Proces producentów amfetaminy dobiega końca

Proces 14 członków grupy producentów i handlarzy narkotyków, który toczy się za zamkniętymi drzwiami przed bielskim Sądem Okręgowym, dobiega końca. Wyrok zostanie ogłoszony w czwartek.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2781

Oskarżonym grozi kara od 3 do 15 lat więzienia - poinformował rzecznik sądu Jarosław Sablik.

Proces członków rozpoczął się w listopadzie ub. roku. Sąd wyłączył jawność ze względu na tajemnicę państwową, którą objęto część materiału dowodowego.

Początkowo na ławie oskarżonych zasiadło 16 osób. Prokuratura zarzuca oskarżonym przede wszystkim produkcję i sprzedaż ponad 200 kg amfetaminy. Podczas jednej z pierwszych rozpraw dwoje oskarżonych, którzy odgrywali w grupie drugorzędną rolę, sami poddali się karze. Sąd skazał Krystynę B. na 2,5 roku więzienia i 20 tys. zł grzywny, a Władysława N. na 1 rok i 4 miesiące więzienia.

Z ujawnionej części aktu oskarżenia wynika, że grupa działała od zimy 2000 roku do lutego 2001. Jej liderami byli: 55-letni Janusz R. oraz 44-letni Krzysztof O. Cała sprawa rozpoczęła się jednak już w 1997 roku. Oskarżony Robert R. i jego ojciec Janusz R. przebywali wówczas na Litwie. Tamtejsi znajomi zaproponowali, że za 3 tys. dolarów zdradzą przepis na produkcję amfetaminy, nauczą ją produkować, a także przekażą zestaw laboratoryjny.

Robert R. zdecydował się skorzystać z propozycji. Doszło do transakcji. Oskarżony nauczył się także wytwarzać narkotyk. Cała aparatura wkrótce trafiła na Śląsk. W lutym 2000 roku panowie R. otrzymali po raz pierwszy od Krzysztofa O. substancję BMK, która jest bazą do produkcji amfetaminy. Członkowie grupy wykorzystywali także BMK, którą dostarczały im osoby powiązane z warszawskimi grupami przestępczymi. Oskarżeni produkowali amfetaminę w Mysłowicach, a później również w Gliwicach i Porąbce-Kozubniku.

Katowicka Prokuratura Okręgowa wszczęła w tej sprawie śledztwo po dokonaniu przez funkcjonariuszy CBŚ w styczniu 2001 roku kontrolowanego zakupu 2 kg amfetaminy od trzech oskarżonych. Jednocześnie CBŚ w lutym 2001 roku rozbiło fabrykę tego narkotyku w Porąbce-Kozubniku koło Bielska-Białej. Na gorącym uczynku zatrzymano trzy kolejne osoby.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

laszido (niezweryfikowany)
DOBRZE IM TAK....-
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz
  • Zolpidem

Nastawienie bardzo pozytywne, duża ciekawość, pusty dom wieczorem, delikatne oświetlenie.

Godzina 16, poniedziałek po pracy. Będąc bardzo ciekawym znalezionej niedawno w internecie substancji, wybrałem się do lekarza po coś na moje (poniekąd prawdziwe) "problemy ze snem". Pierwszy w kolejce, wchodze do lekarza, mówię co trzeba (nie mogę spać, nie pomagają ziółka, budzę się w nocy po kilka razy) i dostaję receptę. Kilka minut później jadę do domu z paczką 20 tabletek upragnionego "Nasenu". To była moja druga wizyta u lekarza, za pierwszym razem dostałem hydroksyzynę, która nie sprawdziła się ani nasennie ani rekreacyjnie.

  • Heimia salicifolia


Subst: heima

dośw: heima x 7 (już jeden tr popełniłem w chwili uniesienia)

s&s: warunki zmienne (ale ja ten sam),

sposoby, metody, postaci: palenie suszu, palenie suszu i ekstaktu, napary, wywary, fermentacje słoneczne.




  • Metamfetamina
  • Retrospekcja

Na dywaniku, pod nagą ścianą od której jak to zwykliśmy wtedy mówić dawało zimno, wczesną nocą próbowałem zasnąć. Świece oświetlały powietrze, w oknach stały deski, z ulicy posłyszałem głos, który ucichł, później szelest liści i łamanych patyków i hałas przerzucanej deski. Zobaczyłem parę cieni wdrapujących się przez okno. W nikłym świetle świecy w miarę przesówania się cieni poznawałem twarz K. i zanim zdąrzyłem pomyśleć kim może być drogi, staliśmy już twarzą w twarz. To Andrej z Ukrainy podchwycił K. podkładając mi pod nos paczke. Chcesz?

  • DMT
  • Miks

Powalczone dzień wcześniej. Mało energii, ale obiecałem bratu tripa, więc musiało być dobrze, bo z Orfeuszem mam najlepsze podróże. Gralnia.

   Witam. Obawiam się, że może być chaotycznie, bo dużo wszystkiego i pisane zaraz po wymyśleniu całej historii (to znaczy na następny dzień po czterech godzinach snu). Także tego... Zapraszam do lektury.

 

randomness