Skandal przed meczem Kolumbia – Anglia. Kontrowersyjna okładka tabloidu

3 lipca w meczu o ćwierćfinał Mistrzostw Świata zmierzyły się reprezentacje Kolumbii i Anglii. Brytyjskie media podgrzewały atmosferę przed tym kluczowym starciem. Z okładką przebił się „The Sun”, który użył kontrowersyjnej gry słów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wprost

Odsłony

280

Już we wtorek 3 lipca w meczu o ćwierćfinał Mistrzostw Świata zmierzą się reprezentacje Kolumbii i Anglii. Brytyjskie media podgrzewają atmosferę przed tym kluczowym starciem. Z okładką przebił się „The Sun”, który użył kontrowersyjnej gry słów.

W tym spotkaniu trudno wskazać faworyta. Kolumbijczycy rozprawili się w grupie z Polską i Senegalem, ulegając jednak w pierwszym starciu z Japonią. Faza pucharowa to jednak zupełnie inna historia, a starcie z Anglią będzie poważnym sprawdzianem dla „Los Cafeteros”. Podopieczni Garetha Southgate'a również mają apetyt na grę w ćwierćfinale mundialu, a kibice w kraju odliczają godziny do wieczornego hitu. Atmosferę podgrzewają brytyjskie media, w tym tabloid „The Sun”.

Dzisiejsza okładka dziennika przedstawia zdjęcie napastnika reprezentacji Harry'ego Kane'a. Fotografii towarzyszy napis „Jako Trzy Lwy stojące przed narodem, który dał światu Shakirę, wspaniałą kawę i inne rzeczy, mówimy: Go Kane!”. Ostatnie dwa słowa nasuwają skojarzenia z „cocaine”, co oznacza kokainę, która w opinii dziennika nieodłącznie kojarzona jest z Kolumbią.

To nie spodobało się Kolumbijczykom. Hiszpański „As” powołuję się na stację Caracol TV, która nazwała okładkę tabloidu „wulgarną”. „El Espectador” napisał z kolei, że „Kolumbia odpowie na boisku”. Swoje oburzenie wyrazili także użytkownicy Twittera. Niektórzy zwracają uwagę na to, że południowoamerykański kraj może kojarzyć się z wieloma wspaniałymi rzeczami, a łączenie go z narkotykami jest nie w porządku. Na profilu „Sock Council” przypomniano z kolei, że w Kolumbii 220 tys. osób zginęło w wojnach narkotykowych, a 5,2 mln mieszkańców kraju zostało przesiedlonych w związku z tymi konfliktami. „Nie kupujcie The Sun” – podsumowano.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 3-MMC
  • Uzależnienie

Zawsze pozytywne nastawienie i oczekiwania. Im "dalej w las", tym większy wpływ na mój stan psychiczny. Myśl przewodnia - jakoś to będzie. Brałem zarówno sam, jak i ze znajomymi. Najczęściej z dziewczyną. Plenery, kluby i mieszkania.

Przedstawiona poniżej historia, ku mojemu nieszczęściu, wydarzyła się naprawdę. Nie będzie ona nadzwyczajna, wręcz przeciwnie - często się zdarza. Tekst ten, ma na celu nakłonić przyszłych użytkowników różnych stymulantów (przede wszystkim różnego rodzaju dronów) oraz tych którzy jeszcze kontrolują uzależnienie (lub tak im się wydaje), aby jeszcze kilka razy zastanowić się nad rodzajem substancji, którą wybrali. Zatem nie będzie tu opisów działania, przeżyć pod wpływem, czy sytuacji w których przyjmowałem dane narkotyki.

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie pozytywne. Lekka euforia, która mieszała się z obawą, bo biorę dzisiaj sam pierwszy raz. Ostatnimi czasy oglądałem filmy Lokator, Psycho, miałem to w podświadomości pewnie. Zastanawiałem się, czy mogę wziąć, czy nie mam czegoś na głowie, co może się ujawnić, jakiś problem. Uznałem że biorę.

 

  Mój trip odbył się na stancji, to miała być moja ostatnia jazda przed wakacjiami. Nie udało mi się namówić lokatora z pokoju na wspólną degustacje. Tak więc zostałem sam na opustoszałej stancj. Po ostatnim egzaminie w oczekiwaniu na wyniki trzy dni niemiłosiernie się nudziłem, oglądałem filmy i buszowałem w internecie. Wtedy to wpadłem na pomysł, że  będzie to ten dzień. Pełen entuzjazmu zarzucam kwasa, jeden karton.  Jest godzina 18. Jestem podekscytowany i czekam, aż  spojrze na obrazy i posłucham muzyki w innym stanie percepcji.

  • Tramadol

Co: Tramadol w plynie


Doswiadczenie: srednie - 5 razy


Dawka: 2 lyzeczki stolowe (takie do herbaty:)

  • Kokaina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

okres poświąteczny, pre-sylwestrowy nastrój euforyczy związany ze zbliżającym się dniem fajnej imprezki. pobyt w hotelu, późna noc, wróciliśmy z chłopakiem trochę zabujani alkoholem i wrzuceniem na pół MDMA na mieście

Akcja dzieje się w pokoju w hotelu, zmęczona po imprezie w stanie upojenia alkoholowego kładę się do łóżka. Dobrze wiem, co mnie czeka - wiele razy rozmawiałam o tym z chłopakiem, który kokainy kosztował z 5 razy w zyciu i chciał zapoznać mnie z działaniem białej królowej. Lekko bełkocząca próbujac pokonac senność podnoszę się do pozycji siedzącej, czuję niepokój - w końcu to twardy narkotyk, a ja jestem narkolaikiem. Ale okej, ufam mu, opisałam mu, czego się spodziewam - mówię - nie lubię, jak mnie "popierdala". Lubię się po prostu dobrze czuć. K. odpowiada, że to idealne oczekiwania.

randomness