Sprzątaczka-dilerka to "dobry pracownik"

Zarząd spółki Inwestprojekt Lublin SA, w którego siedzibie sprzątaczka przechowywała narkotyki o czarnorynkowej wartości około 400 tys. zł, nie podjął jeszcze decyzji co do dalszych losów swej pracownicy.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1806

To nasz wieloletni i dobry pracownik - powiedziała asystent zarządu spółki Katarzyna Dmitruk.

Policja ujawniła w niedzielę, że w pomieszczeniu gospodarczym jednego z biurowców w Lublinie znajdowało się ok. 15 tys. listków LSD, 500 sztuk tabletek ekstazy, 600 gramów amfetaminy i 500 g marihuany. Przechowywała je 53-letnia Marianna D. z Lublina zatrudniona tam jako sprzątaczka. Ona, jej 34-letni syn oraz ich 24-letni wspólnik ze Świdnika zostali aresztowani pod zarzutami posiadania i rozprowadzania narkotyków.

Zarząd spółki Inwestprojekt Lublin SA o wyciągnięciu konsekwencji wobec swej pracownicy ma zdecydować po otrzymaniu oficjalnych informacji od organów ścigania. Zarząd musi całą sprawę przeanalizować. To dobra i rzetelna pracownica zatrudniona u nas z przerwami od 1975 roku. Byliśmy dotąd zawsze z niej zadowoleni - powiedziała Dmitruk.

Narkotyki były przechowywane w pomieszczeniu, do którego tylko sprzątaczka miała dostęp. Policjanci znaleźli tam także tzw. łamaki służące do wyłamywania zamków samochodowych oraz radiostację do podsłuchiwania rozmów. Kobieta twierdziła, że łamaki służyły jej do otwierania okien - powiedział rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji Janusz Wójtowicz.

34-letni syn Marianny D. już wcześniej był karany za wymuszenia rozbójnicze i haracze. Policja zatrzymała go w piątek w pościgu samochodowym. W jego mieszkaniu policjanci znaleźli przedmioty służące do produkcji tabletek ekstazy. Były tam m.in. matryce do tabletek, odczynniki chemiczne, stempelki do odciskania emblematów na tabletkach.

Trzeci aresztowany w tej sprawie 24-letni mieszkaniec Świdnika pod Lublinem jest podejrzewany o rozprowadzanie narkotyków na terenie swojej miejscowości. Był już karany za ich dystrybucję wśród uczniów świdnickich szkół średnich i na dyskotekach. Spędził w zakładzie karnym 19 miesięcy - dodał Wójtowicz.

Policja określa sprawę mianem rozwojowej i zapowiada kolejne zatrzymania. Będzie też sprawdzała pochodzenie złotej biżuterii znalezionej w mieszkaniu Marianny D., czego kobieta nie umiała wyjaśnić.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

n2o (niezweryfikowany)

I ok to dobrze ze sie zastanawiają to krok we właściwym kierunku :)) jak było czysto - sprzątała dobrze więc dlaczego ją zwalniać ??? a taka drobnostka... co innego te łamaki do zamków jakby udało sie je powiązac z jej synem i kradzieżami na parkingu to ... :((( WYWALIĆ !!! a może... a nic <br>pozdrawiam !
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Marihuana
  • Tripraport

taktyczne spotkanie z kolega

witam to moj pierwszy tp wiec prosze o wyrozumialosc 

 

byl to randomowy wtorek 3 dni po ostatnim korzystaniu z amfy wszystko zaczeło sie od tego ze mialem juz amfy nie brac nigdy wiecej 

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Podróż z dwoma bliskimi przyjaciółmi i zarazem współlokatorami biorącymi kwas po raz pierwszy - S i P, słoneczny styczniowy dzień, obecny przez większość czasu opiekun - J (też współlokator). Dobre nastroje, długo wyczekiwany trip. Sporo zmian otoczenia - plaża w ciągu dnia, ulice miasta, blokowisko w nocy, mieszkanie kumpla, samochód, jeszcze raz plaża w nocy i na koniec nasze mieszkanie. Mieliśmy do dyspozycji także ostatnią już osobę z mieszkania - H, który podjął się roli kierowcy.

Trip opisywany po upływie długiego czasu. Podawane czasy są więc raczej orientacyjne. Podobnie jak z poprzednimi moimi TR - będzie długo i szczegółowo (tym razem naprawdę aż do przesady). Chcę spisać jak najwięcej z tego, co zapamiętałem. Rola którą staram się spełnić to raczej bycie dobrym kronikarzem niż gawędziarzem. Każdy kto nie poczuł się odstraszony powyższą zapowiedzią jest mile widziany w drugim akapicie, oraz każdym następnym.

  • Dekstrometorfan


Ten konkretny trip nie miał być niczym szczególnym, byłem nastawiony na lekką i miłą wycieczkę w świat iluzji, zatopiony w dźwiękach niemożliwie pięknej w swej dokładności muzyki. Ale Wielki DextroMethophor chodzi swoimi ścieżkami i nie zważa na zabawnych mieszkańców jeszcze smutnej planety. Uznał, że dość już bycia miłym wujkiem i trzeba przykładnie ukarać tego, kto ośmiela się zakradać co noc każdego nowego miesiąca, od już dwóch z hakiem lat do jego transcendentnej rezydencji.


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

nastawienie – wieczny optymista, miejsce – dom w małej pięknie położonej miejscowości.

Spotkałem na mieście kumpla. Pokazał mi z uśmiechem na twarzy swoje zakupy, w reklamówce znajdowała się paczka aco i 2 saszetki proszku do mycia cipek. Przypomniał mi się mój pierwszy i w tan czas jedyny, bardzo mocny trip po aco. Wyrzuciło mnie wtedy w kosmos a ciało rozpadło się w nicości, nawet myśli momentami rozpływały się i przestawały istnieć, byłem przez jakiś czas na 4 plateau.  Znając potencjał niewinnego leku na kaszel postanowiłem to powtórzyć, tym razem zmniejszając dawkę.