Sąd: walka z dopalaczami to zadanie prezydenta, a nie gminy

Rada Miasta Leszno nie miała prawa podjąć uchwały zobowiązującej prezydenta miasta do powołania zespołu ds. walki z dopalaczami – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Michał Cyrankiewicz

Odsłony

135

Projekt programu zwalczania dopalaczy opracowuje wójt czy prezydent. Może go wspierać pełnomocnik. Rada jedynie uchwala przedstawiony program.

Rada Miasta Leszno nie miała prawa podjąć uchwały zobowiązującej prezydenta miasta do powołania zespołu ds. walki z dopalaczami – uznał Naczelny Sąd Administracyjny.

– Dla takiej uchwały próżno bowiem szukać podstawy prawnej – wskazał sąd. Reakcja na sytuację

Rada Leszna uchwałę w sprawie powołania zespołu interwencyjnego ds. przeciwdziałania tzw. dopalaczom oraz rady eksperckiej podjęła 10 września 2015 r. Zespół miał się zajmować profilaktyką, m.in. organizować zajęcia dla młodzieży i akcje społeczne

– To była reakcja na zaistniałą w mieście sytuację – tłumaczył na rozprawie przed NSA Andrzej Krzyszowski, adwokat reprezentujący radę. – Leszczyński program przeciwdziałania narkomanii nie przewidywał bowiem żadnych działań wymierzonych w dopalacze. Dlatego rada postanowiła zalecić prezydentowi opracowanie stosownego dokumentu, wskazując jednocześnie, że powinien go opracować fachowy zespół – tłumaczył adwokat.

Andrzej Krzyszowski wskazywał także, że do podjęcia tej treści uchwały radę upoważniały przepisy ustawy o samorządzie gminnym, a jednocześnie nie sprzeciwiały się jej przepisy ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Podział władzy

NSA sprawę ocenił jednak odmiennie. Stwierdził, że uchwała została podjęta bez upoważnienia ustawowego, a ponadto rada, nakazując prezydentowi podjęcie konkretnych działań, wkroczyła w jego kompetencje.

– W konsekwencji należy uznać, że Rada Miasta Leszno rażąco naruszyła prawo – wskazała Małgorzata Masternak-Kubiak, sędzia NSA. – Rada może co prawda podejmować uchwały wyznaczające kierunek działań wójta, ale nie może w takiej uchwale nakazać wójtowi podjęcia konkretnych działań – podkreślała.

NSA uznał także, że leszczyńska uchwała jest sprzeczna z ustawą o przeciwdziałaniu narkomanii.

– Ustawa ta bowiem stanowi, że do opracowania gminnego programu antynarkotykowego zobowiązany jest wójt, który może powierzyć wykonanie tego zadania powołanemu przez siebie pełnomocnikowi – wskazywał sąd.

– Oczywiście rada może powoływać gremia kolegialne, ale pod warunkiem, że nie będą one przejmować ustawowych kompetencji organów gminy, a możliwość ich tworzenia musi przewidywać statut – wyjaśniała Małgorzata Masternak-Kubiak. – Tymczasem statut Leszna o tym milczy – wskazywała.

Bezskuteczne zakazy

Jak wynika z prawomocnego wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim (sygn. II SA/Go 26/11), rada gminy nie może wprowadzić zakazu handlu dopalaczami. Głównie dlatego, że są to kwestie uregulowane już przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

– Z jej przepisów wynika, że decyzję zakazującą handlu określoną substancją wydaje państwowy inspektor sanitarny, podając ją do publicznej wiadomości – wskazywał sąd. – Ustawa przewiduje karę do miliona złotych za złamanie zakazu – uzasadniał gorzowski WSA.

Opinia dla „Rz"

dr hab. Andrzej Szewc, profesor Politechniki Świętokrzyskiej w Kielcach

Stanowienie o kierunkach działania wójta oznacza generalnie władcze (wiążące dla wójta) określanie celów i zadań działalności wójta, a także zasad, sposobów i środków ich wykonania. Może ono przybierać formy wytycznych, zaleceń czy wskazówek w konkretnych sprawach. Może też polegać na upoważnieniu wójta do podejmowania określonych działań lub wyrażaniu na nie zgody bądź przyzwolenia. Podejmując taką uchwałę, rada nie może natomiast wkraczać w kompetencje przysługujące wójtowi z mocy ustawy, a zwłaszcza nakazywać mu konkretnego sposobu załatwienia konkretnej sprawy. W konsekwencji rada nie może zobowiązywać wójta do nawiązania współpracy np. ze wskazaną kancelarią prawną czy powołania imiennie wskazanych osób na określone stanowiska.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Spokojne popołudnie, dobry nastrój, sam w mieszkaniu(chociaż po kilku godzinach wraca brat), chęć przeżycia czegoś nowego i ciekawego.

Witam, poniżej mój pierwszy trip-raport, proszę więc o łagodną ocenę.

Kilka ostatnich tygodni spędziłem wdrażając się spowrotem w mój ćpuńsko-politechniczny rytm życia. W tym czasie, jak i w wakacje czytałem dużo o psychodelikach i postanowiłem spróbować kolejnego 'legalnego' drugu jakim jest DXM.

Tak więc po wykładach z jakichś pierdół udaję się do apteki, kupuję paczuszkę acodinu, która okazuje się mieć 20 tabletek po 15 mg dexa. Siadam przed PlayStation i zjadam najpierw 3 tabsy żeby wykluczyć uczulenie. Popijam piwko - ulubiony Staropramen i gram w fifkę.

  • Szałwia Wieszcza

NIC, absolutnie nic nie potrafiłoby mnie przygotować do tego co przeżyłem podczas ostatniego spotkania z Panią Salvią.


Razem z Pikapem, którego raport także powinien się tutaj znaleźć, postanowiliśmy już jakiś czas temu spróbować SD razem...

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Noc. Sam w domu ;D

Zawsze chciałem spróbować benzy, tylko zawsze poddawałem się czytając jakie "straszne" efekty powoduje. Ale raz się żyje, sam w pokoju, noc, tak to będzie dobry pomysł! Żeby nie przesadzić z saszetkami, biorę 3 - tyle powinno wystarczyć...