Straż pali trawkę

Kilkadziesiąt kilogramów konopi indyjskich spalili wczoraj południowoprascy strażnicy miejscy

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express, 19-20 lipca 2003
Igor Krajnow

Odsłony

4352
20 worków trafiło do spalarni przy ul. Zabranieckiej. Taka ilość "towaru" to efekt pracy patrolu, który w ciągu dwóch tygodni zlikwidował kilka dzikich poletek z konopiami.

Wczoraj wszystkie trafiły na pakę strażniczego Poloneza. Zniszczenie roślin w spalarni było konieczne. Nie można tego zrobić w zwykłym ognisku. I nie chodzi o działanie dymu, lecz o to, że nasiona konopi są odporne na wysoką temperaturę nawet do 600 st. C. Strażnicy bali się, by znów nie zostały rozsiane.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

shahid - flirtu... (niezweryfikowany)
i co t kurwa komentować
mastah killa (niezweryfikowany)
spalili....w spalarni...i nie mogli na otwartym powietrzu bo ludzie by zobaczyli;no i wszystko jasne co sie z tym robi,nam nie daja a sami korzystaja <br>jebac policje <br>HWDP <br>Aj Low eMdżeJ <br>peace
jaaa (niezweryfikowany)
Gdyby z taka zacietoscia bandyctwo tepili w miescie, to bym sie cieszyl. A tu co - energia i nasze pieniadze z podatkow na walke z roslinami idzie. Od dawna uwazam, ze placenie podatkow to beznadzieja - wydadza na to na co chca, a ja nie bede mial na to zadnego wplywu...
roxyk (niezweryfikowany)
powystrzelać
Gorgoroth (niezweryfikowany)
jak już niszczą marie przez palenie to niech to robią publicznie! przy światkach! np. na stadionie miejskim. Do tego występ jakiejś kapeli, gril.. ;) Ciągle się chłopaków oskarża, że podbierają MJ. Publicznie zważyć i... Impra gotowa :)
strazak (niezweryfikowany)
&quot;Kilkadziesiąt kilogramów konopi indyjskich spalili wczoraj południowoprascy strażnicy miejscy &quot;. No, to rozumiem... po kilogramie na leb! Swoje chlopy :)))))))
kt21.manieczki.... (niezweryfikowany)
mozebyscie tak, panowie strazmiejska, zaczeli kosic pokrzywy zamiast konopii? konopie krzywdy nie robia, a pokrzywy rozplenily sie jak glupota i mozna sie poparzyc
macthc (niezweryfikowany)
Spalili to w ognisku i wdychali dym na bank:)) A nasiona zostawili zeby krzaczki wyrosły bo im sie bardzo spodobało palenie:) Na drugi dzien sobie pomysleli: O zadnego kaca nie ma:) Co za duren tego zakazuje?!:D
Mruuczek (niezweryfikowany)
&quot;Kilkadziesiąt kilogramów konopi indyjskich spalili wczoraj południowoprascy strażnicy miejscy &quot; - pewnie mieli fajnie :] <br>
dekker (niezweryfikowany)
straz miejska, policja, dresiaze.... <br>niech im bog droge wskaze... <br> <br>tyle dobra sie zmarnowalo.... =:o(
camillo (niezweryfikowany)
tyle palenia psu (psom) w dupe. szkoda
Wrog systemu (niezweryfikowany)
Zanim spalili pewnie kazdy zabral se tyle ile chcial. Zamiast palic psy jebane powinny to sprzedac a kase dac np na cele chrytatywne i bylaby obustronna kozysc. Dlaczego policja i straz miejska jest zla - bo ida tam ludzie, ktorzy (w wiekszosci oczywiscie, nie wszyscy) nie maja sumienia. Ja bym tam nie mogl zamknac kolesia za posiadanie polowki wora, albo spalic w spalarni tyle gandzi(moje wrazliwe serce chyba by tego nie wytrzymalo). A w sumie te komentarze nie maja wiekszego sensu bo te pedaly do ktorych sa skierowane pewnie nigdy tu nie zagladaja!
el (niezweryfikowany)
jak już niszczą marie przez palenie to niech to robią publicznie! przy światkach! np. na stadionie miejskim. Do tego występ jakiejś kapeli, gril.. ;) Ciągle się chłopaków oskarża, że podbierają MJ. Publicznie zważyć i... Impra gotowa :)
baryła (niezweryfikowany)
I CO POZORY JESTESCIE SŁABI <br>
JARYMEK (niezweryfikowany)
JESTEM ZA LEGALIZACJĄ SĄDZE ŻE bARYŁA TEŻ JEST ZA ...........................................................................ĆPAJMY WSZYSCY
kolega strażaka (niezweryfikowany)
co oni pierdolą moj szwagier jest w tej strazy sam od niego wczoraj bralem konkretny wor w hurtowej cenie P.S. jeszcze zostalo chcesz tez?www.strazak.pl
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

Humor średni, może niezbyt szczęśliwy byłem wtedy ale pomysł by potripować chodził za mną już od dłuższego czasu, piątkowy wieczór wydał się być odpowiedni. Miałem gdzieś wyjść, ale jednak zdecydowałem się na pokój, muzykę i przyjaciela D.

Witam :)

EXP: THC, alkohol, DXM(~10 razy, różne dawki), mefedron, kilka dopalaczy.

S&S: Humor średni, może niezbyt szczęśliwy byłem wtedy ale pomysł by potripować chodził za mną już od dłuższego czasu, piątkowy wieczór wydał się być odpowiedni. Miałem gdzieś wyjść, ale jednak zdecydowałem się na pokój, muzykę i przyjaciela D.

Dawkowanie: 18lat - 70kg\450mg Bromowodorku Dekstrometorfanu.

Gwoli wstępu:

  • Amfetamina

Raport, który zaraz przeczytasz nie będzie raportem konkretnej jazdy. Będzie raczej zestawieniem ich wszystkich, czyli krótkim narko-rysem.



Może najpierw trochę o mnie. Chodzę do LO w niemałym mieście, jestem typem idealistki i romantyczki. Szkoła:: przeważnie bez problemów. Dom:: jak każdy inny, ale nie narzekam :). Mam wielu znajomych, jednak prawdziwych, zaufanych przyjaciół na palcach jednej ręki da się policzyć.

  • Amfetamina

Beta-fenyloizopropyloamina. Biały krystaliczny proszek o gorzkim smaku, czasem

o ostrym zapachu. Sprzedawany w postaci proszku lub tabletek, kapsulek. Działa

silnie pobudzajaco na OUN i kore mózgową, pobudza dzialalność psycho-ruchową.

Zmniejsza łaknienie, zmniejsza zmęczenie fizyczne i psychiczne, poprawia samopoczucie,

w większych dawkach powoduje bezsenność. Dawka śmiertelna to 1 gram, dawka śmiertelna

dla dziecka to 0,1 grama. Częste stosowanie prowadzi do stanów lękowych, apatii

  • Bad trip
  • Benzydamina

Pomimo iż kilka tripów z benzydaminą było za mną, doskonale wiedziałem, co cipacz robi z mózgu, za sprawą tego, że nigdzie dxm nie mogłem dorwać, zakupiłem 4 paczki tantum rosa, ekstrakcja wyszła bardzo dobrze, jestem sam w swoim pokoju, nikogo wokół mnie, tylko ja i ciemność, kto miał schizy na benzie wie dobrze, że to nie za dobre miejsce, jednakże... dla mnie idealne, kocham tripy w samotności.

 
Za godzinę zero przyjąłem sobie 19:30, wtedy skończyłem ekstrakcję i postanowiłem władować w siebie do razy 2 gramy benzy.

T+25 minut – mój test na to, czy benza się ładuje to dmuchanie ustami, takie głośnie wydychanie powietrza co minutę, jeżeli dźwięk zacznie być „metaliczny”, mam znak, że benza zaczyna działać, co też nastąpiło po 25 minutach.