REKLAMA




Śledczy zajęli willę bossa gangu dopalaczowego

Prokuratorzy z lubelskich „pezetów” zabezpieczyli wart ok. miliona złotych dom Andrzeja Ł. Mężczyzna jest podejrzewany o kierowanie gangiem, który sprzedał ponad 580 kg dopalaczy o wartości 14 mln zł – ustalił portal tvp.info.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
Rafał Pasztelański
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

298

Prokuratorzy z lubelskich „pezetów” zabezpieczyli wart ok. miliona złotych dom Andrzeja Ł. Mężczyzna jest podejrzewany o kierowanie gangiem, który sprzedał ponad 580 kg dopalaczy o wartości 14 mln zł – ustalił portal tvp.info. Z ustaleń śledczych wynika, że boss kupił nieruchomość już w pierwszym roku działalności, a potem z kolejnych zysków doposażał w najnowocześniejszy sprzęt rtv i agd. Gangster był przekonany, że skoro dom został nabyty oficjalnie na jego konkubinę, nie straci go w razie wpadki.

– Mogę potwierdzić, że w ostatnim czasie zastosowaliśmy zabezpieczenie majątkowe na nieruchomości jednego z podejrzanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, na poczet m.in. grożących kar, środków karnych o charakterze majątkowym. Jej wartość oszacowano na ok. 1 mln złotych – mówi tvp.info prok. Maciej Florkiewicz naczelnik Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji.

Śledczy weryfikują informacje na temat innego majątku ukrytego przez Andrzeja Ł., który był rzeczywistym właścicielem zabezpieczonej willi. W grę może wchodzić co najmniej kilkaset tysięcy dolarów ukrytych na kantach z kryptowalutami. Śledczy zapowiadają, że dobiorą się i do tego majątku.

Fortuna rosła jak na drożdżach

Warta milion złotych nieruchomość to w rzeczywistości willa z dużym ogrodem w miejscowości D., w woj. opolskim. Z ustaleń śledztwa wynika, że Andrzej Ł. kupił w 2014 r. dom w stanie surowym na podstawioną osobę. To był pierwszy rok działalności kierowanego przez niego gangu produkującego i sprzedającego dopalacze. Mężczyzna był też od dłuższego czasu poszukiwany listem gończym; ukrywał się, regularnie zmieniając kryjówki. Nie przeszkadzało mu to jednak w przygotowaniu dla siebie luksusowego domu.

W 2016 r., nieruchomość została „sprzedana” konkubinie Andrzeja Ł. Od tego czasu boss miał inwestować w willę. Pojawił się w niej najnowocześniejszy sprzęt rtv i agd oraz markowe meble. – Nie było tam żadnych udziwnień typu złote klamki i pseudoantyki, ale za sprawą inwestycji wartość posesji wraz z domem i ogrodem wyceniono na ok. 1 mln złotych – mówi jeden ze śledczych.

Jak się okazało, w czasie postępowania przeciwko grupie Andrzeja Ł., boss grupy nie ograniczył się tylko do wypoczynku na terenie willi w D. Lubelskie „pezety” dysponują dowodem, że Ł. nawet tam zajmował się czasem mieszaniem chińskich chemikaliów, z których powstały dopalacze sprzedawane przez jego gang.

Ponad pół tony śmierci

Na trop gangu handlującego dopalaczami w sieci natrafiono po tym, jak w wakacje 2018 r. w województwie łódzkim zmarło dziesięć osób zażywających tzw. nowe narkotyki. Zdaniem śledczych rozbita grupa była jednym z największych w Polsce sprzedawców tego typu środków psychoaktywnych. Prokuratorzy z lubelskich „pezetów”, ustalili, że po zażyciu dopalaczy sprzedanych przez gangsterów, zmarły cztery osoby w wieku 16, 19, 27 i 32 lat. Ofiary kupiły specyfik o nazwie U-47700.

Wiadomo, że gang działał od kwietnia 2015 r. do sierpnia 2018 r., a swoje „mieszalnie” i magazyny miał na terenie całego kraju, choć najwięcej w województwach: śląskim, mazowieckim, pomorskim, lubelskim i opolskim. Wspomniany wcześniej boss wywodził się z tego ostatniego regionu.

Dopalacze produkowano w wynajętych mieszkaniach. Potem towar konfekcjonowano i sprzedawano za pośrednictwem wspomnianych sklepów internetowych. Oferowano tam zarówno sprzedaż detaliczną, jak i hurtową. W sklepach rozbitego gangu miało zaopatrywać się wielu dilerów z centralnej Polski.

Prokuratorzy z lubelskich „pezetów” ustalili, że grupa wprowadziła do obrotu 580 kg dopalaczy o wartości około 14 mln zł. Analiza działalności sklepów internetowych grupy wykazała, że dokonano w nich ponad 20 tys. transakcji w ciągu trzech lat. Do tej pory w sprawie zatrzymano już kilkadziesiąt osób: bossa i jego dwie konkubiny, kierownictwo niższego szczebla, „chemików” produkujących dopalacze, tzw. słupy oraz informatyka, który zawiadywał stronami internetowymi gangu. Wszystkim grozi do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Wrocilem z Leby i nakresle, jak ksztaltuje sie tam sytuacja-

worek 9 luf-35 zl; # kosc 3,5 cm na 4 cm (duza :))-30 zl; pigulka

e-mail (71 mg MDMA-jedna z najmocniejszych)-30 zl; kwas w

krysztale-35 zl. Cpunskie warunki idealne, sa i kluby techno i

przyjemne puby z drewnianym wystrojem i muza na zywo. Co do

towarzystwa to mozna spotkac pierdolonych hip-hopowcow ktorzy

przyjechali zeby nakrasc i miec kase na material (uwielbiam te

  • Kodeina

Ulice miasta, park, dom.

Wiek: 18 lat
Doświadczenie: THC, Tramadol, Kodeina, Mefedron (i podobne), Benzodiazepiny, Amfetamina, Efedryna, Kokaina, Metylon, Metadon, Ziółka kolekcjonerskie.
S&S: Ulice miasta, park, dom.

  • Inne


kolejny trip, podroz setki ksztaltow,wiecie o co chodzi,ci ktorzy mieli do

czynienia,

wiedza,ze z czasem zatraca sie potrzebe dzielenia tym z kimkolwiek.Dlatego

bedzie krotkie

i troche bezsensowne bo doswiadczenie niezwykle osobiste, jak zwykle u

mnie -samotne.

Dzienne :) Wizualnie -nieprawdopodobne. Emocjonalnie - grzybowe.

Slowa w eter.



  • Dekstrometorfan

Wiek : 18

Doświadczenie : marihuana, haszysz, kodeina, tramadol, diazepam

Set&Settings : Na początku chciałem w sylwestra zwyczajnie zapalić zioło, jednak niestety było niedostępne, więc poszedłem do apteki po Acodin. Zacząłem jeść tabletki w domu. Nastawienie było chyba niezbyt dobre, gdyż trochę się bałem, z uwagi na możliwość przedawkowania (prawdopodobnie wpłynęło to znacząco na tripa)

Dawka : 450mg / waga 75kg czyli równo 6mg/kg masy ciała