Raport ONZ: Legalizacja i lockdown doprowadziły do wzrostu konsumpcji marihuany

Jak wynika z raportu opublikowanego dziś przez Organizację Narodów Zjednoczonych w krajach, w których zalegalizowano marihuanę, wzrasta liczba osób regularnie ją zażywających, podczas gdy lockdown spowodowany koronawirusem miał podobny efekt, podwyższając jednocześnie ryzyko depresji i samobójstw.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.radiomaryja.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

36

Jak wynika z raportu opublikowanego dziś przez Organizację Narodów Zjednoczonych w krajach, w których zalegalizowano marihuanę, wzrasta liczba osób regularnie ją zażywających, podczas gdy lockdown spowodowany koronawirusem miał podobny efekt, podwyższając jednocześnie ryzyko depresji i samobójstw.

Konopie indyjskie od dawna są najczęściej używanym narkotykiem na świecie, a ich konsumpcja wzrasta, podczas gdy marihuana na rynku staje się coraz silniejsza pod względem zawartości tetrahydrokannabinolu (THC) – podało Biuro Narodów Zjednoczonych ds. Narkotyków i Przestępczości (UNODC) w swoim corocznym Światowym Raporcie Narkotykowym.

Różne stany USA zalegalizowały używanie marihuany do celów pozamedycznych, począwszy od Waszyngtonu i Kolorado w 2012 roku. W 2013 roku zalegalizował ją Urugwaj, a w 2018 roku Kanada. Inne kraje podjęły podobne kroki, ale w raporcie skupiono się na tych trzech krajach.

„Wydaje się, że legalizacja konopi indyjskich przyspieszyła tendencje wzrostowe w zgłaszanych przypadkach codziennego używania tego narkotyku” – stwierdzono w raporcie UNODC.

O ile wskaźniki używania konopi indyjskich wśród nastolatków „nie zmieniły się znacząco”, o tyle wśród młodych dorosłych nastąpił „wyraźny wzrost zgłaszanego częstego używania substancji o silnym działaniu” – napisano w raporcie.

„Zwiększył się odsetek osób z zaburzeniami psychicznymi i samobójstwami związanymi z regularnym używaniem konopi indyjskich” – zaznaczono w sprawozdaniu.

W dokumencie podano, że około 284 mln osób, czyli 5,6 procent światowej populacji, używało narkotyków takich jak heroina, kokaina, amfetamina lub ecstasy w ciągu 2020 roku, czyli w oparciu o najnowsze dostępne dane. Spośród nich 209 mln używało marihuany.

„Okresy lockdownów podczas pandemii koronawirusa spowodowały wzrost używania konopi indyjskich w 2020 roku” – stwierdzono w raporcie.

Jak dodano, produkcja kokainy w 2020 roku osiągnęła rekordowy poziom, a handel drogą morską rośnie, przy czym dane dotyczące konfiskat z 2021 roku wskazują na ekspansję poza dwa główne rynki Ameryki Północnej i Europy w kierunku Afryki i Azji. Jak zauważono w analizie, opioidy pozostają najbardziej śmiercionośnymi narkotykami, a fentanyl spowodował nowy rekord w liczbie zgonów spowodowanych przedawkowaniem w Stanach Zjednoczonych: wstępne szacunki za rok 2021 mówią o 107 622 zgonach.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina

Witam.





Dziś zarzuciłem 1 raz benzydaminke. jest ostatni weekend ferii zimowych 2003 (studenckich ) i właściwie pomyślałem : jest okazja ! i tak nosze się z tym od około miesiąca !


było nas w biznesie 3ch. kupiliśmy 4 paczki, wychodzi po 1,3(3) dla każdego.

wcześniej ćwiczyłem wytracanie soli z tantum żeby sprawdzić co i jak, wiec nie było problemu ze cos pójdzie nie tak.





PRESS ANY KEY TO CONTINUE ! :D





21.10

  • Benzydamina

Substancja 1-benzylo-3-[3-(dimetylo-amino)-propoksy]-1H -indazol czyli benzydamina środek zawarty w Tantum Rosa -zing do przemywania pochwy, no ale rulez (razy 2) .





Doświadczenie:

ganja, aviomarin, dxm, efedryna, tramal i chyba coś jeszcze. tantum rosa pierwszy raz.


Ja: 18 wiosna będzie na wiosnę :)





Nastawienie: Pozytywne, czuje się troche słabo, choroba albo coś, ale OK. Trochę się obawiam bo strasznie nie lubie się katowac niedobrym huyostwem.




  • Marihuana
  • Zolpidem

by Ensoryt

  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.