Śląskie: CBŚ przejęło pięć kilogramów haszyszu

Pięć kilogramów haszyszu przejęli w Zabrzu policjanci ze śląskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego.

a.

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1251
Pięć kilogramów haszyszu przejęli w Zabrzu policjanci ze śląskiego wydziału Centralnego Biura Śledczego. W ręce policji wpadło czterech mężczyzn, uczestniczących w transakcji sprzedaży narkotyku. Obławę przeprowadzono wczoraj w centrum Zabrza. Policjanci wkroczyli, gdy haszysz był już przygotowany do sprzedaży. Narkotyki miały być kupione za 18 tys. zł.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

martinez (niezweryfikowany)

no tak to juz wiadomo dla czego nigdzie nie ma jarania :/
Anonim (niezweryfikowany)

hmmmmmmm ciekawa i znana historia :)
alpha4175 (niezweryfikowany)

Co za gnoje!
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)

Set & Setting - Urodziny O., działka na jakiejś wsi

nastrój - pozytywny, pierwsza impreza po miesiącu przerwy od picia.

Wiek 18 lat, waga ~75kg, doświadczenie: alkohol (rzadko, nigdy w ciągu, ale duże ilości), nikotyna, marihuana, teina - nałogowo.

Substancja: Średnio 1,8 litra różnych win (2 białe, 3 czerwone, 1 szampan), klasa cenowa 10-20zł / butelka + 1 Redds jabłkowy (wstyd się przyznać ;]) wszystko spożyte w ciągu 6 godzin ale większość w ostatnie 2. W sumie pierwsza impreza w życiu bez wódki.

  • DXM
  • Pierwszy raz

nastawienie: bardzo podekscytowana bo miałam spróbować czegoś zakazanego i nielegalnego po raz pierwszy otoczenie: spokojny dzień wolny, domek ,łóżko

To mój pierwszy raport tutaj, więc może znaleźć się parę błędów - opis nie będzie też dokładny co do godziny, bo sytuacja miała miejsce parę miesięcy temu.

  • Katastrofa
  • Tramadol

Kilka dni u babci, kilkudniowy ciąg na tramalu

A więc tak zacznę od tego że pojechałem do babci gdzieś w drugim tygodniu grudnia 2023 i tekst będę pisał raczej z pamięci, a więc zaczęło się od tego że standardowo po przyjechaniu do dziadków sprawdziłem szafki z lekami i znalazłem kilka blistrow trampka, dziennie dawkowalem ok. 375mg no i po 3 albo 4 dniach takiego ciągu, standardowo zarzuciłem swoją ulubioną dawkę 375mg w samochodzie dziadka po powrocie od cioci, zjadłem, wróciłem do domu wziąłem coś ma kolację i poszedłem do pokoju jeść, i uwaga dalej nic nie pamiętam, obudziłem się w łazience przy mnie mama, babcia i dziadek.

  • Marihuana

/ nazwa substancji: marihuana / poziom doświadczenia: raz na jakiś czas;) ostatnio kilka razy na dzień przez 6 dób / dawka: pół gieta na 4 osoby / metoda: lufka / set&setting: plaża, noc, dopita reszta wódeczki, nuda, las nieopodal, czyt. nadzieja na fajne wkręty /