REKLAMA




Tajna operacja niemieckiej policji w Polsce

"Życie Warszawy": Pierwsza tajna operacja niemieckiej policji na polskiej ziemi doprowadziła do rozbicia szajki międzynarodowych handlarzy narkotyków - kulisy tych działań odsłania dziś dziennik.

lotos

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

696

"Życie Warszawy": Pierwsza tajna operacja niemieckiej policji na polskiej ziemi doprowadziła do rozbicia szajki międzynarodowych handlarzy narkotyków - kulisy tych działań odsłania dziś dziennik.

Policjanci z Niemiec udający tureckich handlarzy narkotyków, przeprowadzili tajną operację, której część rozegrała się na terenie Polski. Zebrane przez nich dowody pozwoliły oficerom CBŚ na zatrzymanie dwóch gangsterów odgrywających ważną rolę w międzynarodowym handlu narkotykami. Supertajna akcja znajdzie swój epilog przed warszawskim sądem. W połowie 2004 r. niemiecka policja kryminalna dostała informację, że na jej terenie działa Bogusław G., znany handlarz narkotyków. Zadanie rozpracowania gangstera zlecono oficerowi, który wcielił się w rolę tureckiego mafiosa handlującego heroiną i kokainą.

Przez wiele tygodni Polak sprawdzał "Turka". Spotykając się regularnie w drogich restauracjach nawiązali przyjacielskie kontakty. Gdy policjant zdobył zaufanie Bogusława G., zamknął pułapkę. Szczegóły transakcji zostały ustalone w niemieckim Maden. ­ Dogadali się, że "Turek" dostarczy z Istambułu do Warszawy 200 kg heroiny. W odwrotną stronę polscy gangsterzy mieli wysłać taką samą ilość kokainy. Potrzebny był im jednak bezpieczny samochód, najlepiej wóz kempingowy, którym można by przewozić narkotyki ­ opowiada jeden z prokuratorów. Wkrótce niemiecki policjant poinformował Polaka, że auto dostarczy dwóch jego ludzi, którzy zostawią wóz kempingowy pod wskazanym adresem w Warszawie.

1 września 2004 r. polscy gangsterzy odebrali od Niemców kempingowego fiata i zawieźli go do dziupli. Tam jeden z członków gangu zrobił w podłodze auta specjalne skrytki. W tym czasie o operacji wiedzieli już policjanci CBŚ, którzy wkroczyli w momencie, gdy w samochodzie zostały ukryte paczki z narkotykiem. Zatrzymali czterech Polaków. Okazało się jednak, że w skrytce, zamiast kokainy, było 60 kg amfetaminy. Nie wiadomo, czy przestępcy chcieli oszukać kontrahentów, czy raczej chcieli sprawdzić trasę przerzutową, ograniczając ryzyko.

Przez ponad półtora roku sprawa trzymana była w tajemnicy. W trakcie operacji wiedziało o niej tylko kilka osób. Gdyby doszło do przecieku, policjant, który prowadził akcję, niechybnie by zginął. Szczegóły akcji wyszły na jaw, gdy przed kilkoma dniami warszawska prokuratura sporządziła akt oskarżenia. Od czasu, gdy weszliśmy do UE, policje innych krajów Unii mogą u nas prowadzić operacje. ­ Jeżeli ktoś prowadzi akcję na naszym terenie, to jesteśmy o tym informowani. Były już takie działania, ale są objęte tajemnicą ­ mówi podinsp. Zbigniew Matwiej, rzecznik polskiej policji.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • GBL (gamma-Butyrolakton)
  • Metoksetamina
  • Tripraport

Miejsce: Pokój w domku, trawnik przed domem i trasa do sklepu. Kwiecień 2011, noc. Start o 22:30. Nastrój: Jak najbardziej pozytywny. Cele: Odpalić statek kosmiczny i pozwiedzać pobliskie planety, a może i inne gwiazdy tej galaktyki.

WSTĘP
Ogólnie miał to być zwykły "odpoczynkowy" piątek. Przybycie moich dwóch przyjaciół było lekką niespodzianką, niemniej przybyli, kazali mi przygotować skafander kosmonauty, jeden z nich rzucił na stół 250 mg metoxyketaminy, podzieliliśmy i postanowiliśmy wyruszyć w kosmos. 

Nie jadłem wcześniej ketaminy, ten środek ponoć jest analogiem. Wszystkie 'T+' podane poniżej są przybliżone, naprawdę ciężko ogarnąć upływ czasu na tym środku, 10 minut potrafi trwać 10 lat, a chwilę później 2 godziny mijają w minutę. 

T - 0 (22:30)

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • MDMA (Ecstasy)


Nazwa substancji biorącej udział w tej relacji: XTC + troche

alko
.

Poziomo doswiadczenia: doswiadczona(marihuana, amfetamina,

extasy - nie raz nie dwa :P)

Dawka: Mniejsza niz zwykle (ku memu zdziwieniu) - jedna

tabletka doustnie


"set & setting" Dobry humor ,piwko...Przystanek PKS gdzies na

zadupiu
...





  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Szczera chęć przeżycia duchowego oczyszczenia, wkraczająca w nietknięty przez martwą, ludzką rękę fragment pradawnego lasu. Czyż mogło być lepiej? A miało to miejsce, pewnej zagubionej, jakby się wydawało, w granicach czasu i przestrzeni... jedynej świadomej, złotej, polskiej jesieni.

Zawsze, pierwszym problemem nazbyt przewrażliwionego autora, jest rozpoczęcie tekstu w taki sposób, by czytelnik już na samym początku nie drgnął w okrutnym spazmie przedwczesnej krytyki, wciskając gorączkowo przycisk cofania w przeglądarce jedną ręką, drugą zaś, sięgając po swe odłożone zawczasu, konopne pigułki, wytwarzane przez ostatnią hippisowską komunę, gdzieś hen daleko, za nieprzebytymi otchłaniami czasu...