Wstęp:
Zawiniątka z amfetaminą próbowali przemycić do zakładu karnego nadawcy paczki adresowanej do jednego ze skazanych.
Zawiniątka z amfetaminą próbowali przemycić do zakładu karnego nadawcy paczki adresowanej do jednego ze skazanych. Narkotyk ukryli w butelce z żelem.
- Po otwarciu butelki z kosmetykiem okazało się, że wewnątrz ukryte są trzy gumowe zawiniątka z białym proszkiem - mówi kpt. Robert Fiszer, rzecznik prasowy Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich. – Pomysłowość naszych podopiecznych, i osób które im pomagają, nie zna granic. Preparaty były ukryte w żelu do higieny. Odpowiednie działania funkcjonariuszy zapewniły, że nie przedostało się to dalej.
Substancję zabezpieczono i przekazano policji. Niezależnie od tego dyrektor zakładu karnego wszczął czynności wyjaśniające.
- Są wytypowane osoby, które stwarzają większe ryzyko. Kontakty takich osób, paczki które są do nich dostarczane, są poddawane szczegółowej kontroli. Oczywiście dzieje się to w obecności osoby osadzonej i jest to bardzo wnikliwie badane – mówi Robert Fiszer.
Tylko w tym roku strażnicy w Zakładzie Karnym numer 1 w Strzelcach Opolskich udaremnili kilkanaście prób przemytu narkotyków za kratki. Kilka tygodni temu podobny przypadek miał miejsce w Areszcie Śledczym w Opolu – tam narkotyki były w korespondencji do aresztowanych.
...cały czas w zamknięciu, w ogóle nie wychodząc z domu, a właściwie całkowicie na zewnątrz, zupełnie gdzie indziej, gdzieś daleko w przestrzeni, w absolutnie innym świecie, świecie, którego nie rozumiałam, nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem ...
Wieczór w domu
Pierwszy raport i pierwszy raz z bxm. Byłem do tego dobrze nastawiony, więc nie miałem żadnego problemu z przyjęciem.
18:30
Przyjęcie benzy i acodinu (10 tabletek)
19:00
Zielona łąka w sercu Borów Tucholskich; wspólny wyjazd w zgranej paczce 12 osób. Wszyscy już wcześniej brali MDMA i wprost nie mogą się doczekać, kiedy znowu ogarnie ich pluszowa miłość.
Charzykowy, spokojna wieś turystyczno-letniskowa położona w sercu Borów Tucholskich. Jednak w ten jeden weekend spokój Charzyków zakłóciła pewna ćpuńska ferajna, mająca tylko jeden cel: szerzyć wszędzie wokół degenerację, psychodelę i pieprzoną hipisowską wolną miłość! Na ten krótki czas Charzykowy przekształciły się w wieś empatogenno-psychodeliczną…
Dzień 1. Tu jest tak fajnie, a tam w pokrzywach tak śmiesznie, czyli MDMA.