Tarnów: Drugi protest przeciwko dopalaczom. Czy coś da?

Tarnowianie zdesperowani – w mieście odbył się drugi protest przeciw dopalaczom. Czy tym razem coś da?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RDN Małopolska
Jadwiga Kozioł, Marta Tarnowska

Grafika

Odsłony

161

Tarnowianie zdesperowani – w mieście odbył się drugi protest przeciw dopalaczom. Czy tym razem coś da? – Stoimy tu drugi raz i nic – mówią zdeterminowani, ale i zdesperowani już tarnowianie, którzy przyszli na Wielkie Schody, by zwrócić uwagę polityków i władz miasta na problem dopalaczy, które niszczą ich kolegów albo dzieci.

Odkąd na rynku pojawiły się chemiczne, odurzające, halucynogenne czy stymulujące substancje nieznanego pochodzenia, z których producenci robią codziennie nowe mieszanki, zmieniając ich nazwy i skład, trwa walka z wiatrakami. Politycy, sanepid i policja nie nadążają za kpiącymi sobie z nich producentami i sprzedawcami, którzy wykorzystują kruczki prawne i sprzedawanie trucizny uchodzi im na sucho. Trucizny, bo dopalacze to np. nawozy wymieszane jeszcze z innymi substancjami, których Sanepid nie nadąża badać. – Czy tym razem protest coś da, komuś otworzy oczy? – pytają tarnowianie.

– Problem dopalaczy jest naprawdę duży. Warto z tym skończyć. Kiedyś nawet nie miałam świadomości, w jaki sposób takie substancje działają na człowieka. Jeśli państwo nie jest w stanie poradzić sobie z tym problemem, to my musimy coś zacząć robić. Myślałam, że więcej ludzi zauważy ten problem. W szczególności rodzice. Ale oni nie mają czasu na nic, udają, że nie nic nie widzą – mówią protestujący.

Są przekonani, że sklep w centrum miasta, mimo że pozornie zamknięty – dla policji czy sanepidu – sprzedaje codziennie dopalacze wybranym klientom. Zamontowana przy wejściu kamera ma pokazywać sprzedawcy twarz, i gdy ten uzna, że transakcja będzie bezpieczna, przyjmuje zamówienie i podaje towar. – Dwa razy widziałem. Pukają w okienko i kupują. Wracają szczęśliwi. Wydaje się w pełni legalne. Tak nie powinno być. To powinno być zlikwidowane. My jako obywatele miasta nie odpuścimy, będziemy protestować, póki ten sklep nie zostanie zamknięty. Mam nadzieję, że jesteśmy tu po raz ostatni – mówią.

Protestujący tarnowianie domagają się zamknięcia sklepu. Młodzież proponuje władzom miasta rozwiązanie problemu. – Wiele mówi się o tym, że władze prowadzą profilaktykę, wywieszają plakaty. Ale jedyne ostrzeżenia, jakie widzę, to te promujące dzisiejszy protest. Ale też proszę spojrzeć – budżet miasta wnosi 738 mln zł. Średnie wynagrodzenie policjanta to brutto 4 tys. Zatrudnienie dwóch policjantów, żeby tutaj stali, kosztowałoby ich 100 tys. Ale to jedna dziesięciotysięczna budżetu miasta – twierdzą.

Jak mówi Roman Bartuś, dyrektor Sanepidu w Tarnowie, próby kontroli sklepów z dopalaczami są prowadzone cały czas już od lat. Ale nawet gdy uda się wejść i skonfiskować towar, przebadać próbki, niewiele to daje, bo przy następnej kontroli są już nowe nazwy specyfików i tak w kółko. Na Wielkich Schodach w 2015 roku nawet zamknięto sklep na 3 miesiące. Drugą skuteczną kontrolę podjęto w lipcu, gdzie zarekwirowano ponad 50 dopalaczy.

– Są to trudne sprawy, mamy problem z wejściem. Kary są wysokie, ale mamy problemy z wyegzekwowaniem tych kar. Te podmioty się odwołują, zmieniają siedziby i to wszytko się przedłuża – przyznaje Roman Bartuś.

W Tarnowie są od kilku lat 2 sklepy z dopalaczami. Rocznie na tarnowski SOR trafia kilkadziesiąt osób zatrutych tymi specyfikami.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Spróbuję streścić tę całą historię jak tylko się da. O gałce muszkatołowej wiedziałem tyle że trzeba zjeść tego dużo i że jest coś na kształt LSD tripu.


Tak więc było to na wyjeździe ze znajomymi do Czech (nie załatwiłem kwasu) i postanowiliśmy z kolesiem zarzucić gałę. Poprosiliśmy więc dziewczyny żeby kupiły nam 10 opakowań. Te spełniły naszą prośbę i kupiły 10 x 15 gram czeskiej gałki.


  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Miejsce : Woodstock, las, koncert Nastawienie/miejsce: Miejsce przepiękne, ludzie niesamowici, atmosfera nieziemska ( Słowa które w 100% opisują atmosferę panującą na polu woodstockowym)

Na wstępie dodam, iż cały ten bałągan który zaraz opiszę zdarzył się przypadkowo, nie był planowany. (Ekipa 10 osób, 8 osób pierwsza styczność z tym środkiem  + 2 osoby bawiące się tylko przy alkoholu i MJ. 

  • Etanol (alkohol)
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Retrospekcja

 

Dzisiaj siedzę po paleniu i ok.1mg klonu.

Report live

To troszkę kontynuacja poprzedniego mojego tripreportu, o ile można to tak nazwać. Po kolei.

Od ostatniego spotkania z klonem minęło jakoś 5 miesięcy, od ponad dwóch miesięcy nie było palenia, nie było niczego. Śmieje, była kodeina od czasu do czasu, ale z umiarem...:)

  • Ayahuasca

[Opisane doświadczenie nie jest oryginalną Ayahuaską, tylko jej analogiem: Mimosahuaską - kora Mimozy hostillis(DMT) + nasiona Ruty stepowej(MAOi) - która wywołuje efekty bardzo podobne, aczkolwiek nie identyczne z oryginalną Ayahuaską. - red. Neurogroove]