Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.
Senat wyraził zgodę na ratyfikowanie przez prezydenta pięciu protokołów do konwencji o Europolu oraz zmian w samej konwencji ustanawiającej Europejski Urząd Policji.
Do tej pory - od 2001 r. - polska policja i straż graniczna były jedynie stowarzyszone z Europolem. Pod koniec kwietnia prezydent ratyfikował już konwencję ustanawiającą Europol. Po ratyfikowaniu i przyjęciu dokumentów zmienimy status na członka tej organizacji.
Europol zajmuje się obecnie wykrywaniem przemytu narkotyków, materiałów nuklearnych i substancji radioaktywnych, przestępstw związanych z nielegalną migracją, przemytem skradzionych pojazdów, handlem ludźmi, praniem pieniędzy pochodzących z tych przestępstw. Jego kompetencje rozszerzono o walkę z terroryzmem, fałszerstwami banknotów i innych środków płatniczych oraz pornografię dziecięcą.
Utworzenie Europolu wymagało międzynarodowych porozumień, które zostały podpisane przez przedstawicieli państw członkowskich UE w lutym 1995 r., ratyfikowane w czerwcu 1998 r. i weszły w życie 1 października 1998 r. Od tego dnia Europol uzyskał osobowość prawną.
Europol jest finansowany ze składek państw członkowskich.
Samotnie na gralni. Spontaniczna decyzja. Samopoczucie bardzo dobre, zluzowany piwkiem i buszkami z przepału po Gandzi.
Witam. Opowiem wam o mojej randce. O spotkaniu, które zmieniło mój światopogląd. O randce z cudowną Changą. Zaczynamy.
Wyjazd do kina, galeria handlowa oraz samochód - Jestem wtedy z M B i P, przebywamy ze sobą do około północy. Następnie jestem w domu i znów w samochodzie z Ł. Jesteśmy szczęśliwi z M Bi P, nie możemy doczekać się filmu jak i wejścia dropsów na psychikę.
T- 18:30
Koledzy przyjeżdżają pod mój dom wychodzę do nich i myślimy co możemy zrobić. Uzgadniamy, że jedziemy do kina. Robimy zapasy - 2g marihuany oraz 6 żółwi - po dwa na głowę, bo kierowca(B) nie bierze. Chcieliśmy 9 żółwi, ale diler tyle nie miał. Bierzemy od razu całą porcje dropsów. W rurę nabijamy zielsko i łapiemy po buchu. Jedziemy do kina, to przecież tylko godzina drogi. Cała drogę gadamy o wszystkim i o niczym. Czuje chillout po buchu. Nakręcamy się powoli, nie mogę doczekać się kiedy wejdą mi dropsy.
wolna chata koleżanki, ciekawa efektów substancji, pozytywnie, ale minimalny dyskomfort psychiczny spowodowany koleżanką 'X'
Uradowana wbijam do wolnej chaty koleżanki. Jesteśmy tylko we dwie. Jest zajebiście, siedzimy, gadamy, myjemy sie i
w końcu zabieramy sie do jarania. Wieczór, koło 20h - kompletnie zapominam, że nabijam lufe dopem a nie zielonym i zaczynam podpalać. Ściągam buch za buchem i wszystko w porządku chill prawie jak zwykle, aż w końcu zawartość szkła się wyzerowała, powoli uświadamiam sobie, że grubszy festyn sie zaczyna [hell yeah!].
Wszystko zaczynało się jak u każdego.
Pierwszego razu z kodą (thiocodin) to nawet nie pamiętam, ale wiem że nie urzekła mnie swoim działaniem, wtedy wolałem DXM ale po jakiś 6 m-c znudził mi się i postanowiłem troszkę bardziej zabawić sie z kodeiną.
Komentarze