Szkoła bez nałogów

Jak odmówić, kiedy ktoś częstuje cię papierosami, alkoholem, narkotykami? Jak nie ulec złym wpływom? Mogli się tego nauczyć uczniowie SP nr 12 w Białymstoku. Wczoraj podsumowano akcję "Szkoła bez nałogów".

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

3627

Czwarte klasy przygotowały prezentacje o szkodliwości papierosów, piąte - alkoholu, szóste - narkotyków.

- Papierosy to główny problem szkół podstawowych, dotyczący najmłodszych dzieci - powiedziała nam pedagog szkolny Mariola Pierzchała.

"Szkoła bez nałogów" to jedno z zadań, jakie placówka wybrała sobie w ramach akcji "Szkoła z klasą". Dlaczego akurat to uznane zostało za ważne?

- Nasz rejon to okolica bardzo nieciekawa, mieszka tu dużo rodzin patologicznych - wyjaśnia Mariola Pierzchała. - Chcemy, żeby dzieci nauczyły się, jak odmówić, kiedy ktoś częstuje używkami, żeby dowiedziały się, że nie warto pić, palić, używać narkotyków.

Wczoraj dzieci brały udział w konkursach, prezentowały wykonane przez siebie plakaty.

- Wszystko wymyśliły same, są bardzo pomysłowe - mówi Mariola Pierzchała. - Mam nadzieję, że dzięki temu, że tak się zaangażowały, lepiej zapamiętają to, o czym mówiliśmy.

W ramach akcji dzieci spotykały się z prelegentami, były na wycieczce w Młodzieżowym Ośrodku Terapii, uczestniczyły w zajęciach dotyczących uzależnień. Podsumowanie akcji nie kończy walki z nałogami wśród najmłodszych - wiosną część klas weźmie udział w finansowanym przez Urząd Miasta programie "Żyj normalnie".

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

JoHnny - the ga... (niezweryfikowany)
Ja bym zrobil doskonaly plakat oparty na lekturze &quot;Ania z ZIELONEGO wzgórza &quot;....... :) <br> <br>Palcie zioło i pierdolcie system edukacyjny.... <br> <br>
RaNd0m (niezweryfikowany)
Ja bym zrobil doskonaly plakat oparty na lekturze &quot;Ania z ZIELONEGO wzgórza &quot;....... :) <br> <br>Palcie zioło i pierdolcie system edukacyjny.... <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza
  • Tripraport

wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'

Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i 
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].

  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Marihuana

pozytywne nastawienie; impreza koleżanki, znajome otoczenie i ludzie, których znam bardzo dobrze; mało kameralnie i niekorzystna muzyka

 

Obawy przed imprezą miałam - ale dotyczące raczej tego, że wszyscy szybko posną po ziele. Źródło było zaufane, choć, gdy poprzednim razem jarałam z koleżankami towar od tej osoby,  skończyłyśmy po jednym buszku z fifki, gdyż już nam dość mocno weszło.

  • Adrenalina
  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Tytoń

Zimny wrześniowy dzień 6 lat temu, A.D. 2011. Ekscytacja przed pierwszym występem jako DJ. Rozkręcająca się psychoza paranoidalna z rodzaju psychodelicznego flashbacka. Szał zwierzęcia, które opanowane lękiem atakuje.

"Kra, kra!" [...] Tego ranka wrony krakały jakoś tak osobliwie, jakby się antropomorfizowały, a człowiek-gawron dął w swój kruczoczarny dziób. Muzyka w telefonie też brzmiała nad wyraz krystalicznie, ostro, maleńki koncercik rozgrywał się w mojej rozgorzałej percepcji, ambientowe połacie przy zimnej, wrześniowej kałuży. Czekałam na pociąg. Przeszłam przez dziurę w siatce w stronę torów, było rano, to jeszcze za wcześnie na policyjne atrakcje, nikt nie był w stanie mnie przyfilować. Pociąg zatrzymał się z przeraźliwym świstem, zatkałam uszy tak mocno jak to było tylko możliwe.

  • Bromo-DragonFLY
  • Etanol (alkohol)

Wiek: 22 lata