REKLAMA




Rozstrzelanie za narkotyki

Na karę śmierci przez rozstrzelanie skazano w Wietnamie trzech przemytników narkotyków - poinformowano dziś w Hanoi.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1622

W toku trzydniowego procesu dwaj Wietnamczycy i Laotańczyk zostali uznani za winnych przemytu 63 kilogramów heroiny z Laosu do Wietnamu w latach 2001-2004 - powiedział przewodniczący składu sędziowskiego Bui Van Khang.

Sąd wydał również wyrok w sprawie ośmiu innych oskarżonych o udział w tym przestępstwie, skazując ich na kary pozbawienia wolności od ośmiu lat do dożywocia.

Mężczyźni, których aresztowano w lutym 2004 roku, mają 15 dni na złożenie apelacji.

Za posiadanie, obrót i przemyt co najmniej 600 gramów heroiny lub co najmniej 20 kilogramów opium grozi w Wietnamie kara śmierci lub dożywocie.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

das (niezweryfikowany)
Ale my mamy liberalne prawo, ktoś narzekał na naszych policjantow, sedziow lub politykow, bo ja nie?
He! Noo !!! :] (niezweryfikowany)
Ale my mamy liberalne prawo, ktoś narzekał na naszych policjantow, sedziow lub politykow, bo ja nie?
He! Noo !!! :] ... (niezweryfikowany)
Ale my mamy liberalne prawo, ktoś narzekał na naszych policjantow, sedziow lub politykow, bo ja nie?
danx (niezweryfikowany)
A u nas płona stosy...
nie boj zaby (niezweryfikowany)
Ale my mamy liberalne prawo, ktoś narzekał na naszych policjantow, sedziow lub politykow, bo ja nie?
aspera (niezweryfikowany)
A u nas płona stosy...
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

Wieczór w mieszkaniu znajomego, względna cisza, komfortowe odizolowanie od świata zewnętrznego. Nastawienie pozytywne, jak prawie zawsze w życiu, z nutą ekscytacji związanej z eksploracją nowych potencjałów, którą uspokoiłem wyciszając się przed rozpoczęciem doświadczenia.

Tripowa przedmowa:

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info

 

  • Grzyby halucynogenne


Grzyby (05.10.02r) - a zaczelo sie tak:

  • Katastrofa
  • Marihuana

Nastawienie dobre, przed paleniem tego czegoś siedzieliśmy w małym "barze" i piliśmy powoli piwko.

Być może ciężko będzie wam w to uwierzyć i pewnie, gdy widzicie  jako substancję wiodącą marihuanę, to z góry skazuje raport na dno, ale jednak wydarzyło się coś.. coś niezwykłego..

 

     Piątek, siedzimy w barze pijemy piwko po chwili wpada do nas pijany kolega (jak zwykle, taki odpowiednik Dekabrysty z książki "Mistycy i Narkomani") Jest nas czterech, to był zwykły spontan kolega wyciaga lufe i idziemy na przystanek przypalić. Marihuanę paliłem w życiu wiele razy, ale czegoś taiego jeszcze nigdy nie przeżyłem. Jedna lufa - wychodzi po 2 buchy na głowę.

 

randomness