T - moment zażycia substancji - Wsypałem sobie 91.5 mg DiPT do ust. Potrzymałem pod językiem przez 30 sekund, ale zdecydowałem to ostatecznie połknąć i popić wodą.
T + 0h 15m - Zaczynam czuć pierwsze efekty, lekkie rozkojarzenie i zawroty głowy.
Bez obstawy policjantów z Wydziału Konwojowego, bez kajdanek i antyterrorystów. Tak rozpoczął się wczoraj w Bydgoszczy proces oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Bez obstawy policjantów z Wydziału Konwojowego, bez kajdanek i antyterrorystów. Tak rozpoczął się wczoraj w Bydgoszczy proces oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy zarzuca 85 osobom rozprowadzanie narkotyków na terenie miasta. W opinii śledczych podsądni mieli handlować amfetaminą, marihuaną, tabletkami ekstazy i środkami psychotropowymi, a zysk ze sprzedaży tych substancji płynął również do kieszeni Tomasza B.
To na tym człowieku, o pseudonimie Kadafi, ciąży zarzut kierowania grupą. On i najbliżsi jego współpracownicy są sądzeni w odrębnym postępowaniu, które trwa od marca ubiegłego roku w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy.
Pierwszych 17 byłych - w opinii śledczych - wspólników i podwładnych Tomasza B. „Kadafiego” to ci, którzy zgodzili się dobrowolnie poddać karze. Sędzia Agnieszka Szczechowska, która prowadziła rozprawę, jednak nie widziała wczoraj możliwości wymierzenia im kar bez przeprowadzenia procesu.
- Zaproponowana kara nie odpowiada stopniu szkodliwości czynu - to określenie padało najczęściej z ust sędzi Szczechowskiej.
W gronie oskarżonych jest też znany bydgoski DJ H. (pełne nazwisko do wiadomości redakcji). W opinii świadka Krzysztofa J., który zeznawał już wcześniej w procesie Tomasza B., zajmował się porcjowaniem amfetaminy przed wprowadzaniem jej na rynek. - Za podzielenie kilograma amfetaminy płaciłem mu 1,5 tys. zł - wyjaśniał J.
Ostatecznie z grupy kilkunastu osób, które stawiły się w sądzie, porozumienie między sędzią, prokuratorem a oskarżonymi i ich obrońcami wypracowano w sprawie 7 podsądnych. Oni nie muszą już przychodzić na kolejną rozprawę.
Na pozostałych ciążą zbyt poważne zarzuty, by sąd mógł wydać w stosunku do nich orzeczenie bez przeprowadzenia procesu. Ci mają stawić się na kolejną rozprawę, którą sędzia Szczechowska wyznaczyła na 16 marca.
Byłem zafascynowany tą substancją i wcześniej zażywałem ją już 3-krotnie w dawkach 15 mg, 20 mg i 30 mg. Postanowiłem w końcu zażyć wysoką dawke, która pozwoli poznać mi pełen potencjał tej substancji. Przy poprzednich razach psychodela nie występowała i byłem pewien, że przy 90 mg również nie wystąpi, więc nie byłem przygotowany na to, co stało się później. Ale humor miałem w porządku więc oceniłbym S&S jako "ok".
T - moment zażycia substancji - Wsypałem sobie 91.5 mg DiPT do ust. Potrzymałem pod językiem przez 30 sekund, ale zdecydowałem to ostatecznie połknąć i popić wodą.
T + 0h 15m - Zaczynam czuć pierwsze efekty, lekkie rozkojarzenie i zawroty głowy.
pokój hotelowy, wieczór, 2 pijących i jarających kolegów (D i J), pozytywne nastawienie na w miarę "imprezowy" klimat.
29.02.2008
Jest to mój pierwszy TR, więc z góry przepraszam za jakieś niedociągnięcia i zbędne pierdoły. Trip miał miejsce tydzień temu, więc na pewno nie jest tak dobrze opisany jakby mógł być.
jest godzina ósma dwadzieścia cztery pierwszego dnia przerwy świątecznej; przebudził mnie dźwięk telefonu jednak nie miałem problemów by wstać i odebrać, pomimo że zeszłego dnia moje podekscytowanie oraz zniecierpliwienie nie pozwoliło mi zasnąć do godziny drugiej, wręcz przeciwnie zerwałem się z łóżka i podbiegłem do aparatu zrywając z niego słuchawkę;
Często po skończonym tripie z fajną substancją mam ochotę podzielić się swoimi przemyśleniami, na JEJ temat z innymi. Wtedy piszę trip raporty, które potem trafiają albo do moich przyjaciół albo do internetu. Tym razem ten tekst ma inny charakter:
1. Informacyjny.
2. Pokazujący niebezpieczeństwo wynikające z zażywania 3,4 DMMC.
Start.