Radom: policyjne szkolenia dla katechetów nt. narkomanii

Specjalistyczne szkolenia dla katechetów w zakresie przeciwdziałania narkomanii wśród dzieci i młodzieży przeprowadzą radomscy policjanci. Weźmie w nich udział około 140 katechetów ze szkół regionu radomskiego.

Anonim

Kategorie

Źródło

KAI

Odsłony

2220
Zdaniem podkomisarz Moniki Sokołowskiej z Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu, narkomania stała się w Polsce groźnym problemem społecznym. "Niepokojące jest to, że wciąż obniża się wiek osób sięgających po narkotyki" - podkreśla pani podkomisarz. Dodaję, że wśród młodzieży nadal panuje przekonanie, że sporadyczne i krótkotrwałe zażywanie narkotyków nie doprowadza do uzależnienia i nie jest szkodliwe dla zdrowia, a wręcz przeciwnie, powoduje wzrost percepcji umysłowej, pozwalającej na szybsze przyswajanie wiedzy oraz wzmaga siły witalne.

Podkomisarz Sokołowska podkreśla też, że zjawisko narkomanii dotyczy przede wszystkim większych miast, w mniejszym stopniu dostrzegalne jest w małych miasteczkach i wsiach.

Zrealizowane w maju i czerwcu 2003 roku ogólnopolskie badania ankietowe objęły próbę reprezentatywną uczniów klas trzecich szkół gimnazjalnych w wieku 15-16 lat oraz klas trzecich szkół ponadgimnazjalnych w wieku 17-18 lat. Badania wykazały, że 8 proc. uczniów w młodszej grupie i 13 proc. uczniów trzecich klas szkół średnich używało marihuany lub haszyszu. Stwierdzono też, że sięganie po narkotyki jest bardziej rozpowszechnione wśród dziewcząt niż chłopców.

Pomysł współpracy z katechetami zrodził się podczas spotkania Komendanta Wojewódzkiego Policji nadinspektora Bogdana Klimka z ordynariuszem radomskim księdzem biskupem Zygmuntem Zimowskim.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

andreas (niezweryfikowany)
oby tylko zaden ksiezulek nie poczul powolania i z imponujacym fanatyzmem nie rozpoczal inkwizycji.
G (niezweryfikowany)
&quot;powoduje wzrost percepcji umysłowej, pozwalającej na szybsze przyswajanie wiedzy oraz wzmaga siły witalne &quot; <br> <br> <br>LOOOOOOOOOOOL
fao (niezweryfikowany)
jak czytałem jakiś czas temu, że tak ma być to się śmiałem. teraz się boję. to zaczyna się dziać naprawdę! nie jest już wymysłem. ludzie TO JA OSZALAŁEM CZY ICH POJEBAŁO?????
Stonek (niezweryfikowany)
Nasz katecheta był na misjach w Mozambiku i mówi ze tam duzo ludzi pali trawe i on w tym nic złego nie widzi, byle nie przesadzac
norespect (niezweryfikowany)
lalala na reprezentatywnej probie :) <br> <br>juz ja wiem jakie te badania sa reprezentatywne, <br>w przypadku testu dotyczacego narkotykow, i przeprowadzanego w gimnazjum, mimo anonimowosci ankiet, blad statystyczny wzrasta do dwudziestu paru procent, z tej prostej przyczyny ze respondenci duzo czesciej klamia, poniewaz boja sie konsekwencji, (co zostalo poparte badaniami) <br>oraz maja wyzsza zdolnosc do fantazjowania niz dorosli, co przypominam sobie kiedy wypelnialem taka ankiete w ogolniaku i napisalem ze wacham klej i napierdalam po kablach. jak sie pozniej okazalo wiekszosc moich kolegow podeszla do badania ankietowego rownie sumiennie hahaha. <br>pozdro. <br> <br> <br>
bandyta (niezweryfikowany)
przyjedz do radomia to skuna zajaramy:]
LeVey (niezweryfikowany)
hehe, <br>święta inkwizycja - mam przez to rozumieć masowe jaranie trawki przez kościół? <br>W końcu szatana trzeba ogniem traktować.....
Zajawki z NeuroGroove
  • Ketamina
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Impreza klubowa ze znajomymi, nastrój bardzo pozytywny, "imprezowy szał"

Spisanie tego krótkiego tripraportu uznałem za stosowne jako, iż było to moje pierwsze zetknięcie z Ketą, w dodatku w anturażu imprezowym. A ponieważ niewątpliwie wielu podąży jeszcze obraną przeze mnie ścieżką, przeto pozostawię po sobie ten lichy pomniczek by i oni z mego doświadczenia zaczerpnąć mogli przed swym debiutem.

 

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.

  • Piper methysticum (Kava kava)



alt=""

title="Kava Kava"

height="100" width="100" />


  • Morfina
  • Uzależnienie

Napisał Bohdan Filipowski, były profesor filozofii ezoterycznej