Sklep erotyczny pełen narkotyków. "Dopalacze w postaci kryształu i czopków"

Oficjalnie sprzedawano tam erotyczne gadżety, w praktyce - dopalacze. Zabrzańscy policjanci zrobili nalot na sklep w centrum miasta, zabezpieczając kilkaset opakowań tych narkotyków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN 24 Katowice

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

418

Oficjalnie sprzedawano tam erotyczne gadżety, w praktyce - dopalacze. Zabrzańscy policjanci zrobili nalot na sklep w centrum miasta, zabezpieczając kilkaset opakowań tych narkotyków.

- Zabrzańscy kryminalni zatrzymali 31-letniego mężczyznę, który w sklepie z artykułami erotycznymi sprzedawał dopalacze. Zabezpieczyliśmy ponad 320 opakowań dopalaczy - w postaci suszu, kryształu, a także czopków - informuje st. sierż. Agnieszka Żyłka z policji w Zabrzu.

Mężczyzna, który został zatrzymany, nie przyznaje się do winy. Funkcjonariuszom tłumaczył, że "tylko pilnował sklepu".

Sklep, w którym policja znalazła dopalacze, funkcjonuje w Zabrzu od kilku tygodni

- Policjanci bacznie przyglądali się działalności tego sklepu. Kiedy uzyskaliśmy pewność, że są tam sprzedawane środki niedozwolone, kryminalni przeprowadzili działania, w wyniku których 31-letni mężczyzna został zatrzymany - zauważa rzeczniczka zabrzańskiej policji.

- Osoby, które otworzyły ten sklep, nie zadały sobie dużo trudu, żeby przygotować go jako sklep z gadżetami erotycznymi. Było tam dosłownie kilka (tego typu-red.) artykułów, a spod lady sprzedawano dopalacze - dodaje st. sierż. Agnieszka Żyłka.

Zabrzańska policja zabezpieczyła ponad 320 opakowań dopalaczy.

Poza dopalaczami, policja znalazła w sklepie także gotówkę - w sumie ponad 2 tys. złotych. Funkcjonariusze podejrzewają, że to pieniądze pochodzące ze sprzedaży dopalaczy.

Zabezpieczone substancje trafiły już do badań laboratoryjnych. Jeśli wyniki badań potwierdzą, że to substancje zakazane, zatrzymanemu 31-latkowi grozi do trzech lat więzienia. Mężczyzna jest podejrzany o handel środkami zagrażającymi zdrowiu, a nawet życiu wielu osób.

Oceń treść:

Average: 1 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

Czex jak obiecalem tak tez przelewam namiastke moich doznan po

papierku marki Bart Simpson






Podzieliliśmy 2 kwadraciki na 4 rowne polowki. Delikatnie

pincetom i zyletką zeby go nie wytrzec. Na szczescie w sobote

wyszlo troche sloneczka i decyzja zapadla. ok 13.30 przyjelismy

po polowce w samochod i nad morze.Zostawilem zegarek w domu

chcialem sie zgubic w czasie i przestrzeni calkowicie. Do plazy

mam jakies 12 km. Dojechalismy do Uniescia k. Mielna. Brak

  • 4-HO-MET
  • Miks

Po dwumiesięcznym odpoczynku od sajko, naszła mnie ochota na tripa i wtedy przyszedł pomysł zmiksowania  Metocyny z 5-MAPB do miksu w sposób zupełnie nie planowany doszło dopalenie kilku lufek maczanki na BB-22.

15:40

  • Mefedron
  • Pierwszy raz

niepokój, zaciekawienie. Głównie rynek, praca na dworze od osiemnastej do drugiej w środku zimy i dwóch znajomych

21:00.

Klasycznie z Mikołajem spotykam się na rynku z ulotkami, środek zimy więc jest cholernie zimno. Kolega już kosztował parę razy wężulków i miał lekkie ciśnienie. Spotykamy jego znajomego Krystiana, który jest uzależniony ale dogadujemy się na gram. Kacper zostaje i rozdaje ulotki, ja z Krystianem wyruszam w stronę Ksero24h na Stawowej.

21:30.

Zaniepokojony idę za Krystianem. Skręcamy w uliczke, Krystian puka w okienko i krzyczy: "MKĘ!" i wykłada dwa banknoty dwudziestozłotowe a w zamian dostaje woreczek z białym kryształem.

21:45

  • Meskalina
  • Pierwszy raz

Set: neutralny Setting: przez dwa dni wprowadzałem się w odpowiedni klimat oraz przypomniałem sobie to co już widziałem na temat miejsca w którym planowałem tripa i historii używania meksaliny w tamtym miejscu.

Jest to streszczenie prawdziwego tripraportu ponieważ w pełnej wersji są informacje o tym gdzie dokładnie odbywał się trip, osobiste przemyślenia oraz całość ma ponad 2 tysiące słów. Możliwe, że dłuższa wersja gdzieś kiedyś ujrzy światło dzienne.

 

Wziąłem meskalinę o 9:30. Jak już stwierdziłem, że czuć pierwsze efekty postanowiłem wyruszyć w drogę. O 10 wyszedłem z domu.