Sosnowiec: właściciel sklepu z dopalaczami zabarykadował się w lokalu i próbował spalić towar

Kiedy policja chciała wejść do sklepu, przebywający w środku mężczyzna zabarykadował się i próbował spalić towar, który nielegalnie sprzedawał.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RMF24
Marcin Buczek

Odsłony

393

Zlikwidowane sklepy z dopalaczami w centrum Sosnowca i Rybnika. W sumie znaleziono tam ponad 700 opakowań z niebezpiecznymi środkami. W Sosnowcu trzeba było wyważyć drzwi, żeby wejść do środka.

W Sosnowcu sklep był w jednej z kamienic w centrum miasta. Oficjalnie sprzedawano tam wyroby tytoniowe i akcesoria do papierosów elektronicznych. Ale wystarczyło przejść na zaplecze, żeby kupić dopalacze.

Kiedy policja chciała tam wejść, przebywający w środku mężczyzna zabarykadował się i próbował spalić towar, który nielegalnie sprzedawał. Wezwani na miejsce strażacy wyważyli drzwi. Po ugaszeniu ognia znaleziono 300 sztuk opakowań z dopalaczami oraz pieniądze. Zatrzymany mężczyzna pochodzi z Chorzowa i - jak ustaliła policja - wywodzi się ze środowiska pseudokibiców.

Z kolei w Rybniku dopalacze sprzedawano w legalnie działającym sklepie z innym towarem. Tam policja znalazła ponad 400 opakowań z niebezpiecznymi środkami. Każdy kupujący dopalacze był odpowiednio sprawdzany - sprzedawano je tylko zaufanym osobom.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • LSD-25
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mój pierwszy TR więc proszę o wyrozumiałość

Wcześniej brałem MDMA (truskawki) tylko raz, minimum 3 km od jakiejkolwiek cywilizacji, teraz razem z innym kumplem (niech będzie B) , odważyłem się na miasto (średnia wielkość, żadna metropolia).

B brał dwie (też truskawki) dzień wcześniej w związku z czym jego "zwała" opóźniła trochę zabawę i umówiliśmy się na 20 pod okoliczną żabką razem z dwoma innymi ziomkami (M i L) którzy mieli nam towarzyszyć na trzeźwo (L opiekował się mną też podczas kwasowego tripa).

  • Dekstrometorfan

I tak oto nadejszła wiekopomna chwila... Sobota 15.11.2003

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawiałem się jedynie na jaskrawe kolory i falujące drzewa. Miejscem mojej pierwszej przygody z psychodelikami był las.

 Od jakiegoś czasu czułem ogromną chęć wzięcia czegoś mocniejszego, niż tylko trawa, którą pale na co dzień . Przeczytałem wiele trip raportów min. na tym forum. Bardzo napaliłem się na LSD, niestety nigdzie nie mogłem jego dostać. Kolega o większym doświadczeniu polecił mi 4-HO-MET  Postanowiłem namówić kolegów na wypróbowanie tego.