REKLAMA




Ryzyko przewlekłej obturacyjnej choroby płuc i pogorszenia FEV1 u palaczy marihuany

Palenie marihuany może zaostrzyć przebieg przewlekłych chorób układu oddechowego. Niewiele wiadomo na temat długotrwałego wpływu tego narkotyku na funkcje płuc. Tę kwestię zbadano w Kanadzie, w której marihuanę można kupić legalnie.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

termedia.pl
Marta Koblańska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

223

Palenie marihuany może zaostrzyć przebieg przewlekłych chorób układu oddechowego. Niewiele wiadomo na temat długotrwałego wpływu tego narkotyku na funkcje płuc. Tę kwestię zbadano w Kanadzie, w której marihuanę można kupić legalnie.

Na łamach European Respiratory Journal ukazała się praca w której autorzy ocenili wpływ długotrwałej ekspozycji na palenie marihuany, a funkcje płuc. Badaniem objęto 5291 osób powyżej 40 roku życia z kohorty Canadian Obstructive Lung Disease u których wykonano spirometrię, a podgrupie 1285 oceniono dynamikę spadku FEV1. Analizę spadku FEV1 przeprowadzono za pomocą modelu regresji skorygowanego o wiek, płeć oraz wskaźnik BMI. Pacjentów którzy byli znacznie narażeni na wpływ dymu tytoniowego (ang. heavy tobacco smokers) zdefiniowano jako te osoby które wypaliły w ciągu życia powyżej 20 paczkolat papierosów. Analogiczną grupę stworzono na podstawie ekspozycji na marihuanę. Za szczególnie obciążone (ang. heavy marihuana smokers) uznano te osoby, które wypaliły w ciągu życia powyżej 20 jointolat (jeden jointorok = wypalenie w ciągu roku 365 jointów, czyli średnio jednego jointa w ciągu dnia).

Średnia wieku w badanej grupie wynosiła 60 ± 12 lat. Spośród badanych osób 20% stanowiły osoby, które palą lub paliły marihuanę. Wśród tej grupy aż 83% paliło zarówno marihuanę jak i papierosy. Heavy marihuana smokers mieli zwiększone ryzyko przewlekłej obturacyjnej choroby płuc (OR = 2,45; 95% CI: 1,55-3,88) w porównaniu z osobami które nie paliły ani marihuany ani papierosów. Ponadto, odnotowano że u heavy marihuana smokers oraz heavy tobacco smokers istotnie szybciej spadała wartość FEV1 w porównaniu z osobami, które nie paliły tych używek (spadek FEV1 o odpowiednio: 29,5 ml/rok i 21,1 ml/rok ), szczególnie szybko funkcja płuc pogarszała się u tych osób, które paliły zarówno marihuanę jak i papierosy (spadek FEV1 o 32,3 ml/rok).

Podsumowując, istotna ekspozycja na marihuanę przyczynia się do szybszego spadku FEV1 co może wiązać się z rozwojem przewlekłej obturacyjnej choroby płuc w przyszłości.

CI – Confidence Interval (pl. przedział ufności), OR – Odds Ratio (pl. iloraz szans)

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Domek letniskowy nad jeziorem, upalne, lipcowe popołudnie i wieczór. Trip to pełen spontan, ja i M. niczego nie oczekiwaliśmy, nastawienie "niech się dzieje co chce"

  

T-2h (18.00) Robimy zakupy i jedziemy na miejsce, domek znajduje się ~50km od naszego miasta, w samochodzie jest gorąco, żar leje się z nieba i tak naprawdę nic nas zbytnio nie napawa optymizmem, jednak im bliżej celu, tym humory stają się lepsze, a przyszłość bardziej świetlana. Wystarczyło zostawić miasto za plecami.

T-1h Dojeżdżamy na miejsce, spoceni i zmęczeni podróżą. Postanawiamy przed tripem wskoczyć do jeziora, aby się fizycznie i mentalnie oczyścić. Był to świetny pomysł - wróciła nam energia i siły życiowe.

  • Dekstrometorfan

Wiek: 27 lat

Exp:

MJ – 8 lat mniej więcej regularnie raz w tygodniu;

etanol – o wiele za dużo i często – obecnie (2 miesiące) niepijący alkoholik;

XTC – 3 podejścia na spróbowanie ale nie spodobało mi się;

amfetamina – kilka razy stricte użytkowo (podnieść się z kaca i przetrwać 24h w pracy etc.)

haszysz – kilka prób jak dotąd ale w tym kierunku MJ mi wystarcza

DXM – 5 razy – mój pierwszy psychodelik

  • 25C-NBOMe
  • Retrospekcja

Zdana poprawka, wyśmienity nastrój, ciekawość, ogólnie wesołe i przyjemne nastawienie z nutką zaniepokojenia


  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.