REKLAMA




Rodzinny narkobiznes?

Wincenty J, jego żona, córka i szwagier handlowali narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl Łódź

Odsłony

1923
Wincenty J, jego żona, córka i szwagier handlowali narkotykami - twierdzi prokuratura. Akt oskarżenia właśnie wpłynął do sądu okręgowego.

W grudniu ubiegłego roku policjanci zatrzymali Jacka Z. Mężczyzna wychodził z jednej z kamienic przy ul. Zgierskiej w Łodzi. W kieszeni znaleziono porcję amfetaminy. Policjanci tego samego dnia zatrzymali jeszcze dwójkę nastolatków, u których również znaleźli amfetaminę, plastikowe rurki z resztkami narkotyku i marihuanę. O handel narkotykami oskarżono jedną z rodzin mieszkających w obserwowanej kamienicy. Elżbieta J. przyznała, że sprzedawała narkotyki różnym osobom (w jej portmonetce znaleziono 16 porcji amfetaminy).

W mieszkaniu znaleziono też puste dilerki i narkotyki. O sprzedawanie amfetaminy i marihuany (także osobom małoletnim) oskarżono jeszcze męża, córkę i brata Elżbiety J., którzy jednak nie przyznali się do winy. Tym samym aktem oskarżenia prokuratura objęła klientów dilerów zarzucając im posiadanie narkotyków. Grozi za to do trzech lat więzienia, a za sprzedawanie małoletnim nawet 15 lat.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

sqpi (niezweryfikowany)
SKANDALEM JEST TO ZE OSKARZENI ZOSTALI ROWNIEZ KUPUJACY NARKOTYKI.TO JEST KURWA SKANDAL.JAK MOZNA KOGOS OSKARZAC O TO CO ROBI NIE CZYNIĄC PRZY OKAZJI KRZYWDY INNYM.NASZE PRAWO JEST DO DUPY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 <br>
LOUISSE (niezweryfikowany)
SKANDALEM JEST TO ZE OSKARZENI ZOSTALI ROWNIEZ KUPUJACY NARKOTYKI.TO JEST KURWA SKANDAL.JAK MOZNA KOGOS OSKARZAC O TO CO ROBI NIE CZYNIĄC PRZY OKAZJI KRZYWDY INNYM.NASZE PRAWO JEST DO DUPY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 <br>