Syntetyczny alkohol, który nie powoduje kaca. Może pojawić się w sklepach już za 5 lat

Ile „dni po” zostanie dzięki temu uratowanych? Aż trudno to sobie wyobrazić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

National Geographic
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

736

Ile „dni po” zostanie dzięki temu uratowanych? Aż trudno to sobie wyobrazić.

Syntetyczny alkohol nazywa się Alcarelle i został stworzony przez Davida Nutta. Naukowiec ma za sobą między innymi współpracę z brytyjskim rządem. Stracił jednak stanowisko po stwierdzeniu publicznym, że LSD i extasy są mniej niebezpieczne od alkoholu. Teraz psycholog z Imperial College London wraca na świecznik z tryumfalną zapowiedzią nowego wynalazku. Inwestorem i zapleczem finansowym projektu jest brytyjski przedsiębiorca David Orren.

Pomysł na „alcosynth” ma swoją genezę już w badaniach Nutta z 1983. roku, gdy był jeszcze studentem.

- Badałem efekty alkoholu na receptory GABA – tłumaczył w rozmowie z The Guardian. Celem badań miało być stworzenie antidotum na działanie alkoholu. Naukowiec twierdzi, że takie znalazł, jednak było ono zbyt niebezpieczne. Postanowił kontynuować badania nad receptorami GABA i ich reakcjami z napojami wyskokowymi. Receptory te wiążą y-aminokwasy i tym samym pełnią bardzo istotną rolę w układzie nerwowym człowieka.

Nowy wynalazek Nutta ma rozróżniać te receptory, które powodują stan rauszu, a omija odpowiedzialne za późniejszy ból głowy i inne negatywne skutki.

- Wiemy gdzie w mózgu alkohol ma swoje „dobre” i „złe” skutki, oraz które receptory o tym decydują: GABA, kwasy glutaminowe i inne takie jak serotonina i dopamina – mówi Nutt – Efekty alkoholu są skomplikowane, ale... można wcelować w te części mózgu, w które chcemy.

Syntetyczny alkohol pozwoli także na modyfikacje, otworzy to zatem drogę do różnych jego form – silnych, słabych, w sam raz na spotkanie z przyjaciółmi (co da „humorek” ale bez następnych faz upojenia), coś mocniejszego na totalny reset.

Testy Alcarelle są na razie w powijakach, Nutt testował go na sobie i swoich współpracownikach. Badacze mają już rozpisany pięcioletni plan kolejnych testów by ich syntetyczna cząsteczka mogła zostać dopuszczona jak składnik produktów spożywczych.

Produkt ma spore szanse na rynku, bo jak przekonuje dziennikarzy The Guardian analityk globalnych rynków napoi wyskokowych Jonny Forsyth „przemysł coraz więcej inwestuje w alternatywy dla alkoholu.”

- Jeśli naukowcy się nie mylą i łatwo będzie zamaskować smak, ma to ogromną szansę – mówi.

Oceń treść:

Average: 9.8 (5 votes)

Komentarze

Miszmasz (niezweryfikowany)
"Testy Alcarelle są na razie w powijakach, Nutt testował go na sobie i swoich współpracownikach. Badacze mają już rozpisany pięcioletni plan kolejnych testów" Czarno to widzę pięć lat chlania i to bez kaca:), to się pewnie nigdy tego specyfiku nie doczekamy;)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set - Podekscytowanie, lekki strach i niepewność przed zażyciem LSD. Paląc marihuanę nadzieja na przedłużenie "tripa". Setting - 4 osoby biorące oraz 1 tripsitter (którego serdecznie pozdrawiam <3), muzyka (link poniżej).

A więc tak, chciałbym zacząć od tego że jest to mój pierwszy post, ja i pierwszy napisany raport na tym forum. Z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia, ale przed tripem postanowiłem że zacznę aktywnie uczestniczyć w funkcjonowaniu forum.

Może się przedstawię

Jestem (M). Od dawien dawna marzyłem o zażyciu mocnej substancji psychodelicznej lecz albo brakowało mi czasu, albo pieniędzy. Poniżej przedstawiam mój dzień w którym zacząłem przygodę z psychodelikami.

Karton o którym mowa kupiłem 2 tygodnie przed zażyciem od zaprzyjaźnionego kumpla.

  • Gałka muszkatołowa
  • Kofeina
  • Przeżycie mistyczne

Późny piątkowy wieczór, domowe zacisze, niepewność co do oczekiwanych efektów

Na początek trochę o przygotowaniach: 36g mielonej gałki muszkatołowej wyekstrahowano w aparacie Soxhleta przez godzinę przy pomocy 150ml toluenu. Rozpuszczalnik odpędzono a pozostałą oleistą substancję zamrożono w foremce do lodu i spożyto w postaci wosku.

Godzina 17:30
T+0 Połamałem psychodeliczny wosk na kawałki, połknąłem bez gryzienia i popiłem wodą, uważam że jest to nieporównywalnie lepsza droga podania od jedzenia gałkowych trocin.

T+10m Pojawiły się mdłości ale równie szybko ustąpiły.

  • Efedryna

Set & Setting: dom, lato, ciepło, nudno, leniwie

Doświadczenie: alkohol (kilka litrów tygodniowo), MJ tylko 2 razy, czyli 0 doświadczenia.

BMI: 21.

Ranek: dokonanie zakupu (długi, 45 min spacer z rana na otrzeźwienie ze snu)

9:05 Pierwsza dawka - 1/3 buteleczki popite energy drinem

9:10 jeszcze łyk i trochę energy drina

  • Gałka muszkatołowa

Na tego sylwka planowałyśmy wiele rzeczy... ;D Chciałyśmy zapodać wszystko po kolei, ale niestety z niezależnych od nas przyczyn wszystko (no może prawie wszystko) przepadło... :( Pomyślałyśmy No nie... sylwek bez kapy to nie sylwek.... Na szczęście w domu była gałka muszkatołowa... Potrzebowałyśmy dość dużo tego, więc ona poszła do sklepu po dwie paczki startej gałki, a ja kruszyłam przyprawę znalezioną u babci na tarce... Wsypałyśmy całość do dwóch szklanek (wyszło tak prawie pół szklanki gałki na pół szklanki wody).

randomness