Rosyjska gazeta apeluje, by nie zawijać w nią narkotyków

Dziennikarze zaapelowali do czytelników, by przestali zawijać narkotyki w ich gazetę.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita
Andrzej Łomanowski

Odsłony

1905

Dziennikarze zaapelowali do czytelników, by przestali zawijać narkotyki w ich gazetę.

„Szanowni państwo, dość już tego. Ileż to już było policyjnych zdjęć, na których trawka pyszni się na stronach naszej gazety!" – napisali dziennikarze sachalińskiej gazety „Uglegorskie nowosti" na swoim koncie w Facebooku.

Kroplą, która przelała czarę były najnowsze zdjęcia z nalotu na dom 46-letniego mieszkańca wioski Lesogorsk (zachodnia część wyspy), na których widać wyraźnie narkotyki zapakowane w strony z „Uglegorskich nowosti", m.in. w program kin. Policjanci zarekwirowali u mężczyzny prawie kilogram „roślinnej masy z zewnątrz podobnej do narkotyków". „Ekspertyza potwierdziła, że zarekwirowana substancja jest marihuaną" – poinformowała policja.

Dziennikarze zażądali od swoich czytelników, by „zaczęli używać gazety zgodnie z przeznaczeniem". „Zawijajcie w nią ryby. Suszone!" – napisali.

Suszone ryby to rosyjski przysmak, najlepsza zakąska do piwa. Szczególnie popularna jest wobła (podgatunek płoci) suszona wprost na słońcu, na specjalnych drewnianych żerdziach. Z kolei wśród wobł najbardziej ceniona jest ta łowiona w dalekowschodnim jeziorze Bajkał.

Oceń treść:

Average: 9.9 (8 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DPT
  • Marihuana
  • Ruta stepowa
  • Tripraport

Spotkanie z jedną z najbliższych mi osób, w dodatku także psychonautą biorącym udział w ceremonii. Chęć wspólnego przeżycia czegoś wspaniałego i dającego samahdi. Ostatnimi czasy psychodeliki i tematy krążące w około ich stały się istotnym elementem mojej osobowości. Pozwoliły mi dostrzec zagłębione w nieświadomości problemy rzutujące na moje zachowanie w dorosłym życiu. Była to także chęć sprawdzenia siły DPT z iMAO. Z mojej strony chciałem by było to odświętne szamańskie doświadczenie. Duży wpływ na mnie miało zażyte wcześniej LSD i fakt przeczytania Tybetańskiej Księgi Umarłych.

 

 

Do mojego przyjaciela przyjechałem pociągiem. Odebrał mnie w te wczesne popołudnie z dworca i chwilę później już rozsiedliśmy się w herbaciarni na miłych pufach i zajęliśmy rozmową w oczekiwaniu na białą herbatę. Wymieniłem z nim kilka zdań na temat LSD zjedzonego kilka dni wcześniej oraz oczekiwania związane z połączeniem ruty z DPT. Podczas picia herbaty omówiliśmy też czytane przez nas namiętnie książki Grofa czy raport Strassmana z badań nad DMT. Ustaliliśmy, że podjedziemy do znajomego po zielsko i następnie zajmiemy się już tylko sednem doświadczenia.

  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie na nowe doświadczenie. Oszołomiony ciekawością działania grzybków. Las okalający wioskę w której spędziłem sporą część dzieciństwa. Starannie dobrane miejsce. Zagajnik otoczony mokradłami. Śpiew ptaków, szum drzew.

Godzina mniej więcej 14:50, bardziej mniej niż więcej.
Wyciągam odmierzoną porcję pieczarek. Waga wskazywała 1,5 grama. Odrzucam kilka egzemplarzy, nie wyglądają apetycznie. Finalnie wyszło pewnie z 1,2-1,3 grama. Z niechęcią rozgryzam suche kapelusze i łodygi, popijam sokiem pomarańczowym...

  • Marihuana

Juz od dawna planowalem zapalic MJ...pierwszy raz. Bez zadnych obaw czy

wahan, po prostu bylem zdecydowany aby w koncu to zrobic. Jednak prawdziwym

uzywkowiczom zawsze wiatr w oczy...po wysluchaniu wszelkich rad co do

pierwszego razu, postanowilem zapalic w samotnosci, jednak jeszcze nie

wiedzialem kiedy przejde ten chrzest. Wczesniej mialem wiele problemow z

zalatwieniem ziela, ale tak to juz jest, kiedy nie ma sie zbyt duzych

znajomosci...juz prawie dawalem za wygrana, gdy nagle przyjaciolka

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: ecstasy

Poziom: zaawansowany