REKLAMA




Proces producentów amfetaminy dobiega końca

Proces 14 członków grupy producentów i handlarzy narkotyków, który toczy się za zamkniętymi drzwiami przed bielskim Sądem Okręgowym, dobiega końca. Wyrok zostanie ogłoszony w czwartek.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2747

Oskarżonym grozi kara od 3 do 15 lat więzienia - poinformował rzecznik sądu Jarosław Sablik.

Proces członków rozpoczął się w listopadzie ub. roku. Sąd wyłączył jawność ze względu na tajemnicę państwową, którą objęto część materiału dowodowego.

Początkowo na ławie oskarżonych zasiadło 16 osób. Prokuratura zarzuca oskarżonym przede wszystkim produkcję i sprzedaż ponad 200 kg amfetaminy. Podczas jednej z pierwszych rozpraw dwoje oskarżonych, którzy odgrywali w grupie drugorzędną rolę, sami poddali się karze. Sąd skazał Krystynę B. na 2,5 roku więzienia i 20 tys. zł grzywny, a Władysława N. na 1 rok i 4 miesiące więzienia.

Z ujawnionej części aktu oskarżenia wynika, że grupa działała od zimy 2000 roku do lutego 2001. Jej liderami byli: 55-letni Janusz R. oraz 44-letni Krzysztof O. Cała sprawa rozpoczęła się jednak już w 1997 roku. Oskarżony Robert R. i jego ojciec Janusz R. przebywali wówczas na Litwie. Tamtejsi znajomi zaproponowali, że za 3 tys. dolarów zdradzą przepis na produkcję amfetaminy, nauczą ją produkować, a także przekażą zestaw laboratoryjny.

Robert R. zdecydował się skorzystać z propozycji. Doszło do transakcji. Oskarżony nauczył się także wytwarzać narkotyk. Cała aparatura wkrótce trafiła na Śląsk. W lutym 2000 roku panowie R. otrzymali po raz pierwszy od Krzysztofa O. substancję BMK, która jest bazą do produkcji amfetaminy. Członkowie grupy wykorzystywali także BMK, którą dostarczały im osoby powiązane z warszawskimi grupami przestępczymi. Oskarżeni produkowali amfetaminę w Mysłowicach, a później również w Gliwicach i Porąbce-Kozubniku.

Katowicka Prokuratura Okręgowa wszczęła w tej sprawie śledztwo po dokonaniu przez funkcjonariuszy CBŚ w styczniu 2001 roku kontrolowanego zakupu 2 kg amfetaminy od trzech oskarżonych. Jednocześnie CBŚ w lutym 2001 roku rozbiło fabrykę tego narkotyku w Porąbce-Kozubniku koło Bielska-Białej. Na gorącym uczynku zatrzymano trzy kolejne osoby.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

laszido (niezweryfikowany)
DOBRZE IM TAK....-
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: MDEA

Drogi Neurogroove!

Dawno już tu nie zawitałem z swoim TRem, a że namawiał mnie pewien pan ze szczerbatą mordą i podbitym okiem, a nadarzyła się okazja by podzielić si z wami doświadczeniami więc jestem i piszę :)
Warto się podzielić gdyż mowa tu nie o MDMA jak mniemałem swego czasu lecz o jej pokrewnej postaci, trochę lżejszej substancji EVĄ też zwaną.

W ową panią zaopatrzyłem się już jakiś czas temu, oczywiście miała to być ta najprawdziwsza z prawdziwych esktaza. 170/g, cena całkiem znośna.

  • MDMA (Ecstasy)

Data, ktorej jak narazie nie mam zamiaru zapominac (14.09.01). To byl moj pierwszy raz. Niezapomniane wrazenie. W ogle to

branie ekstazy nie bylo w planach, aaaale tak wyszlo. W sumie to nie zaluje. Wygladalo to mniej-wiecej tak. Byl piatek ok

godz 17 umowilem sie z panna, spotkalismy sie iiiiii .... pogadalismy, bylo OK, ale nic wiecej z tego nie wyszlo. Mniejsza o

to. Okolo godz 20 zladowalem w popularnym ostatnio gorzowskim barze `Cycku`. Masa a w zasadzie tlum znajomych. Kupilem sobie

  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Pierwszy raz

Ogromna ciekawość, dobre samopoczucie, wygodna miejscówka, 2 dni wolnego, chillout, chęć przeżycia czegoś nowego.

Niedziela, 9 czerwca 2013, godzina 00:32 - 2 godzina trwania stanu otumanionej ekstazy i euforii po zażyciu gałki muszkatołowej, w ilości orzechów startych - 6 sztuk. Gałka przyjmowana (wypijana, przeżuwana -fuj) była od godz. 16:55 do 17:26 dnia 8 czerwca, w sobotę. 

  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Wolny wieczór, chęć przeżycia czegoś nowego, nastawienie nadzwyczaj pozytywne, niecierpliwe czekanie na obiecane efekty

To mój pierwszy raport, także przepraszam za wszelkie błędy, no ale jak to ktoś kiedyś powiedział 'człowiek uczy się na błędach', więc cóż... próbuję!