REKLAMA




Proces w sprawie przemytu narkotyków z Nepalu

Proces w sprawie przemytu z Nepalu i Tajlandii w Krakowie

Anonim

Kategorie

Odsłony

2639

Proces w sprawie przemytu z Nepalu i Tajlandii 14 kilogramów haszyszu rozpoczął się we wtorek w Krakowie. Przed sądem stanęli organizator przemytu i kurier, przewożący 7-kilogramowy ładunek.

Kurier odsiedział już w tej sprawie dwa i pół roku więzienia w tajskim więzieniu.

Prokuratura oskarżyła 32-letniego Adama W. o próbę wprowadzenia do obrotu w Nepalu i Tajlandii prawie 7 kilogramów haszyszu. Zarzut zorganizowania przemytu co najmniej 14 kilogramów haszyszu na tej samej trasie postawiła 42-letniemu biznesmenowi z branży włókienniczej Robertowi P.

Początek sprawie dało zatrzymanie w 1997 roku na lotnisku w Bangkoku Adama W. ubranego w kamizelkę, zawierającą prawie 7 kilogramów sprasowanego haszyszu. Posługujący się fałszywym paszportem holenderskim Adam W. skazany został przez tajski sąd na karę pięciu lat więzienia (zmniejszoną o połowę z powodu przyznania się do winy) i karę tę odbył w całości. Po powrocie do Polski został zatrzymany na lotnisku w Balicach.

Przyznał się do winy i wyjaśnił, że na zlecenie nieznajomego mężczyzny miał przewieźć narkotyki z Katmandu w Nepalu przez Bangkok w Tajlandii do Zurychu, posługując się holenderskim paszportem. Za wykonanie zadania miał otrzymać tysiąc dolarów.

UOP ustalił, że mężczyzną tym był Robert P. Pomocne w tych ustaleniach okazały się bilingi telefoniczne, listy z więzienia i zeznania innego kuriera, który również w tym samym czasie odbywał karę w tajskim więzieniu. Kurier ten, skazany już przez sąd w Poznaniu na 3 lata pozbawienia wolności, zidentyfikował zleceniodawcę, który zobowiązywał się również do udzielania pomocy prawnej i finansowej w razie "wpadki" kuriera.

Jak wynikało z ustaleń, Robert P. takiej pomocy rzeczywiście udzielał. Nie przyznał się jednak do zarzucanego mu przemytu ponad 14 kg haszyszu. Przed sądem wyjaśnił, że odwiedzając znajomego w więzieniu zainteresował się przebywającymi tam innymi Polakami.

"W krajach azjatyckich często widuje się plakaty organizacji charytatywnych ze zdjęciami więźniów, wzywające do udzielenia im bezinteresownej pomocy" - wyjaśnił sądowi. O celu swojego pobytu w Katmandu i Bangkoku powiedział, że "szukał w Azji pomysłu na życie". Miał zamiar kupić wytwórnię dywanów w Nepalu lub zająć się tekstyliami.

Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności. Kurierowi Adamowi W. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

"Jest to zaledwie część materiałów, wyłączonych ze śledztwa do odrębnego rozpoznania przez sąd. Razem z prokuraturą badamy organizację przemytu narkotyków z Dalekiego Wschodu do Europy Zachodniej" - powiedział PAP kpt. Andrzej Franiek, rzecznik krakowskiej delegatury Urzędu Ochrony Państwa.

"Prowadzimy działania w celu ujawnienia całej grupy ludzi, trudniącej się szeroko pojętą organizacją procederu - od wyszukiwania dostawców, odbiorców i kurierów poprzez ustalanie tras przejazdu, dostarczanie dokumentów i biletów lotniczych" - wyjaśnił kpt. Franiek.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

zonk (niezweryfikowany)
strona jest całkiem kepa ale brakuje mi paru informacji! <br>ale pozatym jest całkiem fajna <br>nara! <br>
jojo łysy (niezweryfikowany)
Kochamy NARKOTYKI
grzybowski (niezweryfikowany)
Mam pytanie: jakie są (o ile są) jakieś inne psychopobudzające środki niż te, których działanie związane <br>jest z uwalnianiem noradrenaliny i dopaminy oraz serotoniny (pochodne fenyloetyloamin i kokainy)? <br>Odpowiedź mnie szczególnie interesuje, ponieważ wyżej wymienione narkotyki (np. czyli fenyloetyloaminy) <br>zbyt silnie mi szkodzą. <br> <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Komenataz:
Dokument archiwalny z 2008r.  Było to moje pierwsze przeżycie z psychodelikami. Wcześniej próbowałem tylko marihuany i haszyszu. Zgodnie ze swoim postanowieniem do tej pory, pomimo upływu 3 lat, nie spróbowałem DXM po raz drugi. Skupiłem sie raczej a poznawaniu nowych substancji. Obecnie inaczej napisałbym ten trip raport, jednak zachowuje go w 100% orginalnym aby przedstawić moje młodzieńcze postrzeganie świata i rzeczywistości, które mi w tamtym okrsie towarzyszyło.

Kilka słów wstępu.

  • LSD-25

Oooooooooo ho ho jak to było dawno temu ale tripik był naprawdę przedni, ale może od początku. Pewnego wiosennego weekendu z grupą znajomych pojechaliśmy sobie do Szklarskiej Poręby, pogoda była wyśmienita a my jak zawsze podczas takich wypadów byliśmy dobrze zaopatrzeni w substancje psychoaktywne ;P. Dosłownie dzień przed wyjazdem do miasta przyjechały śliczne, wypasione, tłuściutkie papiery (Baby na rowerze 2000). Więc skwapliwie zaopatrzyliśmy się w dwa znaczki.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

  • MDMA (Ecstasy)

SUBSTANCJA : EXTASY (MDMA)

POZIOM: POCZĄTKUJĄCY

DAWKA : 2 BIAŁE BIN LADENY (do ustnie)






randomness