Rozpoczął się proces 85 dilerów "Kadafiego"

Bez obstawy policjantów z Wydziału Konwojowego, bez kajdanek i antyterrorystów. Tak rozpoczął się wczoraj w Bydgoszczy proces oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Times
Maciej Czerniak

Odsłony

728

Bez obstawy policjantów z Wydziału Konwojowego, bez kajdanek i antyterrorystów. Tak rozpoczął się wczoraj w Bydgoszczy proces oskarżonych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy zarzuca 85 osobom rozprowadzanie narkotyków na terenie miasta. W opinii śledczych podsądni mieli handlować amfetaminą, marihuaną, tabletkami ekstazy i środkami psychotropowymi, a zysk ze sprzedaży tych substancji płynął również do kieszeni Tomasza B.

To na tym człowieku, o pseudonimie Kadafi, ciąży zarzut kierowania grupą. On i najbliżsi jego współpracownicy są sądzeni w odrębnym postępowaniu, które trwa od marca ubiegłego roku w Sądzie Okręgowym w Bydgoszczy.

Pierwszych 17 byłych - w opinii śledczych - wspólników i podwładnych Tomasza B. „Kadafiego” to ci, którzy zgodzili się dobrowolnie poddać karze. Sędzia Agnieszka Szczechowska, która prowadziła rozprawę, jednak nie widziała wczoraj możliwości wymierzenia im kar bez przeprowadzenia procesu.

- Zaproponowana kara nie odpowiada stopniu szkodliwości czynu - to określenie padało najczęściej z ust sędzi Szczechowskiej.

W gronie oskarżonych jest też znany bydgoski DJ H. (pełne nazwisko do wiadomości redakcji). W opinii świadka Krzysztofa J., który zeznawał już wcześniej w procesie Tomasza B., zajmował się porcjowaniem amfetaminy przed wprowadzaniem jej na rynek. - Za podzielenie kilograma amfetaminy płaciłem mu 1,5 tys. zł - wyjaśniał J.

Ostatecznie z grupy kilkunastu osób, które stawiły się w sądzie, porozumienie między sędzią, prokuratorem a oskarżonymi i ich obrońcami wypracowano w sprawie 7 podsądnych. Oni nie muszą już przychodzić na kolejną rozprawę.

Na pozostałych ciążą zbyt poważne zarzuty, by sąd mógł wydać w stosunku do nich orzeczenie bez przeprowadzenia procesu. Ci mają stawić się na kolejną rozprawę, którą sędzia Szczechowska wyznaczyła na 16 marca.

Oceń treść:

Average: 3.4 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Zachęcony pozytywnym przyjęciem poprzedniego trip reportu postanowiłem przysłać kolejny... Tym razem opiszę jak to było za pierwszym razem....

  • Bad trip
  • LSD
  • LSD-25

Delikatna nerwowość, ale też ekscytacja wywołana wyczekiwanym pierwszym razem na kwasie. Stresujący tydzień, dzień wcześniej zdane prawko, co poprawiło mi bardzo humor. Miejsce: dom ziomka, brałem z dziewczyną, najlepszym przyjacielem, jego dziewczyną i paroma innymi ludźmi, których wcześniej nie znałem.

Piszę ten tripraport, aby spróbować poukładać sobie w głowie i przypomnieć co się działo tamtego wieczoru i przy okazji się tym z kimś podzielić. Ramy czasowe nie będą zbyt dokładne, ponieważ całkowicie straciłem poczucie czasu, także nie sugerujcie się nimi za bardzo.

 

  • Marihuana

Substancje - MDMA, marihuana i Tussipect + alkohol


Poziom doświadczenia - MDMA raz, THC i tussi kilkanaście razy


Dawki i metody zażycia - MDMA połknięta jedna, różowa dropka z sercem; THC spalone około 0,5g; Tussi połknięte 6 tabletek


Set&setting - napalony na imprezkę;)



Przyjemności

  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol