Rybak złowił kokainę wartą miliony dolarów

Nie takiego połowu spodziewał się rybak z leżących na Pacyfiku Wysp Marshalla. Mężczyzna złapał w sieć paczkę zawierającą około 48 kg kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
łz

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

307

Nie takiego połowu spodziewał się rybak z leżących na Pacyfiku Wysp Marshalla. Mężczyzna złapał w sieć paczkę zawierającą około 48 kg kokainy.

Policja oświadczyła, że biały proszek został profesjonalnie zapakowany i oklejony. Jego wartość oszacowano na 4 mln dolarów. – Jesteśmy pewni, że przejęliśmy całą przesyłkę – oświadczył Robson Almen z miejscowej policji. Wskazał, że nic nie wskazuje, by paczka była częścią większej kontrabandy.

Almen poinformował, że rybak wezwał policję, gdy odkrył narkotyki podczas połowu w Atolu Kwajalein leżącym około 500 km od Majuro, stolicy Wysp Marshalla.

Władze wyspiarskiego państewka poprosiły Drug Enforcement Administration, amerykańską federalną służbę zajmującą się walką z przemytem i obrotem narkotykami, o pomoc potwierdzeniu, czy faktycznie odnaleziono kokainę. Na Wyspach Marshalla nie znajduje się bowiem stosowne laboratorium.

Archipelag leży na trasie transpacyficznego szlaku narkotykowego prowadzącego z Ameryki Południowej do Azji. Agencja AFP przypomina, że w latach 2002-2009 przy sześciu różnych okazjach ocean wyrzucił tam na brzeg paczki z kokainą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Obudziłem sie rano około godziny 9 u mojej byłej już(ufff) dziewczyny C, ogarnelismy mieszkanko, zjedlismy po jednej kanapce z twarogiem, popiłem około pół litrem soku porzeczkowego (inhibitor Mao<3) i czekalismy na naszego ziomeczka (B.) po niedlugiej chwili zapukał do drzwi i wszedł do nas z podekscytowanie i nastawieniem na przyjemny trip ( nigdy w zyciu nie brał zadnych narkotyków oprócz THC) spakowalismy wczoraj nazbierane kapelusze wolnosci i ruszylismy w strone przystanku autobusowego

Po około 5 minutach od wyjścia z autobusu od razu zajęliśmy się konsumpcją moich ulubionych łysic <3 Jakos inaczej zapamiętałem ich smak, był raczej łagodny i neutralny, teraz aplikacja kapeluszy wolności sprawiła mi lekki trud, lecz cała porcja zniknęła praktycznie na raz, zapita wodą (Jedynie mojej dziewczynie C.) sprawiło to delikatny trud, wypluła wszystko, lecz namówiłem ją do po prostu szybkiego połknięcia (hehehe). zaczynamy przechadzkę po lesie, mój ziomeczek (nazwijmy go B.) bardzo dobrze zna ten las, wiec idziemy w pewnym kierunku, czyli miejscem pogrzebu mojej i C.

  • Marihuana

To byl moj 2 raz, wczesniej palilem tylko jakas sieje ale bez efektow: za slaba, za malo, za duzo chetnych.


  • Dekstrometorfan

Substancja: DXM (Acodin) drugi raz (zajrzyj do TR z pierwszego razu)

Dotychczasowe doświadczenia: to było dawno i nieprawda ;)

Efekty: podobały mi się aż za bardzo, a potem odwrotnie ;)

Czy to doświadczenie zmieniło cię, i w jaki sposób: Mnie chyba niespecjalnie, ale za to już nie mam ochoty na DXM

  • Lorazepam

Poziom doświadczenia: spore (feta, MDMA, cała masa dziwactw z apteki)

substancje: Lorafen, Tantum Rosa, feta, i jeszcze jakieś psychotropki