Rok więzienia za sprzedanie dopalaczy za 20 złotych

Na rok więzienia skazał w środę Sąd Okręgowy w Łodzi 25-letniego mężczyznę, któremu udowodniono sprzedaż dopalaczy o łącznej wartości 20 złotych. O taką karę wnioskował sam oskarżony.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24/PAP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

491

Na rok więzienia skazał w środę Sąd Okręgowy w Łodzi 25-letniego mężczyznę, któremu udowodniono sprzedaż dopalaczy o łącznej wartości 20 złotych. O taką karę wnioskował sam oskarżony. Wyrok w tej sprawie jest nieprawomocny.

Proces w tej sprawie rozpoczął się we wtorek i tego samego dnia zakończył. Mężczyzna przyznał się do winy.

Według prokuratury do przestępstwa miało dojść wiosną 2016 roku. 25-letni Jarosław J. pracował w lombardzie w Łodzi i tam spod lady sprzedawał dopalacze zapakowane w torebki z etykietką o nazwie Aromeka i z dopiskiem - pochłaniacz wilgoci do urządzeń elektrycznych.

W maju 2016 roku policjanci zatrzymali Adama T. - wychodzącego z lombardu jednego z klientów. Miał przy sobie kupione przed chwilą opakowanie z dopalaczami.

Funkcjonariusze zatrzymali też sprzedawcę. Prokuratura ostatecznie oskarżyła go o bezpośrednie narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Adama T. oraz o przygotowanie do sprzedaży kolejnych porcji.

Zmiana frontu

W trakcie śledztwa podejrzany nie przyznał się winy. We wtorek przed sądem zmienił zdanie. Potwierdził okoliczności zawarte w akcie oskarżenia, przyznał się do winy i wyraził skruchę. Jak mówił, żałuje tego, co zrobił, ale nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia, jakie niosą dopalacze. Chciał dobrowolnie poddać się karze. Jego obrońca wnioskował o wymierzenie dla swego klienta roku bezwzględnego więzienia.

Prokurator przed sądem poinformował, że nie będzie się temu sprzeciwiać.

W środę sąd wydał w tej sprawie wyrok. Uznał Jarosława J. za winnego i skazał go na rok bezwzględnego więzienia. Zdaniem sądu, wymierzona kara jest adekwatna do czynu. Jako okoliczności łagodzące wymienił niekaralność oskarżonego oraz jego przyznanie się do winy.

Jednocześnie sąd przypomniał, że od wtorku obowiązują przepisy mające ograniczyć wytwarzanie i wprowadzanie do obrotu środków zastępczych oraz nowych substancji psychoaktywnych, a osoby sprzedające dopalacze traktowane są tak samo jak sprzedające narkotyki. Nowela ustaw o przeciwdziałaniu narkomanii oraz o Państwowej Inspekcji Sanitarnej zakłada penalizację posiadania dopalaczy.

Za posiadanie ich znacznych ilości grozi do trzech lat więzienia, a za handel nimi nawet do 12 lat. Sąd zwrócił uwagę, że jeżeli w czasie orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa, to sąd ma obowiązek stosować przepisy, które dla oskarżonego są korzystniejsze.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Chyba dobre

Zastanawiałem się- jak to będzie?

Spodziewałem się mniej więcej czegoś w stylu DXM x100

Ale srogo się myliłem.

Oczekiwanie podniecało mnie niemiłosiernie. Dzięki pewnemu człowiekowi (świat niech Ci błogosławi :D) paczka z Divinorum gnała do mnie kurierem. Dzisiaj zadzwonił około godziny dwunastej, że zaraz będzie. To był dla mnie Święty Graal.

  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)

Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)

  • Inhalanty
  • Kofeina
  • Mefedron
  • Miks

Wakacyjna noc, ok. godziny 1, przygnębienie, które wynika z tego, że straciłam wszystko na czym mi zależało właśnie przez mefa, pustka, bezradność, wręcz załamanie, po prostu chciałam zapomnieć o wszystkim złym, o cierpieniu, zresztą jak w 90% przypadków, gdy sięgałam po kryształ.. Noc 27.08.2015.

Jako, że są wakacje to mój rytm dobowy jest trochę zaburzony, a mianowicie, chodzę spać 3/4 w nocy a budzę się koło południa, tej nocy też nie spałam lecz była wiele ciekawsza od innych, wręcz niezwykła.

1:00

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.