Suwałki: Narkotyki w ciastach dla aresztowanego

"to pierwszy raz, kiedy taka paczka dotarła do naszej komendy"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2261

Amfetaminę i marihuanę znaleźli suwalscy policjanci w paczce żywnościowej, która dotarła w poniedziałek wieczorem do aresztu deportacyjnego dla przebywającego tam Wietnamczyka - poinformował we wtorek PAP rzecznik suwalskiej policji, Krzysztof Kapusta.

Dodał, że policjanci bardzo szczegółowo sprawdzili zawartość paczki. Okazało się, że w ciastkach pod czekoladą zostały ukryte narkotyki; w jednym z ciastek była amfetamina, a w innym marihuana. Policjanci zabezpieczyli narkotyki i poddali je badaniom.

"Mieliśmy sygnały, że może dochodzić do tego typu przesyłek narkotyków" - powiedział Kapusta. Dodał, że "to pierwszy raz, kiedy taka paczka dotarła do naszej komendy". Paczka żywnościowa była wysłana przez konkubinę Wietnamczyka. Policja zapowiedziała, że kobieta zostanie pociągnięta do odpowiedzialności karnej z ustawy o przeciwdziałaniu Narkomanii.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

das (niezweryfikowany)

Kobieta dobrze gotuje
szacun (niezweryfikowany)

Monstrualne ilości narkotyków poddane zostały szczegółowemu badaniu. po zakończeniu procedury kapitan żbik zamienił się w kanarka...
Halucyn (niezweryfikowany)

Poprostu gość miał pecha!!!-z regóły ludzie używają prostszych "systemów przemytniczych ",których efektem są "puszki " pełne towaru!!!A jak tak robi to musi mieć przekupionego,albo zastraszonego "gada " i w dodatku "potorbie "takiego.Inaczej nie wyda!!
charlie (niezweryfikowany)

a co Zóltek tez lubi fuknąć
lol (niezweryfikowany)

Jakby wyslac ciastka z dodatkiem a nie ukryte worki to by sie nie sqmali ;)
Makaveli- Mad H... (niezweryfikowany)

Poprostu gość miał pecha!!!-z regóły ludzie używają prostszych "systemów przemytniczych ",których efektem są "puszki " pełne towaru!!!A jak tak robi to musi mieć przekupionego,albo zastraszonego "gada " i w dodatku "potorbie "takiego.Inaczej nie wyda!!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD
  • Retrospekcja

Miałem być trip sitterem i nie miałem humoru na psychodeliki

Ogólnie trip był 2 lata temu ale chce napisać wkońcu jakiś raport. 

  • Katastrofa
  • Metoksetamina

Godzina ok. 22 Nastawienie pozytywne. Chęć na mocny, pełnowartościowy trip.

Moja perspektywa: 

Moje ego zostało rozbite na drobne cząsteczki tworząc chmurę miliona drobnych cząsteczek. Pomimo, że są one niemal nieruchome to czuje ogromne tarcie i twardość. Jest to strasznie nieprzyjemne uczucie, która narasta w sile. Gdy osiąga apogeum poszczególne cząsteczki zapadają się w sobie i przechodzą do innego wymiaru. Wtedy tarcie i twardość spada do zera. Po czym znowu zaczyna narastać aby po odpowiednim czasie sytuacja mogła się powtórzyć. Temu wszystkiemu towarzyszą błyski światła.

  • 2C-I

22:30





Wciągnąłem do nosa około 5mg 2C-I. Dawka mała, ale ten sposób działa 2x silniej niż doustne podanie, a niektórzy są zadziwiająco wrażliwi na 2C-I, więc wolałem nie ryzykować z całymi 20mg doustnie.


Po około 5 minutach nos zaczął strasznie piec. To zupełnie coś innego niż przy podaniu doustnym, fenetyloaminy nie są chyba przeznaczone do takiej absorbcji.





22:45

  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

Palmy - Palmae



Palma arekowa, palma pinang -



- Areca catechu L.



(ang. areca palm, betel-nut; franc.: arequier; niem.: Betelnusspalme)