(imiona zostały zmienione w celu ochrony danych osobowych)
Gdy funkcjonariusze legnickiej drogówki znaleźli w jego samochodzie zawiniątko z zawartością metamfetaminy, mężczyzna zaproponował kwotę tysiąca złotych dla każdego z nich w zamian za odstąpienie od czynności.
Po tysiąc złotych chciał wręczyć policjantom 22-letni mieszkaniec Legnicy. Gdy funkcjonariusze legnickiej drogówki znaleźli w jego samochodzie zawiniątko z zawartością metamfetaminy, mężczyzna zaproponował kwotę tysiąca złotych dla każdego z nich w zamian za odstąpienie od czynności. Zatrzymanemu grozi teraz kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Prokurator Rejonowy w Legnicy wobec mężczyzny zastosował dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.
Funkcjonariusze legnickiej drogówki zatrzymali kierowcę samochodu osobowego marki BMW, który na widok mundurowych, szybko zjechał na pobocze i wyłączył światła. Podczas sprawdzania dokumentów kierowcy policjanci zauważyli, że mężczyzna wyciągnął z kieszeni zawiniątko i wsunął je za fotel pasażera.
Funkcjonariusze natychmiast zareagowali i dokonali przeszukania pojazdu, gdzie po chwili ujawnili papierek z zawartością białej substancji krystalicznej. Po przebadaniu testerem okazało się, że zabezpieczona substancja to metamfetamina, z której można byłoby uzyskać kilkanaście porcji handlowych narkotyku. 22-latka zatrzymano i przewieziono do policyjnego aresztu. W trakcie doprowadzenia mężczyzna usiłował dogadać się z policjantami, proponując im łapówkę w kwocie tysiąca złotych dla każdego z nich w zamian za odstąpienie od czynności.
Jak się okazało, próba przekupstwa oraz posiadane w samochodzie środki odurzające to nie jedyne przewinienia popełnione przez zatrzymanego. Podczas przeszukania miejsca zamieszkania 22-latka funkcjonariusze ujawnili dodatkowo kilka działek marihuany.
Podejrzany usłyszał już zarzuty, do popełnienia których się przyznał. Za przestępstwa których się dopuścił mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Prokuratur Rejonowy w Legnicy wobec 22-latka zastosował dozór policyjny oraz poręczenie majątkowe.
Opisane w raporcie
(imiona zostały zmienione w celu ochrony danych osobowych)
S&S - Wbrew pozorom tworzonym przez tytuł, miejscem jest jedno z polskich miast. Rok bodajże 2002, jesienny wieczór, godz. może ok 17..? Występują: Ja,Lv,A,Ls,K.. grupka dobrze znających się ludzi, o pozytywnym nastawieniu, gotowych (czy aby na pewno?)do swojej pierwszej grzybowej podróży :D
Ilość - Każdy zarzucił po 40 sztuk suszonych łysic z nóżkami, waga uczestników mniej więcej podobna, ok 60-70kg., do tego każdy po dwa, trzy, może cztery piwka.
Mój pokoik, moje łóżeczko, podekscytowanie jak przed każdym psychodelicznym tripem.
Mam ochotę przedstawić wam szkielet moich najlepszych, najgłębszych tripów- to one wywróciły moje postrzeganie do góry nogami, jednocześnie przypominając mi kim na prawdę jestem. Otóż zarzucam kartona, dajmy np. nbome, ostatnio właśnie taki, 800 mikrogram. Pół godziny i pojawia się silny niepokój, powietrze jakieś takie zabiegane, kontury wszelkiej rzeczy stają się miękkie, chwiejne, wszystko takie niestabilne. I to poczucie, że zbliża się coś wielkiego. Coś, co przełamuje za każdym razem coś we mnie, coś jak nie wiem, coś...
Set & Setting: Z dobrym nastawieniem z grupką znajomych ugadaliśmy się na jaranie w m mieszkaniu pewnych koleżanek.
Dawka: 2g na czterech
Wiek i doświadczenie: 17 lat, Tytoń, Alkohol, Marihuana, Znak zapytania (Smile Shop), Bob sense, Sensimila.
Więc tak, nie będę szczegółowo odpisał jak odbywało się kupno.
Postanowiliśmy, że będziemy palić z butli. Pomysłu nie popierałem, ale cóż, jednak się zgodziłem.