Świecko: Udaremniony przemyt marihuany

25 kg marihuany wartej 750 tys. zł przechwycili celnicy.

Anonim

Kategorie

Źródło

RMF FM Sobota, 12 października 2002

Odsłony

4049
Próbę przemytu 25 kg marihuany wartej 750 tys. zł udaremnili celnicy ze Świecka. Narkotyki znaleziono w autokarze, który wracał do Polski z Brukseli.
Przewoził je młody mężczyzna w dwóch torbach znajdujących się w luku bagażowym.

Narkotyki i podejrzanego - młodego mieszkańca Warszawy - przekazano funkcjonariuszom Centralnego Biura Śledczego.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Sp00kY (niezweryfikowany)

Pierszy raz realne oszacowanie wartości zioła! 30 zetów za gram - Brawo (pewnie to zasługa tych komputerów za 26.000 które dostała policja z Poznania)
scr (niezweryfikowany)

druklo <br>druknelo.. <br>hhhah
Tomoraminium (niezweryfikowany)

co wy robicie!!!zamiast zalegalizować to wy łapiecie tych którzy przyworzą nam zioło <br>
bzdurny (niezweryfikowany)

co wy robicie!!!zamiast zalegalizować to wy łapiecie tych którzy przyworzą nam zioło <br>
A.H.Crow (niezweryfikowany)

heh.... <br>
qnx (niezweryfikowany)

druklo <br>druknelo.. <br>hhhah
ZygmuntF (niezweryfikowany)

co wy robicie!!!zamiast zalegalizować to wy łapiecie tych którzy przyworzą nam zioło <br>
A.H.Crow (niezweryfikowany)

druklo <br>druknelo.. <br>hhhah
Budyń (niezweryfikowany)

Policja znowu pokazała wspaniałą pracę . Wszyscy się cieszą , że w Polsce będzie mniej trawy . Wielki wyczyn : )
Zioło (niezweryfikowany)

co wy robicie!!!zamiast zalegalizować to wy łapiecie tych którzy przyworzą nam zioło <br>
nie dam (niezweryfikowany)

przejechaly 3 tiry z ziolem i 5 tiorow ze szluami, i pewnie pary tys litrow lewej wudy:0
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting:

  • Katastrofa
  • Tramadol

próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami

Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.

Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.

  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, ciekawość nieznanych efektów. Spalone z towarzyszem, trip spędzony już bez niego w domu.

Całe dzieciństwo spędzałem z kolegami z mojego dawnego podwórka. Kiedy jednak miałem 13, czy 14 lat musieliśmy z matką się przeprowadzić. Co prawda nie daleko, ale w jakiś sposób zaważyło to na tym co dalej się ze mną działo. To jednak już inna historia. Póki co miałem kontak z dawnym podwórkiem. Pierwsze piwo, szlugi były właśnie z kumplami dawnego podwórka.