Sąd: walka z dopalaczami to zadanie prezydenta, a nie gminy

Rada Miasta Leszno nie miała prawa podjąć uchwały zobowiązującej prezydenta miasta do powołania zespołu ds. walki z dopalaczami – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Michał Cyrankiewicz

Odsłony

133

Projekt programu zwalczania dopalaczy opracowuje wójt czy prezydent. Może go wspierać pełnomocnik. Rada jedynie uchwala przedstawiony program.

Rada Miasta Leszno nie miała prawa podjąć uchwały zobowiązującej prezydenta miasta do powołania zespołu ds. walki z dopalaczami – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

– Dla takiej uchwały próżno bowiem szukać podstawy prawnej – wskazał sąd. Reakcja na sytuację

Rada Leszna uchwałę w sprawie powołania zespołu interwencyjnego ds. przeciwdziałania tzw. dopalaczom oraz rady eksperckiej podjęła 10 września 2015 r. Zespół miał się zajmować profilaktyką, m.in. organizować zajęcia dla młodzieży i akcje społeczne

– To była reakcja na zaistniałą w mieście sytuację – tłumaczył na rozprawie przed NSA Andrzej Krzyszowski, adwokat reprezentujący radę. – Leszczyński program przeciwdziałania narkomanii nie przewidywał bowiem żadnych działań wymierzonych w dopalacze. Dlatego rada postanowiła zalecić prezydentowi opracowanie stosownego dokumentu, wskazując jednocześnie, że powinien go opracować fachowy zespół – tłumaczył adwokat.

Andrzej Krzyszowski wskazywał także, że do podjęcia tej treści uchwały radę upoważniały przepisy ustawy o samorządzie gminnym, a jednocześnie nie sprzeciwiały się jej przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Podział władzy

NSA sprawę ocenił jednak odmiennie. Stwierdził, że uchwała została podjęta bez upoważnienia ustawowego, a ponadto rada, nakazując prezydentowi podjęcie konkretnych działań, wkroczyła w jego kompetencje.

– W konsekwencji należy uznać, że Rada Miasta Leszno rażąco naruszyła prawo – wskazała Małgorzata Masternak-Kubiak, sędzia NSA. – Rada może co prawda podejmować uchwały wyznaczające kierunek działań wójta, ale nie może w takiej uchwale nakazać wójtowi podjęcia konkretnych działań – podkreślała.

NSA uznał także, że leszczyńska uchwała jest sprzeczna z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.

– Ustawa ta bowiem stanowi, że do opracowania gminnego programu antynarkotykowego zobowiązany jest wójt, który może powierzyć wykonanie tego zadania powołanemu przez siebie pełnomocnikowi – wskazywał sąd.

– Oczywiście rada może powoływać gremia kolegialne, ale pod warunkiem, że nie będą one przejmować ustawowych kompetencji organów gminy, a możliwość ich tworzenia musi przewidywać statut – wyjaśniała Małgorzata Masternak-Kubiak. – Tymczasem statut Leszna o tym milczy – wskazywała.

Bezskuteczne zakazy

Jak wynika z prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. II SA/Go 26/11), rada gminy nie może wprowadzić zakazu handlu dopalaczami. Głównie dlatego, że są to kwestie uregulowane już przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

– Z jej przepisów wynika, że decyzję zakazującą handlu określoną substancją wydaje państwowy inspektor sanitarny, podając ją do publicznej wiadomości – wskazywał sąd. – Ustawa przewiduje karę do miliona złotych za złamanie zakazu – uzasadniał gorzowski WSA.

Opinia dla „Rz"

dr hab. Andrzej Szewc, profesor Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach

Stanowienie o kierunkach działania wójta oznacza generalnie władcze (wiążące dla wójta) określanie celów i zadań działalności wójta, a także zasad, sposobów i środków ich wykonania. Może ono przybierać formy wytycznych, zaleceń czy wskazówek w konkretnych sprawach. Może też polegać na upoważnieniu wójta do podejmowania określonych działań lub wyrażaniu na nie zgody bądź przyzwolenia. Podejmując taką uchwałę, rada nie może natomiast wkraczać w kompetencje przysługujące wójtowi z mocy ustawy, a zwłaszcza nakazywać mu konkretnego sposobu załatwienia konkretnej sprawy. W konsekwencji rada nie może zobowiązywać wójta do nawiązania współpracy np. ze wskazaną kancelarią prawną czy powołania imiennie wskazanych osób na określone stanowiska.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • JWH-210
  • Retrospekcja

Rozmaity.

Z dniem 8 czerwca z rynku polskiego odeszła wspaniała substancja o nazwie JWH-210. 

Jej aktywność była o około 82 razy większa od aktywności THC. Działanie pozbawione większości efektów psychodelicznych, które występują przy paleniu marihuany. Działanie pobudzające, bliżej sativi niż indica. Energetyzująca, powodująca dużą euforię. Krótko mówiąc substancja genialna na imprezkę/koncert czy domówkę. Piszę ten raport, aby pożegnać raz na zawsze ten RC, z którym tak mocno się zżyłem. 

  • 5F-PB-22
  • Uzależnienie

Nie pamiętam nawet swojego pierwszego razu z tą substancją. Naprawdę. Zaczęło się od tego, że popalałam od czasu do czasu w lufce. W pewnym momencie miałam całe poparzone usta, bo jedna, dwie, czy pięć lufek nie wystarczało żeby się upalić. Przerzuciłam się na bongo. Dym był przyjemniejszy. Wmawiałam sobie, że palę tylko dlatego, że lubię jego wygląd. Jestem osobą widzącą piękno w totalnie małych rzeczach. Głównie to pomagają dostrzec mi narkotyki. Nigdy wcześniej nie sądziłam, że będę w stanie zachwycać się niesamowicie prostymi rzeczami, które ludzie mijają obojętnie.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Pozytywny, przyjemny i ciepły nastrój, chęć doznania słynnych faz na benzydaminie, ciepły dzień w szkole (technikum) na przedmiotach zawodowych (komputery) + godzinie wychowawczej.

 

Wstęp, a zarazem lekkie rozwinięcie:

Poniedziałkowy ranek… Wstałem około godziny 8: 00, wykąpałem się, umyłem ząbki, ubrałem i ruszyłem na autobus.

Na autobus mam około 5minut spokojnego chodu, więc rzuciłem na głowę już myśl – Czy będzie zajebiście, czy tak jak opisywał każdy?

Jestem w autobusie, jadę…

 Dojechałem na krzyżówkę gdzie była apteka i obok jeszcze mieszkanie mojej babci. Stwierdziłem, że pójdę do babci, zjem coś, bo byłem głodny i ruszę do apteki.

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Metoksetamina
  • Problemy zdrowotne

Wieczór, pokój, nastrój wyrównany.

Data tripa: 10.04.2014
 Od początku wybór poszedł na metodę podania domięśniowego. Wszystko wymieszałam razem i rozpuściłam w 3,5 ml wody. Zwykle nie mam problemu z wejściem do mięśnia, tutaj nie chciałam ewentualnie marnować materiału podając go podskórnie. Dlatego też zanim poszedł strzał upewniałam się. Zdawało mi się, że weszłam w mięsień, do tej pory w sumie nie jestem pewna jak w końcu było. Bliżej jest wersji tego, że poszło IV, co jak wiadomo = duże zaskoczenie, bo szybsze wejście i zdecydowanie mocniejsze.