Przejęte 112 kg marihuany, zatrzymane 3 osoby i zlikwidowany magazyn narkotyków

Dzięki współpracy funkcjonariuszy CBŚP i NOSG zatrzymano podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie przemycali narkotyki z Hiszpanii do Polski. Podczas szeroko zakrojonych działań przejęto transport narkotyków, a także zlikwidowano w Warszawie magazyn, w którym przechowywane były środki odurzające.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

52

Dzięki współpracy funkcjonariuszy CBŚP i NOSG zatrzymano podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, której członkowie przemycali narkotyki z Hiszpanii do Polski. Podczas szeroko zakrojonych działań przejęto transport narkotyków, a także zlikwidowano w Warszawie magazyn, w którym przechowywane były środki odurzające. Łącznie zabezpieczono ponad 112 kg marihuany wartej ponad 5,5 mln zł, a także mienie należące do podejrzanych o wartości 200 tys. zł. Śledztwo prowadzi Prokuratura Krajowa w Lublinie.

Policjanci z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji od jakiegoś czasu rozpracowywali gang zajmujący się przemytem środków odurzających na ogromną skalę. Jeszcze w minionym roku przekazali służbom niemieckim informację o przemycie 39 kg marihuany. Wówczas to, na terenie Niemiec przejęto narkotyki oraz zatrzymano kierowcę, który je przemycał z Hiszpanii. W międzyczasie okazało się, że ta grupa jest również w zainteresowaniu funkcjonariuszy Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej w Chełmie. Służby połączyły siły i pod nadzorem Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie wszczęto śledztwo dotyczące wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotyków z Hiszpanii do Polski.

Z wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że zabronione substancje były skrzętnie ukrywane pomiędzy legalnym frachtem, aby utrudnić ich wykrycie podczas ewentualnej kontroli. Wszystko wskazuje na to, że jednorazowo transportowano ponad 50 kg narkotyków.

Szeroko zakrojone działania funkcjonariuszy CBŚP i SG doprowadziły do ustalenia pojazdu użytego do przemytu. W toku dynamicznych czynności, przy wsparciu zespołu specjalnego CBŚP, zatrzymano 2 osoby i przejęto 79 kg marihuany. Była to partia narkotyków, która dotarła do Warszawy z Hiszpanii ukryta w meblach. Kolejną część marihuany, tj.: 33 kg ujawniono w miejscu zamieszkania trzeciego zatrzymanego. Jedno z pomieszczeń było wykorzystywane jako magazyn narkotyków. Łącznie podczas akcji funkcjonariusze zabezpieczyli ponad 112 kg marihuany o czarnorynkowej wartości około 5,5 mln zł. Ponadto ujawniono majątek należący do podejrzanych wart ok. 200 tys. zł oraz nielegalną amunicję. W trakcie akcji wsparcia udzielili policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Garwolinie.

Prokurator Lubelskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Lublinie przedstawił jednemu z zatrzymanych zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, wewnątrzwspólnotowego nabycia oraz posiadania i udziału w obrocie znacznymi ilościami marihuany. Pozostali dwaj zatrzymani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej oraz wewnątrzwspólnotowego nabycia znacznych ilości marihuany. Warto przypomnieć, że zbrodnia jest zagrożona karą od 3 do 15 lat pozbawienia wolności.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego, Sąd Rejonowy Lublin - Zachód w Lublinie zastosował wobec wszystkich podejrzanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Obudziłem sie rano około godziny 9 u mojej byłej już(ufff) dziewczyny C, ogarnelismy mieszkanko, zjedlismy po jednej kanapce z twarogiem, popiłem około pół litrem soku porzeczkowego (inhibitor Mao<3) i czekalismy na naszego ziomeczka (B.) po niedlugiej chwili zapukał do drzwi i wszedł do nas z podekscytowanie i nastawieniem na przyjemny trip ( nigdy w zyciu nie brał zadnych narkotyków oprócz THC) spakowalismy wczoraj nazbierane kapelusze wolnosci i ruszylismy w strone przystanku autobusowego

Po około 5 minutach od wyjścia z autobusu od razu zajęliśmy się konsumpcją moich ulubionych łysic <3 Jakos inaczej zapamiętałem ich smak, był raczej łagodny i neutralny, teraz aplikacja kapeluszy wolności sprawiła mi lekki trud, lecz cała porcja zniknęła praktycznie na raz, zapita wodą (Jedynie mojej dziewczynie C.) sprawiło to delikatny trud, wypluła wszystko, lecz namówiłem ją do po prostu szybkiego połknięcia (hehehe). zaczynamy przechadzkę po lesie, mój ziomeczek (nazwijmy go B.) bardzo dobrze zna ten las, wiec idziemy w pewnym kierunku, czyli miejscem pogrzebu mojej i C.

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Podróż, którą opisuję poniżej, była moją najbardziej intensywną do tej pory. Przeżywałem w jej trakcie wiele emocji, od smutku do euforii. Zakończyła się wręcz mistyczną ekstazą.

Moja waga: ok. 70 kg

 

Poprzednie doświadczenia z psychodelikami: LSD (raz w życiu jeden kartonik, konkretna dawka nieznana), innym razem 15g magicznych trufli Shambhala. Do tej pory moje wrażenia z tego typu substancjami były bardzo pozytywne, dobrze radziłem sobie z intensywnymi momentami fazy.

  • Alkohol
  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Jarałem z dwoma "koleżkami". Jeden z nich był obyty z tematem i objaśniał nam, co może nas spotkać oraz jak na to się przygotować. Jaraliśmy u drugiego "koleżki: na strychu gospodarczego budynku. Dość dobrze ich znałem albo tak mi się wydawało.

Cała akcja miała miejsce w te wakacje. Już od 1 klasy liceum chciałem zajarać, ale obawiałem się, że trafię na chujowy towar lub ludzi, którzy sprawią, że będę mieć jakieś bad tripy czy coś w tym stylu. Z ratunkiem przybył koleżka z gimbazy, który obiecał, że załatwi świetny temat i wszystko będzie pięknie. Jak obiecał, tak zrobił i już w lipcu mogłem spróbować tej magicznej roślinki. 

  • Marihuana

Wiosna

wiek - 22

doświadczenie: alkohol, zioło

Zaczęło się tak:

13:00

Dzień wcześniej wpadłem na pomysł, żeby kupić 1 g (na użytek własny - nie pale dużo - pale rzadko). Ustawiłem sie u kumpla - wytrawnego gracza. Wiadomo, 1 lufa z nim na sprawdzenie towaru. Mi pasuje, jemu chyba też. Biorę swoja 1/2 żura (1g) i lecę

do domu. Mam dzisiaj chęć na samotne palenie. Trzeba dodać że pokłóciłem sie akurat z laską - wcześniej melanżowałem (alkohol) jakieś 400km od miejsca zamieszkania...