Przemytnik narkotyków podszywał się pod sędziego Clémenta Turpina

„L’Équipe” ujawniło, że od kilku lat dane personale Clémenta Turpina były wykorzystywane przy transporcie narkotyków między Belgią a Francją.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Transfery.inf

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

189

„L’Équipe” ujawniło, że od kilku lat dane personale Clémenta Turpina były wykorzystywane przy transporcie narkotyków między Belgią a Francją.

Zorganizowana grupa przestępcza do przemytu narkotyków miała wykorzystywać samochody. Jeden z nich udało się wytropić francuskiej policji. Okazało się, że pojazd zarejestrowany jest na… Clémenta Turpina. 36-latek jest międzynarodowym arbitrem, który w ubiegły wtorek sędziował mecz z udziałem Juventusu i Ajaksu.

Funkcjonariusze odkryli jednak, że rok urodzenia właściciela pojazdu nie zgadza się z faktyczną datą urodzin francuskiego arbitra. Ponadto zdjęcie na dokumencie przedstawiało zupełnie inną osobę.

To wszystko pozwoliło zidentyfikować fałszywego Clémenta Turpina, którym okazał się przywódca wspomnianego gangu. Przestępca został zatrzymany 10 grudnia 2018 roku w Paryżu, a w jego samochodzie odkryto m.in. wyrzutnię rakiet czy karabin szturmowy.

Co na to ten prawdziwy Clément Turpin. Francuz skomentował to jedynie żartobliwym: „Jak często powtarzam, środowisko sędziowskie to wysoce ryzykowny biznes”.

Ustalono również, że wspomniani dilerzy do oznaczania porcji marihuany używali nazwy „Mbappé”.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

MDMA (3,4-methylenedioxymethamphetamine)

jest głównym (przynajmniej powinna) składnikiem narkotyku zwanego "ecstasy".

Sprzedawana w postaci tabletek z wyrytym logiem jest przysmakiem niedzielnego

ćpuna. Koszt jednej tabletki waha się w granicach 15-35 zł co zależne jest od

marki, czy też ilości kupowanych dropsów.


Opatentowana dawno temu bo w 1913 roku przez niemiecką firmę farmaceutyczną

  • 25D-NBOMe
  • Pozytywne przeżycie

Nastawienie pozytywne, na raczej lajtowy trip w mieszkaniu.

Gdy okazało się, że tego dnia będę miał wolnych kilka godzin, dużo nie myśląć postanowiłem umilić sobie ten czas 25D-NBOMem. To był 3 raz z tą substancją, jednak całkowicie inny od poprzednich.

(Chronologia może być dość mocno pomieszana)

  • Marihuana
  • Tripraport

Siedzę z dziewczyną w pokoju i stwierdzam, że to chyba najciekawsze rozwiązanie niedzieli.

To nie miało sensu co ja powiedziałem.
T0= 20:46

Do T + 30 min przestrzeń u skraju mojego pola widzenia uległa znacznemu rozciągnięciu, nic więcej szczególnego prócz głupawki się nie wydarzyło. Aż do teraz.

  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.