Rybak złowił kokainę wartą miliony dolarów

Nie takiego połowu spodziewał się rybak z leżących na Pacyfiku Wysp Marshalla. Mężczyzna złapał w sieć paczkę zawierającą około 48 kg kokainy.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO
łz
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

303

Nie takiego połowu spodziewał się rybak z leżących na Pacyfiku Wysp Marshalla. Mężczyzna złapał w sieć paczkę zawierającą około 48 kg kokainy.

Policja oświadczyła, że biały proszek został profesjonalnie zapakowany i oklejony. Jego wartość oszacowano na 4 mln dolarów. – Jesteśmy pewni, że przejęliśmy całą przesyłkę – oświadczył Robson Almen z miejscowej policji. Wskazał, że nic nie wskazuje, by paczka była częścią większej kontrabandy.

Almen poinformował, że rybak wezwał policję, gdy odkrył narkotyki podczas połowu w Atolu Kwajalein leżącym około 500 km od Majuro, stolicy Wysp Marshalla.

Władze wyspiarskiego państewka poprosiły Drug Enforcement Administration, amerykańską federalną służbę zajmującą się walką z przemytem i obrotem narkotykami, o pomoc potwierdzeniu, czy faktycznie odnaleziono kokainę. Na Wyspach Marshalla nie znajduje się bowiem stosowne laboratorium.

Archipelag leży na trasie transpacyficznego szlaku narkotykowego prowadzącego z Ameryki Południowej do Azji. Agencja AFP przypomina, że w latach 2002-2009 przy sześciu różnych okazjach ocean wyrzucił tam na brzeg paczki z kokainą.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-T-7

Tym razem zwiekszylem troche dawke - czyli

polknalem trzy piguly po 10mg.

Zaczal sie ladowac juz po pol godzince.

Bardzo sympytycznie i powoli (troche jak

grzyby). Czulem delikatne laskotanie w nogach,

w palcach rak. Czulem ze cos mnie wypelnia

powolutku - trwalo to jakies pol godziny.

I nagle jest - zaczelo dzialac.



  • Benzydamina
  • Katastrofa

morale: chujowe okoliczności: zbyt skomplikowane żeby tu pisać

Dobra, dosyć pierdolenia! moja (nie)przygoda zaczęła się pewnego sobotniego wieczoru kiedy to pod wpływem kilku piw wypitych z... komputerem zabrałem pieska na spacer i poszedłem do świątyni gimnazjalnych ćpunów... apteki.
-"Dzień dobry, mogę czymś pomóc?" - spytała farmaceutka
-"Poproszę 5 saszetek tantum rosa" - wyszeptał podchmielony placebo.
-"a czy to nie jest..."
-"tak... mama wstydziła się przyjść" - przerwał jej placebo

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Set: Lekkie poddenerwowanie spowodowane wypadkiem przy ekstrakcji, ale pozytywne nastawienie do tego, co miało nadejść, podekscytowanie, radość. Setting: Własny dom - kuchnia, jasne i przyjemne pomieszczenie, przytulny balkon na trzecim piętrze, mała łazienka z dużym lustrem + zgaszone światło, wizyta przyjaciółki od razu po całkowitym zażyciu substancji.

Witam, jestem początkującą - oto mój pierwszy trip po tej substancji psychoaktywnej, a zarazem i pierwszy trip mojego życia. Postaram się opisać wszystko, co miało miejsce. Proszę o wyrozumiałość - dużo się działo, a styl pisania jest dość dynamiczny.

Naczytałam się tutaj wiele na temat benzydaminy. Łatwo dostępna, tania i mocno kopie. Zdecydowałam się na spróbowanie tej "pyszności".

  • Powój hawajski




Nazwa substancji: LSA (LA-111) z nasion HBWR sztuk 3 (1 raz)

Doświadczenie: THC (mało)

S&S: chłodny listopadowy wieczór, działka, ładne drzewa i rzeka w pobliżu,

nastrój oczekiwania


  • 1. przygotowania

  • 2. efekty

  • 3. podsumowanie

randomness