Szalony marihuanista rzucił w policjantów siekierą

Policjanci z Jastrzębia-Zdroju zatrzymali 30-latka podejrzanego o czynną napaść. Mężczyzna rzucił siekierą w interweniujących policjantów. Zatrzymany odpowie także za posiadanie narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Jastrzębiu Zdroju
Komentarz [H]yperreala: 
#clickbait ;)

Odsłony

350

Policjanci z Jastrzębia-Zdroju zatrzymali 30-latka podejrzanego o czynną napaść. Mężczyzna rzucił siekierą w interweniujących policjantów. Zatrzymany odpowie także za posiadanie narkotyków. Grozi mu nawet 10 lat więzienia.

W sobotę, po godzinie 1.00, wywiadowcy zauważyli idącego ulicą Łowicką mężczyznę, który w dłoni trzymał siekierę. Na widok mundurowych, 30-latek zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim, jednak ten ignorował okrzyki nakazujące zatrzymanie. W pewnej chwili, widząc, że nie zdoła uciec stróżom prawa, mężczyzna zatrzymał się i rzucił w ich kierunku siekierą. Na szczęście nie zdołał ranić żadnego z nich. Policjanci obezwładnili i zatrzymali 30-latka. Podczas kontroli osobistej, znaleźli w kieszeni spodni woreczek z marihuaną. Mężczyzna trafił do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. O jego dalszym losie wkrótce zdecyduje sąd. Za czynną napaść na policjantów grozi nawet 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

ZX
Od razu zwalanie na narkotyki. Jak w tle są dragi to wszyscy wszystko na nie zwalają, że agresja, że choroba, że problemy, huje muje. Może w ogóle nie palił i szedł od ziomka i mamie na reumatyzm niósł, a może to CBD było.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • LSD-25

Holandia, Boże Narodzenie. 1 Dzień świąt, wigilia do późna w robocie, wszystko co mogło sie zawalic, sie zawaliło. Kobieta i przyjaciel na święta w podobnie paskudnych realiach na pograniczu nędzy. Cpanie kwasa dla poprawienia nastroju i seta ?

 

„Może Narodzenie”

 Na wstępie napomknę, iż nie bylem w stanie od pewnego momentu określać czasu.

Opowieść zacznę od decyzji o wyskoczeniu do centrum Rotterdamu autobusem aby w międzyczasie naładował się kwas , popodziwiać  piękne widoki , wejść do kofa,  skoro już wszystko uległo zrypaniu to niech chociaż  coś przyjemnego, pomyślałem.

  • Ketamina

Dawka: 25 mg ketaminy dożylnie.



Doświadczenie: trawa, hasz, grzybki (kilka razy), amfetamina, kokaina.



Set&setting: akademik, ranek (cisza i spokój), chęć wypróbowania, sprawdzenia jak to jest, przeżycia czegoś (zroobiłem sobie taki mały prezent na urodziny, które tego dnia obchodziłem).



  • Marihuana
  • Miks

Impreza 18-nastkowa starszego kolegi, na której znalazłem się przypadkiem. Bawiłem się przednio, w towarzystwie znanych mi osób.

Przeżycie zapisane poniżej bardziej przypomina kartkę z dziennika, jeśli nie lubisz tego typu postów to oduść już na początku, jeśli zaciekawił cię tytuł i chcesz poznać szczegóły zapraszam do lektury

 

Więc zaczęło się od tego:

 

  • LSD-25
  • Tripraport

Na ogól spokojnie wydający się okres roku.Chęć dotarcia do konkluzji na temat swojej osoby. Urodziny matki. Marcowy deszczowy weekend. Nieposprzątany pokój, nie chciałem stwarzać sobie iluzji człowieka jakim na co dzień nie jestem.

Doświadczenie zacząłem w piątek wieczorem. Chcąc upewnić się czy dostałem oczekiwaną przez mnie substancję zacząłem od dawki 125ug. Kolejnego wieczoru w celu zbicia lekkiej tolerancji i zwiększenia mocy doświadczenia przyjąłem 500ug. Chciałem znaczącego przeżycia które nakreśliłoby idee mojej przyszłości.

randomness