Przewożący narkotyki kierowca chciał policjantom wręczyć łapówkę

Gdy funkcjonariusze legnickiej drogówki znaleźli w jego samochodzie zawiniątko z zawartością metamfetaminy, mężczyzna zaproponował kwotę tysiąca złotych dla każdego z nich w zamian za odstąpienie od czynności.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Legnicka
mł.asp. Jagoda Ekiert

Odsłony

320

Po tysiąc złotych chciał wręczyć policjantom 22-letni mieszkaniec Legnicy. Gdy funkcjonariusze legnickiej drogówki znaleźli w jego samochodzie zawiniątko z zawartością metamfetaminy, mężczyzna zaproponował kwotę tysiąca złotych dla każdego z nich w zamian za odstąpienie od czynności. Zatrzymanemu grozi teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Legnicy wobec mężczyzny zastosował dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.

Funkcjonariusze legnickiej drogówki zatrzymali kierowcę samochodu osobowego marki BMW, który na widok mundurowych, szybko zjechał na pobocze i wyłączył światła. Podczas sprawdzania dokumentów kierowcy policjanci zauważyli, że mężczyzna wyciągnął z kieszeni zawiniątko i wsunął je za fotel pasażera.

Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i dokonali przeszukania pojazdu, gdzie po chwili ujawnili papierek z zawartością białej substancji krystalicznej. Po przebadaniu testerem okazało się, że zabezpieczona substancja to metamfetamina, z której można byłoby uzyskać kilkanaście porcji handlowych narkotyku. 22-latka zatrzymano i przewieziono do policyjnego aresztu. W trakcie doprowadzenia mężczyzna usiłował dogadać się z policjantami, proponując im łapówkę w kwocie tysiąca złotych dla każdego z nich w zamian za odstąpienie od czynności.

Jak się okazało, próba przekupstwa oraz posiadane w samochodzie środki odurzające to nie jedyne przewinienia popełnione przez zatrzymanego. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 22-latka funkcjonariusze ujawnili dodatkowo kilka działek marihuany.

Podejrzany usłyszał już zarzuty, do popełnienia których się przyznał. Za przestępstwa których się dopuścił mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratur Rejonowy w Legnicy wobec 22-latka zastosował dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Pseudoefedryna

Piątek, brzydka pogoda, totalna nuda, 5 dyszek w kieszeni. Dzień zapowiadał się jak co tydzień- jaranko, szama i spać do domu. Postanowiłem zrobić sobie mały odskok w bok.

Godzina 16:20
Po odwiedzinach w aptece wracam z 2 paczkami acataru 30mg pseudoefedryny/tabs.
Razem z ziomkiem zjedlismy po 7 tabsów, reszte wyrzuciliśmy by najpierw dokładnie poznać dawkowanie.

Godzina 17:00
Zero skutków. Totalne dno i smutek na twarzy. Kolejna wycieczka do apteki.
W obawie przed brakiem fazy, tym razem pizdnelismy sobie po paczuszce acodinu- 30 tabs
15mg dekstromorfanu/tabs .
Następnie, poszliśmy do domu by wypić ciepłą herbatkę na rozpuszczenie tabsów w żołądku.

  • Dekstrometorfan
  • Katastrofa

Codzienna depresja

Jest to opowieść o trzech podróżach, które mimo użycia niewielkich ilości substancji, doprowadziły mnie do iście bieluńskiego stanu. Oznaczyłem kategorie jako "katastrofa", bo choć nie jest to tzw bad trip, ani nic złego się nie stało, to jednak moje delirium i solidne halucynacje, zostawiły trwały ślad w psychice.

 

TRIP PIERWSZY - MARIHUANA + 300mg DXM

  • Katastrofa
  • Tramadol

Kilka dni u babci, kilkudniowy ciąg na tramalu

A więc tak zacznę od tego że pojechałem do babci gdzieś w drugim tygodniu grudnia 2023 i tekst będę pisał raczej z pamięci, a więc zaczęło się od tego że standardowo po przyjechaniu do dziadków sprawdziłem szafki z lekami i znalazłem kilka blistrow trampka, dziennie dawkowalem ok. 375mg no i po 3 albo 4 dniach takiego ciągu, standardowo zarzuciłem swoją ulubioną dawkę 375mg w samochodzie dziadka po powrocie od cioci, zjadłem, wróciłem do domu wziąłem coś ma kolację i poszedłem do pokoju jeść, i uwaga dalej nic nie pamiętam, obudziłem się w łazience przy mnie mama, babcia i dziadek.

  • Pierwszy raz
  • Szałwia Wieszcza

Wstęp:

Na szybko opiszę efekty działania przed wczorajszym doświadczeniem z boską szałwią, lepiej będzie się czuło TR, a mnie zadowoli to, że zbiorę opis w jedną całość.
Podróż była raczej krótka, więc nie będzie długo.

Testowałem susz szałwii wieszczej (pięć prób, mogę złączyć w jeden miesiąc), były to nabicia metalowej fajki (średni cybuch), podpalane zapalniczką żarową (wysoka temp.)

Efekty zawsze były te same, trwające kilka minut.