REKLAMA




Przemycana marihuana nie trafi na rynek?

Dzięki dzielnym funkcjonariuszom na warszawski rynek nie trafią prawie 4 kilogramy marihuany. Narkotyki zostały przywiezione na terytorium RP z Holandii.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KSP
Komentarz [H]yperreala: 
Tak, pozwoliliśmy sobie dodać do tytułu znak zapytania ;)

Odsłony

272

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową udaremnili kolejny przemyt znacznej ilości środków odurzających. Dzięki funkcjonariuszom na warszawski rynek nie trafią prawie 4 kilogramy marihuany. Narkotyki zostały przywiezione na terytorium RP z Holandii. Mężczyźni podejrzani o to przestępstwo usłyszeli już zarzuty w prokuraturze i zostali tymczasowo aresztowany przez sąd.

Do policjantów zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej KSP trafiła informacja o osobach, które mogą przemycać środki odurzające z Europy Zachodniej. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że organizacją tego procederu może zajmować się mieszkaniec podwarszawskiej miejscowości, Mariusz M., który był już karany za przestępstwa narkotykowe. Wszystko wskazywało na to, że mężczyzna wynajął kierowcę, który ma przywieźć narkotyki z Holandii do Polski.

Dzięki pracy operacyjnej policjantów został przejęty samochód, w którym przemycano nielegalny towar. W peugeocie boxerze funkcjonariusze znaleźli trzy torby z roślinnym suszem. Okazało się, że jest to blisko 4 kilogramy marihuany. W pojeździe zabezpieczono także dokumenty potwierdzające jego przejazd na trasie Holandia – Polska. Kierowca, 46-letni Adam K. został zatrzymany przez policjantów.

W ręce funkcjonariuszy trafił także 45-letni Mariusz M. W miejscu jego zamieszkania zabezpieczono kilkadziesiąt działek kokainy, marihuany oraz tabletki MDMA. Jak ustalili policjanci, mężczyzna udostępnił pod koniec października peugeota boxera Adamowi K. i w porozumieniu z nim dokonał wewnątrzwspólnotowego nabycia, a następnie przewozu znacznej ilości narkotyków.

Po zebraniu materiału dowodowego w tej sprawie obaj mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz, gdzie usłyszeli zarzuty. Obaj są podejrzani o przemyt znacznej ilości narkotyków z Hiszpanii na terytorium Polski. Mariusz M. odpowie za to przestępstwo w warunkach recydywy. 45-latek jest podejrzany także o posiadanie znacznej ilości narkotyków.

Za przemyt znacznej ilości narkotyków grozi co najmniej 3-letni pobyt w więzieniu.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inhalanty
  • Miks

Wbiegając do łazienki w poszukiwaniu gumek do włosów rzucił mi się w oczy pamiętny zielony ręcznik, dzięki któremu do mojej głowy wpadł pomysł na napisanie tego oto tripraportu. Niestety moje umiętności składnego pisania są znikome, jednakże wspomniany ręcznik nie pozwala o sobie zapomnieć, a zatem zapraszam do przeczytania poniższego tekstu :)

 

  • Dekstrometorfan
  • Odrzucone TR
  • Przeżycie mistyczne

Ciekawość z powodu zażycia całej paczki pierwszy raz.

Jest wieczór.Przyjechał do mnie mój kuzyn(S), który rózwnież tak jak ja lubi coś zarzucić. Nie mieliśmy zbyt wiele kasy,więc wpadliśmy na pomysł że zarzucimy po 450 mg DXM na głowę.
Udaliśmy się więc do apteki,następnie wróciliśmy i od razu spożyliśmy całą porcje naraz.
Efektu jak zwykle spodziewałam sie po ok.1,5 godz ale tym razem zaskoczyła nas ta faza , znienacka po pół godz.zaczęło działać. Trzymałam długopis, który momentalnie usunął mi się z rąk i totalnie mnie zamroczyło,już poczułam że to będzie coś konkretnego...

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Piękny jesienny dzień, las i nasłonecznione zbocze na jego skraju; nastawiony jak zwykle optymistycznie, nieco podekscytowany; w podróż wyruszam samotnie

12.30. Intoksykacja. Spożywam pokarm bogów – łysiczki zanurzone w zupce grzybowej Smaczna Porcja. Nazwa nie kłamie, mimo psychodelicznego dodatku, zupa pozostaje całkiem smakowita.

Do plecaka pakuję śpiwór, wodę, odtwarzacz mp3 – i jestem gotowy do podróży!

+0.15. Po 15 minutach zaczynam już odczuwać pierwsze efekty, uczucie, że coś w środku zaczyna się dziać, jakaś nieokreślona zmiana. Wychodzę z domu i udaję się w stronę pobliskiego lasu.

  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Dom, weekend. Dla mnie kolejny narkotykowy wieczór, dla niej ćpuńskie rozdziewiczenie.

Tripraport będzie w większości opisem jej przeżyć (pisanych moją ręką z powodu nieznajomości polisha) z moimi kilkoma groszami. 

Arrrr!

W weekend miałam poraz pierwszy zażyć coś innego, silniejszego niż marihuana. Ketaminę. Mój chłopak, w miarę doświadczony w narkotykach, wyjaśnił mi jak to działa i czego mogę się spodziewać. No, ale tego to się nie spodziewałam.