Szczepionka dla uzależnionych od kokainy

Brytyjski koncern farmaceutyczny Xenova wyprodukował szczepionkę dla osób uzależnionych od kokainy.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

3110

Testy szczepionki TA-CD przeprowadzone w Ameryce wykazały, że prawie połowa zaszczepionych ochotników przez całe 6 miesięcy obywała się bez narkotyków.

Szczepionka nie zmniejsza głodu narkotykowego, ale znosi efekt haju, którego doznają narkomani po zażyciu kokainy i nie dopuszcza do ponownego uzależnienia osób po przebytej kuracji odwykowej.

Narkomani mogą zażywać kokainę przez wiele lat, ponieważ jej cząsteczki są zbyt małe, aby wywołać reakcję obronną organizmu, natomiast szczepionka składa się z dużych cząsteczek proteinowych, do których dołączono maleńkie cząsteczki kokainy. W takiej postaci cząsteczki te są rozpoznawane przez układ odpornościowy, który uczy się produkować odpowiednie antyciała.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

scr (niezweryfikowany)

tylko czekać aż tego typu szczepionki staną się obowiązkowe dla wszystkich w wieku np. 14 lat. <br>
kajot (niezweryfikowany)

Tylko czekać na szczepionkę odporności na THC :/// całkiem to pewne niestety :((( salutto tutti
Armageddon (niezweryfikowany)

Tylko czekać na szczepionkę odporności na THC :/// całkiem to pewne niestety :((( salutto tutti
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Spokojny letni weekend poprzedzony lekturą na temat LSD. Chęć odkrycia substancji dla rzekomego duchowego działania (przy jednoczesnym - w miarę możliwości - wewnętrznym stonowaniu się, tj. bez żądzy wielkich obrazów i napalania się). Dwójka znanych towarzyszy, żadnych obaw o możliwe "dziwne biegi wydarzeń".

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako druga część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretnie wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie. Wiele lokalizacji.

1200µg 25D-NBOME. 1200 mikrogramów substancji. Być może dawka ta skojarzy się komuś z nazwą zespołu psychodelic trans z Ibizy, narodzinami mistrza zen Dōgena Kigena lub śmiercią chińskiego filozofa - Zhu Xi. Bynajmniej nie wybrałem takiej ilości z powodu jej symbolicznego znaczenia. To raczej dawka wybrała mnie. Uściślając - mój kamrat podzielił blotter, w taki sposób, że tworzył on dwie różnej wielkości części.

  • Dimenhydrynat

Moje przeżycia są nieco trudne do opisania, bo była to moja pierwsza jazda w

życiu i nie mam do czego jej przyrównać.



Mam 21 lat i jeszcze nigdy przedtem niczym się nie odurzyłem. (zero alkoholu,

trawy, nawet papierosów itp.) Była to moja wielka życiowa idea i żadne namowy

ze strony kolegów nigdy mnie nie przekonały. Coś widocznie we mnie pękło, bo po

opisie aviomarinowych halucynacji jednego z moich przyjaciół postanowiłem

"sprawdzić jak to jest".


  • MDMA (Ecstasy)


W życiu czegoś takiego nie doświadczyłem.




zarzuciłem pół czerwonej mitsu




po około 15min grawitacja się zmniejszyła

polubiłem ludzi

miałem niesamowite natchnienie, potrafiłem mówić elokwentnie i ciekawie jak

profesor

poszedłem ze znajomymi na dyskotekę (też wzieli, w podobnych dawkach)

jazda całkiem niezła




za godzinę prezent od dila




pół białej pigóły z wyrytym minusem