Szef musi pilnować trzeźwości w firmie

Potwierdzeniem spożycia alkoholu przez zatrudnionego może być każdy dowód, a nie tylko badanie przeprowadzone przez policję bądź laboratoryjny test krwi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Robert Jasiński

Odsłony

375

Prawo stawia szefa w uprzywilejowanej pozycji w stosunku do nietrzeźwego pracownika i wyposaża go w uprawnienia mające przeciwdziałać dopuszczeniu do pracy pijanych. Bezsprzecznie pracodawca ma prawo, a nawet obowiązek zweryfikować trzeźwość załogi. Musi to jednak czynić w zgodzie z ustawą z 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (tekst jedn. DzU z 2016 r., poz. 487 ze zm.) i obowiązującym w firmie prawem wewnętrznym. W regulaminie pracy należy zamieścić postanowienia o możliwości przeprowadzania profilaktycznego badania trzeźwości wśród członków załogi. Może być ono zaplanowane, np. zawsze przed rozpoczęciem pracy albo niezaplanowane, w trakcie dnia pracy. Ważne, aby dotyczyło całej zmiany lub całego pracującego wówczas personelu.

Badania konkretnych osób można przeprowadzić jedynie wtedy, gdy jest uzasadnione podejrzenie, że pracownik jest po alkoholu. O okolicznościach stanowiących podstawę decyzji należy poinformować zatrudnionego. Dlatego nie wolno przeprowadzać wyrywkowej, profilaktycznej kontroli kilku pracowników, którzy np. w przeszłości mieli problemy z alkoholem, a nie zachodzi prawdopodobieństwo picia. Takie działanie może być uznane za dyskryminujące.

Wszelkie dowody

Według ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego potwierdzeniem spożycia alkoholu może być każdy dowód, a nie tylko badanie przeprowadzone przez policję bądź laboratoryjny test krwi. W wyroku z 11 grudnia 2006 r. (I PK 165/06) SN stwierdził: „stan nietrzeźwości pracownika w czasie pracy może być dowodzony wszelkimi środkami dowodowymi, jak np. zeznaniami świadków, a nie tylko wynikami analizy krwi na zawartość alkoholu lub użyciem probierza trzeźwości. (...) Użycie przez pracodawcę nieatestowanego urządzenia do badania zawartości alkoholu w organizmie nie wyklucza zarzucenia pracownikowi stawienia się do pracy po użyciu alkoholu, jeżeli przemawiają za tym inne okoliczności, a pracownik nie skorzystał ze stworzonej mu możliwości weryfikacji wyniku badania". Jeżeli pracownik kwestionuje wyniki badania alkotestem bądź alkomatem, którego używa pracodawca, to powinien wyrazić zgodę na weryfikację dokonaną przez policję bądź na poddanie się badaniom krwi na obecność alkoholu. Powinno się to odbyć bezzwłocznie, ponieważ czas w tym wypadku gra na korzyść pracownika.

Przełożeni też reagują

Gdy pracownik spożywa alkohol, jego bezpośredni przełożony również musi być czujny. Tolerowanie picia przez podległy personel dla piastujących funkcje kierownicze może być przyczyną rozstania z pracodawcą. A to za sprawą utraty zaufania do osoby, która powinna czuwać nad prawidłowym zapewnieniem bezpiecznych warunków pracy. Dopuszczenie pijanego do pracy jest ewidentnym złamaniem zasad BHP.

Za bezpieczne warunki pracy odpowiadają zawsze pracodawca i osoba kierująca pracownikami. W zakresie niezbędnym do wykonywania ciążących na nich obowiązków muszą one znać przepisy o ochronie pracy, w tym te dotyczące zasad BHP. Pracodawca ma prawo wymagać od pełniącego funkcje kierownicze realizacji zakazu dopuszczenia do pracy osoby, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że stawiła się do pracy w stanie po spożyciu alkoholu albo spożywała go w czasie pracy.

Potwierdzają to wyroki sądów pracy, które uznają, że takie zachowanie powoduje utratę zaufania i może być przyczyną wypowiedzenia dla kierowników. Tak potwierdził też Sąd Rejonowy w Ostrowcu Świętokrzyskim z 28 września 2015 r. (IV P 158/14).

Tolerowanie spożycia alkoholu powoduje jeszcze inny problem w zakładzie. Jeżeli pracodawca przymyka oko na spożywających alkohol w pracy, to faworyzuje pijących kosztem reszty załogi. Faworyzowanie etatowców przez zatajanie spożycia alkoholu może prowadzić do dyskryminacji. A ta w stosunkach pracy jest niedopuszczalna i niewykluczone, że dla właściciela firmy będzie powodem sporów sądowych z dyskryminowanym personelem.

Każdego przetestują

Jeśli w zakładzie nie ma regulaminu pracy, bo pracodawca nie musi go wydawać, powinien uzyskać pisemną zgodę od każdego pracownika na poddanie się profilaktycznym badaniom. Ma to też określać sposób ich przeprowadzania, np. przed przystąpieniem do pracy czy w jej trakcie.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Tripraport

Paląc wcześniej stopniowo przekraczałem dawki, była to jak dotąd największa ilość wypalona w najkrótszym czasie. Nastawienie na przyjemną, daleką podróż. Sobotni wieczór.

Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce wiele czasu temu i to one skłoniły mnie do założenia konta na neurogroove. Zacząłem opis na hyperrealu pod wątkiem o fazach stulecia i w sumie " czemu by nie zrobić z tego TR". Wahałem się czy o tym pisać ponieważ gdybym nawet stworzył książkę na ten temat nie zdołałbym uchwycić nawet 1/10.000 tamtej fazy. Dlatego opisałem głowie początek.

 

  • 5-MeO-MiPT
  • Bad trip

SET: stan psychiczny rozchwiany, nastrój pozytywny, chęć przeżycia nowych doznań seksualnych. SETTINGS: mieszkanie w bardzo jaskrawym kolorze z wielkim pejzażem na ścianie, podniecająca partnerka.

A wiec jak amator nastawienie pozytywne, kompletnie odwrotne do hołdującego motta: ,, znaj umiar, zachowaj przytomność, odrób lekcje, kupuj najczyściej lub wcale", brak przygotowania, spontan.

  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie

Miła atmosfera, pozytywne nastawienie z mojej strony, piękny lasek i najlepsi towarzysze

Przygotowania:

Razem z 2 osobami utworzyliśmy małą ekipę do tripu z pigułkami (ona G, on K i ja).

Któregoś dnia umówiliśmy się że weźmiemy owe cukiereczki, które niestety albo stety mi pozostały z holandii, z której wróciłem. Miałem TYLKO 2  zielone heinekeny (które szczerze mógłbym brać codziennie) i 1 niebieską WB, która była dla mnie bardzo słaba bo pamiętam,  że musiałem wziąć 1.5 by poczuć cząstkę działania jak w heinekenie ale mniejsza :P 

Generalnie na całą zabawę umówiliśmy się po lekcjach :D

Zabawa... AKCJA? 

  • Grzyby halucynogenne

Doświadczenie: marihuana, łysiczka lancetowata

S&S: las,miasto / rano,południe

Dawkowanie: wywar z cytrynami z 50-ciu największych łysic z kolekcji ;)

--------------------------------------------------------------------------

Sobota 9:00 - kawka, papierosek, na zewnątrz słoneczko - bardzo przyjemnie :)

Ehh, mówię sobie... który to już trip tej jesieni? Nooo... nic nowego się nie wydarzy, z resztą to tylko 50. Dobra jadę! Mega pozytywne nastawienie, przygoda, pierwszy raz sam ze sobą w plenerze, będzie super!

randomness