Rząd Rosji postanowił zakazać „suchego alkoholu”

Problemy rosyjskiego rynku alkoholowego znalazły się w centrum uwagi opinii publicznej po tym, jak w listopadzie kilkadziesiąt osób zmarło na skutek zatrucia zastępczym whisky.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sputnik News

Odsłony

596

Projekt ustawy będzie gotowy wiosną przyszłego roku. Problemy rosyjskiego rynku alkoholowego znalazły się w centrum uwagi opinii publicznej po tym, jak w listopadzie kilkadziesiąt osób zmarło na skutek zatrucia zastępczym whisky.

W rządzie Rosji postanowiono zakazać sprzedaż „suchego alkoholu”, odpowiednie kroki zostały zawarte w „mapie drogowej” ds. stabilizacji sytuacji na rynku alkohlowym, zatwierdzonej we wtorek rozporządzeniem rządu i opublikowanej na jego stronie. Projekt ustawy będzie gotowy wiosną.

Z propozycją wprowadzenia zakazu sprzedaży w Rosji sproszkowanego (suchego) alkoholu latem wystąpił zastępca przewodniczącego Zarządu Regulacji Alkoholowych Władysław Spirin. Próby sprzedaży sproszkowanego alkoholu były podejmowane w USA, Niemczech, Holandii i Japonii. Problemy rosyjskiego rynku alkoholowego znów znalazły się w centrum uwagi opinii społecznej po tym, jak w listopadzie kilkudziesięciu Rosjan zmarło po zatruciu zastępczym whisky.

„Zakaz sprzedaży „suchego alkoholu” na terytorium Federacji Rosyjskiej i Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej” – głosi jeden z punktów mapy drogowej.

Odpowiednie projekty ustawy federalnej i decyzji Euroazjatyckiej Komisji Gospodarczej były przedstawione na rozpatrzenie rządu do I kwartału 2016 roku, zająć się tym zlecono Rosyjskiej Kontroli Konsumenckiej, Zarządowi Regulacji Alkoholowych, Ministerstwu Przemysłu i Handlu, Ministerstwu Zdrowia i MSZ Rosji.

Ten krok ma na celu zapobieżenie rozprzestrzenianiu się „suchego alkoholu” i innych nowych form alkoholowej produkcji.

W Rosyjskiej Kontroli Konsumenckiej zauważono, że „suchy alkohol” jest potencjalnie niebezpieczny dla zdrowia, m.in. może doprowadzić do silnego upojenia alkoholowego, poparzeń błon śluzowych i zatruciu.

„Jednym z głównych zagrożeń związanych z pojawieniem się w sprzedaży „sproszkowanego alkoholu” (Palcohol) jest brak jednoznaczności w użyciu go do sporządzenia koktajli niskoprocentowych. Dozowanie i sposób zażywania granulek sproszkowanego alkoholu mogą zostać zmienione przez konsumenta niezależnie od zaleceń producenta, na przykład, możliwe jest spożycie w sproszkowanej postaci, zmiana dozowania przy rozpuszczeniu w wodzie, wdychanie i inne sposoby konsumpcji” – wyjaśniono w resorcie.

Rosyjska Kontrola Konsumencka obiecuje kontrolowanie „suchego alkoholu”.

Oceń treść:

Average: 6.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Tramadol

Z narkotykami mam już do czynienia od dłuższego czasu – zioło, feta, tabsy...jednak zawsze korciło mnie, żeby spróbować czegoś mocniejszego – najlepiej z opiatów – jak morfina czy heroina. Kiedy tylko okazało się że kumpel ma butelkę morfiny pozostałą po nieżyjącej już babce nie zastanawiałam się dłużej. Tego dnia wybrałyśmy się wraz z koleżankami do niego koło godziny 12, ponieważ jego ojca nie było wtedy już w domu. Po drodze zaopatrzyłyśmy się w pięciomililitrowe strzykawki.

  • 2C-I

Od 9 rano wyglądałem listonosza, a od 10.30 juz nawet siedziałem na krzesełku przed domem. Siedziałem tam i siedziałem i juz miałem iść i nagle przyjeżdża koleś, myślałem ze do warsztatu bo taki zwykły koleś, ale miał Notes. I szukał mnie. no i to była do mnie przesyłka :).


  • Ayahuasca


Doświadczenie : medytacja , łysiczki



Do spożycia ayahuascy przygotowywałem się kilka tygodni , chociaż jak teraz na to patrzę to pierwsze kroki przygotowań zrobiłem juz 3 lata temu . Rytuał zaplanowałem na pierwszego listopada w święto zmarłych i postanowiłem , że zrobię to w nocy w lesie - tak jak robią to szamani w dżungli .


  • Bad trip
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana

popołudnie, mieszkanie kumpla, w tle muzyka. Nastrój całkiem pozytywny. Żyjąc dłuższy czas w abstynencji nastawiałam się na przyjemną fazę.

Nie wiem czy trip, którego ostatnio doświadczyłam zasługuje na miano bad tripa ale z pewnością było to mega INTENSYWNE doświadczenie. Zacznijmy jednak od początku...

Jest sobotnie, leniwe popołudnie. Wieczorem mam zamiar wyjść na koncert, ale wcześniej wpadam do kumpla, coby się wprawić w dobry nastrój. Na początek wychylamy po kieliszku czystej, ale szybko nachodzi mnie ochota na spalenie grassu. Rodzice znajomego wybyli do pracy i mamy mieszkanie tylko dla siebie, zatem nastawiam się na przyjemną i bezstresową fazę.