Prokuratura Krajowa: żołnierze i policjanci w grupie hurtowo handlującej narkotykami

12 osób związanych ze zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się m.in. hurtową dystrybucją narkotyków, w tym kokainy, zatrzymano w śledztwie koordynowanym przez śląski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Działali w niej m.in. żołnierze i policjanci.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

PolskieRadio.pl
mr

Odsłony

323

12 osób związanych ze zorganizowaną grupą przestępczą zajmującą się m.in. hurtową dystrybucją narkotyków, w tym kokainy, zatrzymano w śledztwie koordynowanym przez śląski wydział zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Działali w niej m.in. żołnierze i policjanci.

Według prokuratury grupa działała na terenie woj.: śląskiego, małopolskiego i podkarpackiego. W toku śledztwa potwierdzono okoliczności udziału w niej policjantów, żołnierzy i osób cywilnych. Grupa zajmowała się m.in. hurtowym handlem narkotykami oraz przestępstwami o charakterze rozbójniczym.

Zgodnie z komunikatem przesłanym przez prok. Macieja Kujawskiego z działu prasowego PK, śląski wydział zamiejscowy departamentu ds. przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Krajowej nadzoruje i koordynuje działania w tej sprawie właściwych jednostek Żandarmerii Wojskowej, Centralnego Biura Śledczego Policji oraz policyjnego Biura Spraw Wewnętrznych.

Według PK zgromadzony dotąd materiał dowodowy pozwolił na ustalenie m.in. częściowego składu grupy, w tym osób odgrywających w niej wiodąca rolę. Osoby te powiązane były i ściśle współdziałały z funkcjonariuszami policji oraz żołnierzami Sił Zbrojnych RP.

W środę w tej sprawie zatrzymano 12 osób. Wśród nich jest pięciu członków grupy, w tym jeden z jej liderów i organizatorów - 49-letni mieszkaniec Raciborza Radosław B. Zatrzymani zostali również policjanci komendy miejskiej w Raciborzu, żołnierze z 6. batalionu powietrznodesantowego w Gliwicach oraz osoby cywilne.

Podejrzani usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, nadużycia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poświadczenia nieprawdy w dokumentach, poplecznictwa, handlu bronią bez zezwolenia, wymuszeń rozbójniczych, a także popełnienia przestępstw z ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Zabezpieczono też znaczne ilości różnego rodzaju środków odurzających i substancji do produkcji narkotyków oraz amunicję i granaty dymne - podała PK.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

własny dom, po kilku wartościowych lekturach, chęć poznania siebie, bez przypałów, 1 piwko, neutralne nastawienie jakby przytłumione

Spokojne popołudnie, zarezerwowane na mój "mały" seans ze znaczkiem pod językiem.. 

Zaznaczam, że LSD zawsze traktowałam zawsze z szacunkiem i niezmiernie cieszyłam się, że tym razem sama go wypróbuję i dziękuję mojemu dostawcy. Do tego ciągle poszukiwałam swojej drogi, byłam pełna rozsterek, niepogodzona z wewnętrznym JA, otoczeniem i tęskniąca za prawdą, ważne pytania wręczm mnie przygniatały. Nastawiłam się twórczo.

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Pozytywne nastawienie, przyszykowany pokój, siostra i babcia w domu, ale bez problemów.

Dawka: 450mg

  • 4-HO-MET
  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

Poprzedniej nocy brałem 600mg DXM byłem trochę zmęczony i nie miałem za bardzo ochoty na kolejny trip. Mimo wszystko zdecydowałem się na to, bo chciałem przekonać się jak to będzie.

Nigdy wcześniej przed tym doświadczeniem nie miałem Bad Tripa. Co prawda drugie starcie z DXM nie należało do najprzyjemniejszych, ale nie było tak źle. Godzin podawał nie będę, bo nie pamiętam za dobrze, a zrestą nie mają one większego znaczenia.

Rano wypiłem litr 25% soku porzeczkowego i wziąłem 300mg DXM. Czekając na pierwsze efekty czytałem e-booka na tablecie. Po ponad godzinie obraz zaczął być nieostry, a ja mi było bardzo przyjemnie. 50mg M4-HO-METa rozprowadziłem po jamie ustnej i przytrzymałem z 10 min.
Zacząłem się ubierać z zamiarem wyjścia do lasu.

  • 2C-B
  • Tripraport

Psycha good, siedzę jedynie z ziomkiem u niego, podnieceni nowymi tabsami. Oczekujemy od nich dość mocnych visuali i generalnie działania - jak to ludzie ujmują - coś pomiędzy MDMA a LSD.

T+0

Ziomek walnął dwie ultra linie z tabsa (szara Zelda Moonface 24mg) i mówi, że nak*rwia. Pobiegł do zlewu. No to chyba pora na mnie. Walę pierwszą - od razu spływ. Też biegnę do zlewu. Przez 2-3 minuty walczę ze spływem - ile bedę się męczyć, idę zrobić drugą krechę. Gotowe. Szybciej do zlewu nie biegłem chyba nigdy. Odruchy wymiotne x1000 + plucie szarą pixą. Ziomek mówi że już coś czuje, ja tylko lekką stymulację.

T+15