Sprawdź zwiastun “The Mushroom Speaks”, opowieści o tajnym życiu grzybów

"Odnoszę się tu [w filmie] do Terence’a McKenny, który napisał tekst „Grzyb przemawia” (rozdział książki „Psilocybin: The Magic Mushroom Growers Guide” – przyp. red.) opisujący swoje doświadczenie pod wpływem grzybów psylocybinowych. Twierdził, że one do nas mówią i oferują swoją wiedzę. Ale potrzebują naszych rąk, żeby uzdrowić ziemię."

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Magivanga
Conradino Beb

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

145

Jak mówi reżyserka, Marion Neumann, w wywiadzie dla Cineuropa:

Odnoszę się tu [w filmie] do Terence’a McKenny, który napisał tekst „Grzyb przemawia” (rozdział książki „Psilocybin: The Magic Mushroom Growers Guide” – przyp. red.) opisujący swoje doświadczenie pod wpływem grzybów psylocybinowych. Twierdził, że one do nas mówią i oferują swoją wiedzę. Ale potrzebują naszych rąk, żeby uzdrowić ziemię.

Było jedno pytanie, jeśli – i w jaki sposób – chcę pracować z tym tekstem. Grzyby do niego mówiły, ale on sugerował, że my także powinniśmy rozmawiać z grzybami i zadawać im pytania. Podoba mi się idea skromności i nawiązywania dialogu z czymś, komunikowania się ze wszystkim, co nas otacza, szczególnie z naturą.

Dokument śledzi działania „radykalnych mykologów”, którzy traktują grzybowe organizmy jako obdarzone wrodzoną inteligencją. Ruch doczekał się manifestu w postaci książki "A Treatise on Seeing and Working with Fungi" (2016) autorstwa Petera McCoya, która jest jedną z głównych inspiracji Neumann. Poza tym autorka stara się zobrazować połączenie pomiędzy nauką obywatelską, magią, kulturą psychedeliczną, dzieciństwem i sztuką przetrwania.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Aco braliśmy w 3 osoby, ja z bratem 30 tabletek, kumpel 20; zażyliśmy w aucie - jedziemy w 4 osoby samochodem do kumpla(on tylko mj, tak że bez strachu o wypadek), zapijając piwkiem, nie jestem w stanie wskazać godziny(gdyż trip miał miejsce dość dawno), będę natomiast doliczał minuty do czasu zapodania. Po 20 min. jesteśmy na miejscu, chillout, muzyka(głównie minimal).

40 minut od wzięcia zaczyna się swędzenie głowy - znak, iż faza jest coraz bliżej. W tym momencie kumpel podaje mi nabite bongo - na moje (nie)szczęście aco chwyta dokładnie w momencie, gdy dym znajduje się w płucach. Faza bardzo intensywna, powiedziałbym porównywalna z 600-675 mg dxm w szczytowym momencie. Bratu zaczęła się parę minut później, od tego momentu było jakby inaczej niż zwykle...

  • Marihuana


Swojego dzisiejszego tripa uznalem za szczegolnego z niejednego powodu.

Po pierwsze i najwazniejsze primo: ostatni raz palilem pod koniec grudnia

wiec calosc podrozy odczulem bardzo mocno. Po raz kolejny przekonalem sie

rowniez, ze stafik w worku strunowym jest miszanka przynajmniej roznych

roslin. Podczas 2 podejsc wyczuwalem zupelnie inny zapach i smak dymu...

jak i diametralnie inne skutki dzialania tegoz dymu:]


  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

  • Ruta stepowa

Peganum harmala (Esphand; Haoma; Ruta stepowa)


ver.1.0.0








Peganum harmala - rysunek