Sycylia refunduje medyczną marihuanę

Lek będzie dostępny bezpłatnie dla osób cierpiących na przewlekłe bóle, bóle neuropatyczne oraz spastyczność wynikającą ze stwardnienia rozsianego, leczących się w publicznych ośrodkach zdrowia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

naukaitechnologie.plportal.pl
koscielniakk

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

52

Władze regionu Sycylia zdecydowały o zrefundowaniu kosztów leczenia pacjentom, którzy stosują kurację medyczną marihuaną. Stosowny dekret podpisał Asesor ds. Ochrony Zdrowia Ruggero Razza. Lek będzie dostępny bezpłatnie dla osób cierpiących na przewlekłe bóle, bóle neuropatyczne oraz spastyczność wynikającą ze stwardnienia rozsianego, leczących się w publicznych ośrodkach zdrowia.

Kurację marihuaną obejmującą okres nie dłuższy niż sześć miesięcy, mogą przepisywać neurolodzy, anestezjolodzy, lekarze intensywnej terapii, specjaliści zajmujący się leczeniem bólu oraz doktorzy akredytowani przez Regionalne Agencje ds. Zdrowia. Pacjenci będą mogli zamówić lek w aptekach szpitalnych. Jednak na ten moment apteki szpitalne nie produkują tego typu specyfiku. Stąd Agencja będzie podpisywała umowy z prywatnymi dostawcami. Obecnie pięć aptek prywatnych (z Agrigento, Palermo, Katanii, Syrakuz oraz Rakusy) wytwarza specyfiki farmaceutyczne na bazie marihuany.

Dekret podpisany przez władze regionu Sycylia jest wynikiem intensywnych, trwających ponad rok prac prowadzonych przez asesora Razzę na wniosek licznych organizacji takich jak np. Bister z Katanii czy "Esistono i diritti" (Mamy prawa – przyp.tłum.) z Palermo. ,,Dziękujemy asesorowi Razzy za jego wrażliwość na kwestie związane z leczniczą marihuaną oraz za podpisanie dekretu – powiedział Giuseppe Brancatelli z organizacji Bister. To ważny krok, ale my wraz z innymi organizacjami będziemy nadal działać na rzecz rozszerzenia listy schorzeń objętych prawem do bezpłatnego leczenia konopiami indyjskimi".

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Sama w domu, podniecenie z pierwszego spotkania z DXM

Piękny sierpniowy dzień, wolna chata... Cóż można zrobić? Można iść do apteki, kupić jakiś specyfik i odlecieć do Krainy Czarów. Tak pomyślałam i ja. I tak też zrobiłam. Poszłam do apteki i poprosiłam panią o Tussidex. Brak. Druga apteka- brak. Trzecia apteka- jest! Wróciłam cała w skowronkach do domu i wzięłam się za Tussidex. Wspomnę że to moja dziewicza przygoda z DXM, więc doświadczenia w tym nie mialam.

13.30 Połykam pierwsze pięć tabletek.

13.45 Następne 5 tabsów. Już nie mogę się doczekać efektów.

  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Las, środek nocy, podekscytowanie.

POCZĄTEK:
Zaopatrzyłem się w 6 gram filtrowanego C19H24N3O, oraz 15 tabletek po 30mg dekstrometorfanu na jedną tab, a dodatkowo kupiłem słuchawki i pobrałem muzykę satanistyczną by lepiej wkręcić halucynacje. Plan był prosty, około 20 przejdziemy się do lasu i tam mamy spędzić całą noc. Wraz z Moimi dwoma kompanami Krzysiem & Damianem (imiona zmienione) byliśmy zadowoleni. Krzyś miał przy Sobie dodatkowo dopalacze z kanna ab-pinaca, ustaliliśmy że Krzyś bierze dopalacze a my C19H24N3O (+ Ja dodatkowo te 15 tabletek).

  • Dekstrometorfan

poziom doswiadczenia: dxm, grass, gałka, hash, tableta (niewypał)


dawka i metoda zazycia : 45 tabletek acodin czyli 675mg


set & setting: mialo nikogo nie byc, wjebalem tablety i wpadaja starzy z siora ;(, ogolnie dobre nastawienie

efekty: jedyne co przychodzi na mysl to " o ja pierdole" :)

czy doswiadczenie mnie zmienilo: przestraszylem sie DXM


czym roznil sie od poprzednich srodkow: wszystkim

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

Meeeega strach. U siebie, puste mieszkanie, a towarzyszem był kolega, z którym rozmawiałem na cam.

Nagranie z tripa: 

https://youtu.be/sFwKBDLS1h8

 

Biorę bucha szałwi meksykańskiej (ekstrakt x 10) z fajnej, dużej fajki. Łoops. Momentalnie robi się inaczej. Biorę drugiego. Gigantycznego. Mówię tylko:

- O kurwa, ooo, Domino, ratuj mnie. O chuj. O kurwa. - do kolegi, który mi towarzyszy przez internet.

Domino pyta "Co? aż tyle się zaciągnąłeś?", a ja nie odpowiadam. Patrzę się na swoje nogi i nagle (relacja zgodnie z nagranym filmikiem) mówię:

- O o! O o! U u!