Ścieki doniosą na narkomana

W Stanach Zjednoczonych powstał startup produkujący urządzenie do analizy ekskrementów w sieciach kanalizacyjnych. Na ich podstawie można dowiedzieć się czy lokalna społeczność ma problemy z narkotykami.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

cyfrowa.rp.pl
Wojciech Sarnowski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

629

W Stanach Zjednoczonych powstał startup produkujący urządzenie do analizy ekskrementów w sieciach kanalizacyjnych. Na ich podstawie można dowiedzieć się czy lokalna społeczność ma problemy z narkotykami.

Biobot to firma założona w połowie 2017 roku, której celem jest wyposażenie większości miast w system kontroli ścieków. Obecnie startup z Somerville w Massachusetts specjalizuje się w wykrywaniu metabolitów opioidowych pochodzących z leków przeciwbólowych i syntetycznych opioidów. Są to produkty uboczne wydalane razem z moczem osób, które spożyły lub wstrzyknęły sobie opioidy.

Jak mówi IEEE Spectrum inżynier elektroniki w Biobot Irene Hu, firma koncentruje się na analizie opioidów, ponieważ „uzależnienie od nich stanowi poważnyproblem dla zdrowia publicznego”, w przyszłości firma planuje rozszerzenie analiz o inne związki. W 2017 roku spośród ponad 70 tys. zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków w USA aż 68 proc. było związanych z opioidami.

Biobot nawiązał na początek współpracę z miastem Cary w Północnej Karolinie, które zamieszkuje około 120 tys. mieszkańców. Władze miasta mówią już o epidemii przedawkowań, w ciągu ostatniego roku ich liczba wzrosła o 70 proc. Technologia startupu działa efektywniej od tradycyjnych metod. Urządzenie jest zawieszane nad wybranym kanałem ściekowym, odpady przepływają przez liczne filtry w maszynie i trafiają do zbiornika na próbki, które są z kolei transportowane do laboratorium Biobota, gdzie są analizowane. Cała operacja trwa zaledwie 3 dni. Zaletą jest też mobilność rozwiązania. Urządzenia można montować w każdej studzience kanalizacyjnej, co poprawia skuteczność w poszukiwaniu źródła skażenia.

Już teraz dostępne są wyniki badań pochodzące z Cary. Urządzenia zostały umieszczone w 10 obszarach miasta, monitorując ścieki z około 5 tys. domostw. Uzyskane informacje przekazane zostały władzom, co pozwoliło im na określenie poziomu spożycia opioidów oraz lokalizacji w których są zażywane. Pracownicy Biobot sporządzili mapę miasta, na której umieścili porównanie dotychczasowych danych zbieranych przez urząd miejski z wynikami dostarczonymi przez startup. Okazało się, że narkotyki pojawiają się w całym mieście, nie tylko w miejscach, o których myśleli jego włodarze.

Dodatkowo Biobot mierzy pochodzenie znalezionych metabolitów, zdecydowana większość pochodzi z leków sprzedawanych na receptę. Takie wiadomości mogą pomóc w dostosowaniu programów publicznej pomocy i zwrócenia uwagi na osoby korzystające z leków na bazie oopioidów.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina
  • Uzależnienie

Siemanko! 

Chcę podzielić się z Wami swoją przygodą z białą damą i opisać szczegółowo spowodowane przez nią uszczerbki na zdrowiu fizycznym i, przede wszystkim, psychicznym. Z dwóch powodów: uświadomienie innym, którzy mają podobny problem, że nie tylko oni się z nim borykają,  uzyskanie w komentarzach porad, jak maksymalnie zmniejszyć go bądź wyeliminować. Chcę też przybliżyć świat osoby uzależnionej i to, z czym się boryka na codzień. 

  • LSD

Pamiętam mojego pierwszego kwasa - czarny kryształ, na którego namówił mnie J. Bardziej się bałam, niż chciałam rzeczywiście spróbować. Pamiętałam niektóre bad tripy grzybowe, poza tym mam paranoiczno-histeryczną osobowość i bardzo często sama sobie coś wkręcam ;-)

Pojechałam do J. Zjadłam ową magiczną czarną kropeczkę [J.też wziął] i czekam. Niebieskie światełko, muzyczka, dom, `strażnik`J. obok [na wypadek Panicznej Paranoi] - niby komfort, ale czułam się spięta. Nie znałam J. zbyt dobrze, byłam trochę zasznurowana.

  • Benzydamina

benzydamina tripreport v. 1.0





* poziom doświadczenia: doświadczony


* dawka, metoda zażycia: chlorowodorek benzydaminy 500mg, doustnie


* set & setting: lekko chory, ale co tam :) Nastawienie pozytywne.


* czy dane doświadczenie zmieniło mnie w jakiś sposób: Nie.

  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

randomness