Przedstawiono Narodowy Program Trzeźwości. "Polacy piją zbyt dużo i zbyt intensywnie"

Słowo na Niedzielę: W siedzibie Episkopatu Polski w Warszawie przedstawiono Narodowy Program Trzeźwości.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl/PAP

Odsłony

311

W Polsce spożywa się średnio blisko 10 litrów czystego alkoholu na osobę. Polacy piją zbyt dużo i zbyt intensywnie - alarmują specjaliści. Przynajmniej 600 tysięcy osób jest ciężko uzależnionych. W siedzibie Episkopatu Polski w Warszawie przedstawiono Narodowy Program Trzeźwości.

Jak podkreślano, nadużywanie alkoholu ma poważne skutki społeczne, powoduje przedwczesne zgony, prowadzi do przestępstw, rozpadów małżeństw i rodzin.

Narodowy Program Trzeźwości zakłada współpracę państwa, samorządów, rodzin i Kościoła katolickiego na rzecz ograniczenia picia alkoholu w Polsce. Jak mówi autor programu, ekspert do spraw uzależnień profesor Krzysztof Wojcieszek, podstawowym celem jest zmiana stosunku Polaków do alkoholu. Ekspert jest przekonany, że gdy osiągnie się cele kulturowe, jak rezygnacja z picia alkoholu na spotkaniach rodzinnych, efektem będzie ogólne zmniejszenie jego spożycia.

Inicjatorzy Narodowego Programu Trzeźwości nie mówią o całkowitym zakazie sprzedaży alkoholu. Wzywają natomiast do faktycznego ograniczenia jego dostępności. "Trzeba też ograniczyć reklamę alkoholu"- podkreśla biskup Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Apostolstwa Trzeźwości Episkopatu Polski. Dodaje, że jest to zadanie dla państwa i samorządów, które powinny rozwiązać kwestię fizycznej i ekonomicznej dostępności alkoholu. - Czterokrotnie przekraczamy liczbę punktów sprzedaży alkoholu według standardów Światowej Organizacji Zdrowia - mówi biskup Bronakowski

Rafał Porzeziński z Polskiego Radia mówił o ogromnej roli dziennikarzy w promowaniu trzeźwości. Zaapelował do redakcji o używanie odpowiednich słów, gdy mówimy o problemie uzależnienia. Podkreślił, że problemem jest samo używanie alkoholu przez dzieci i młodzież, a nie jego nadużywanie. - Każda kropla alkoholu jest problemem - powiedział dziennikarz.

W Kościele katolickim trwa 51. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu. Hasło tegorocznego Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu nawiązuje do setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości i brzmi: "Trzeźwość egzaminem z wolności".

Oceń treść:

Average: 9.7 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Lorazepam
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Tramadol
  • Uzależnienie

wolny dzień spędzany w pustym domu, dobry humor, parodniowy ciąg na mefie. Dostępne wszelkie gatunki muzyki.

Bohaterowie: Cichy Bob, Kucharz i chwilowo dziewczyna Cichego.

Substancje: Mefedron: 930 MG, Tramal: 200 MG, PineApple Express: 500MG, Noctofer - 2 MG, 1 pigułka Amph-I-Bia ***

WPROWADZENIE:
TripRaport ten zrodził się z postu w wątku "Tu nawijasz!", po prostu zmefiony miałem ochotę go napisać. Więc jest.

  • Bad trip
  • Mieszanki "ziołowe"

Pozytywnie, ciepły, letni dzień, ogromna ciekawość, ustronne miejsce

Był ciepły, letni dzień. Kolega (będę go określać K.) zaproponował mi nowy towar. Nie wiedziałam dokładnie co to jest i jak działa. Byłam ciekawa... "sprawdzę, jak jakieś gówno to przestanę palić". Okazało się, że to był dopalacz. Jaki? Dokładnie nie wiem, prawdopodobnie Mocarz.

 

  • MDMA
  • Pierwszy raz

nastawienie bardzo pozytywne, ema brana przed szkola(2 liceum) z kolega bez wiekszych przygotwan.

Spotykamy sie z kolega w umowionym miejscu o godzinie 9.00 podekscytowani na mysl o tym co zaraz bedzie sie dzialo. Po chwili namyslu decydujemy sie zajebac stuffik w galerii handlowej-malo ludzi o tak wczesnej godzinie+jest gdzie posiedziec, a na dworze zbyt zimno na takie tripowanie. Jestesmy w posiadaniu 2 kapsulek z krysztalem w srodku,200mg w kazdej. Dopowiem jeszcze ze moj kolega-nazwijmy go R-juz kiedys siedzial w temacie stymulantow jednak nic nie bral od 4 miesiecy. Az do teraz.

T+0

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Miasteczko na mazurach, około 20 tysięcy mieszkańców. Nudy że klękaj Stefan, brak słów. Dostęp do substancji psychoaktywnych prawie zerowy, postanowiłem więc spróbować czegoś dostępnego w najbliższej aptece. Padło na kodeinę. Trochę poczytałem o odczuciach, dawkowaniu, sposobach itd. i jako że to miał być mój pierwszy raz jeśli chodzi o kodę wybrałem najprostszą z opcji: Thiocodin do gęby, rozgryźć, zapić. Od rana byłem jakoś dziwnie na to podkręcony a że miałem wolne - postanowiłem to zrobić. Ugadałem się z ziomeczkiem, na potrzeby TR będzie nazywany DDK. Spotkaliśmy się wieczorem, po drodze zaopatrzyłem się w Thio po czym udaliśmy się na poszukiwania jakiegoś buszka. Misja wykonana, siedzimy, czekamy na miejsce żeby móc w spokoju skręcić jointa.

19:30 : wychodzę z domu, idę spotkać się z DDK, po drodze zaopatrzam się w Thiocodin. 10 tabletek, myślę że na początek wystarczy nawet mniej

 

20:15 : siedzimy i czekając na bucha wrzucam do gęby 9 tabletek, rozgryzam je i popijam wodą, smak jest niemiły ale dzięki temu woda smakuje wręcz słodko

20:40 : czekam na efekty, dla zabicia czasu kopiemy piłkę pod blokiem, spalam papierosa.