REKLAMA




Przemytnik narkotyków podszywał się pod sędziego Clémenta Turpina

„L’Équipe” ujawniło, że od kilku lat dane personale Clémenta Turpina były wykorzystywane przy transporcie narkotyków między Belgią a Francją.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Transfery.inf
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

157

„L’Équipe” ujawniło, że od kilku lat dane personale Clémenta Turpina były wykorzystywane przy transporcie narkotyków między Belgią a Francją.

Zorganizowana grupa przestępcza do przemytu narkotyków miała wykorzystywać samochody. Jeden z nich udało się wytropić francuskiej policji. Okazało się, że pojazd zarejestrowany jest na… Clémenta Turpina. 36-latek jest międzynarodowym arbitrem, który w ubiegły wtorek sędziował mecz z udziałem Juventusu i Ajaksu.

Funkcjonariusze odkryli jednak, że rok urodzenia właściciela pojazdu nie zgadza się z faktyczną datą urodzin francuskiego arbitra. Ponadto zdjęcie na dokumencie przedstawiało zupełnie inną osobę.

To wszystko pozwoliło zidentyfikować fałszywego Clémenta Turpina, którym okazał się przywódca wspomnianego gangu. Przestępca został zatrzymany 10 grudnia 2018 roku w Paryżu, a w jego samochodzie odkryto m.in. wyrzutnię rakiet czy karabin szturmowy.

Co na to ten prawdziwy Clément Turpin. Francuz skomentował to jedynie żartobliwym: „Jak często powtarzam, środowisko sędziowskie to wysoce ryzykowny biznes”.

Ustalono również, że wspomniani dilerzy do oznaczania porcji marihuany używali nazwy „Mbappé”.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Moja przygoda z Tussim zaczęła się wczoraj :) Wcześniej wyżerałam tylko Tramal, pozostawiony przez babcię w spadku :), ale Tramal się skończył i zmuszona zostałam do szukania innych tableteczek. Poczytałam sobie trochę waszych tekstów i postanowiłam następnego dnia wybrać się na spacer po aptekach, aby kupić Antidol i Tussipect. Niestety Antidolu nigdzie mi nie sprzedali ("lek z kodeiną bez recepty Pani chciała?"), no więc kupiłam 3 opakowania Tussiego. Jedno dla mnie, pozostałe 2 dla dwóch kumpeli.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

30 grudnia, 21:20

  • 4-HO-MET
  • Alprazolam
  • AM-2201
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne
  • Tytoń

Bardzo chłodny wieczór spędzony w mieszkaniu, razem z zaufanym przyjacielem (N.), wspólnie postanowiwszy spróbować coś więcej z 4-ho-met'a, aniżeli tylko wewnętrzna euforia. Ogólnie rzecz biorąc pozytywne nastawienie. W muzyce dominował dark ambient.

Cały dzień spędzony na paleniu am-2201 zwieńczyliśmy koło 00:37 biorąc pod język bliżej nieokreśloną ilość 4-ho-meta (około 60-70mg), w związku z tym że waga zaczęła wariować (raz pokazywała to, raz tamto) postanowiliśmy zaufać własnym instynktom nie-zachowawczym. Po około 30 minutach połknęłem pluwocinę i poczułem ten ohydny pozostający smak, który wrzerał się w dziąsła przez mocne rozprowadzanie mahometa w ryju. Ohyd, nie dało się go zlikwidować ni to sokiem winogronowym, ni to kakałem (ot bogactwo), niczym.

  • Amfetamina


Nigdy Nie Ciagnelo Mnie Do Takich Rzeczy Jak Feta, Lsd Itp. Ale Oczywiscie Nadazyla Sie Okazja Zeby Sprobowac (Fety), Wiec Pomyslalam Czemu Nie. Bylam Przekonana Ze Nie Odczuje Niczego Niezwyklego. Przynajmniej Mialam Taka Nadzieje. Nie Bylo Duzo Towaru, Bylismy W Trojke I Bylo 1/4 Deel-Paka. Uformowalam Sobie Spora Kreske I Nie Zwazajac Na Moja Sluzowke Nosa Pociagnelam Jak Stary Cpun. Czasami Ciagne Tabake Wiec Nie Mialam Z Tym Problemu. Czekalam Na Efekty...