REKLAMA




Świętochłowiccy kryminalni przejęli ponad 1000 porcji narkotyków

Kryminalni ze świętochłowickiej komendy zatrzymali dwie mieszkanki miasta, które w swoim mieszkaniu posiadały sporo narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Śląska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

142

Kryminalni ze świętochłowickiej komendy zatrzymali dwie mieszkanki miasta, które w swoim mieszkaniu posiadały sporo narkotyków. Stróże prawa przejęli blisko 950 porcji dilerskich amfetaminy i 60 działek marihuany. Prokurator objął 26 i 29-latkę policyjnym dozorem. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i psychotropowych kobietom grozi nawet 10 lat więzienia.

Kryminalni ze świętochłowickiej komendy, prowadząc działania przeciwko przestępczości narkotykowej, zatrzymali w miniony czwartek 26 i 29-letnią kobietę. W swoim mieszkaniu w dzielnicy Zgoda ukrywały one znaczną ilość narkotyków.

Stróże prawa przejęli substancje zabronione, z których przygotować można blisko 950 porcji amfetaminy oraz 60 działek dilerskich marihuany. Obie świętochłowiczanki trafiły do policyjnego aresztu. Kolejnego dnia usłyszały zarzut posiadanie znacznej ilości narkotyków. Prokurator objął kobiety policyjnym dozorem. Teraz grozi im kara do 10 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Muchomor czerwony

17.02.2007

Tym razem naprawdę doświadczyłem najpotężniejszego tripa w życiu, a jeśli miałbym go do czegoś porównać to raczej do historii w rodzaju śmierci klinicznej z wątkami pobocznymi, niż do działania jakiejkolwiek substancji... przy czym nie mam na myśli jakiegoś psychodelicznego harmidru nie do ogarnięcia i spamiętania. Po prostu nieprawdopodobnie potężna, logiczna, emocjonalna, euforyczna i przerażająca podróż do- i z- pewnego miejsca z którego nie chciałem wracać.

  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie

Sobota, wolny dzień, luzik...

Sobota. Wstałem oczywiście wcześniej niz zwykle bo po co ma organizm się wyspać w weekend skoro może się obudzić i być gotowy do walki...

No więc jest godzina 6:00. Po prostu jakaś masakra. OK, poszedłem wczoraj wcześniej spać bo się opiłem piwskiem + trochę trawy. Senność mnie wzięła około 22:00 więc 8 h snu dało wczesne przebudzenie.

Nieco poirytowany wstałem.

6:20. Zapodałem 210 mg DXM (Tussidex). Do tego wypiłem jedno piwo. Ot, zwykłe piwo. Padło na Tyskie. Zaczyna mi się nudzić. Co ma człowiek robić jak jest sobota? No nic, odpoczywać po ciężkim tygodniu.

  • MDMA (Ecstasy)

Tydzien po pierwszy kontakcie z XTC postanowilem ze wezme drugi raz. Zreszta, nie oszukujmy sie, caly tydzien myslalem o tym ze juz jest piatek, a co za tym idzie - dyskoteka. Ulubione `Metro` - najwieksza cpalnia w miescie i takie tam... Mniejsza o to. Pomijajac fakt ze musialem czekac jakies dobre dwie godzinki, ktore umilalem sobie graniem w pasjansa, paleniem papierosow, ciaglym (prawie) patrzeniem w okno, ogolnym wyczekiwaniem no i stresem ;), na kolesia, ktory mial mi `podrzucic` kolko... pomijajac ten fakt bylo pozytywnie.

  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Zażywane po powrocie do domu. Nastawienie psychiczne obojętne. Zażywane przy muzyce.

Witam. 

Tak więc zaczynam tego mojego oto trip raporta.