REKLAMA




Próbowali przemycić amfetaminę w żelu do kąpieli

Zawiniątka z amfetaminą próbowali przemycić do zakładu karnego nadawcy paczki adresowanej do jednego ze skazanych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Opole

Grafika

Odsłony

426

Zawiniątka z amfetaminą próbowali przemycić do zakładu karnego nadawcy paczki adresowanej do jednego ze skazanych. Narkotyk ukryli w butelce z żelem.

- Po otwarciu butelki z kosmetykiem okazało się, że wewnątrz ukryte są trzy gumowe zawiniątka z białym proszkiem - mówi kpt. Robert Fiszer, rzecznik prasowy Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich. – Pomysłowość naszych podopiecznych, i osób które im pomagają, nie zna granic. Preparaty były ukryte w żelu do higieny. Odpowiednie działania funkcjonariuszy zapewniły, że nie przedostało się to dalej.

Substancję zabezpieczono i przekazano policji. Niezależnie od tego dyrektor zakładu karnego wszczął czynności wyjaśniające.

- Są wytypowane osoby, które stwarzają większe ryzyko. Kontakty takich osób, paczki które są do nich dostarczane, są poddawane szczegółowej kontroli. Oczywiście dzieje się to w obecności osoby osadzonej i jest to bardzo wnikliwie badane – mówi Robert Fiszer.

Tylko w tym roku strażnicy w Zakładzie Karnym numer 1 w Strzelcach Opolskich udaremnili kilkanaście prób przemytu narkotyków za kratki. Kilka tygodni temu podobny przypadek miał miejsce w Areszcie Śledczym w Opolu – tam narkotyki były w korespondencji do aresztowanych.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT


4-HO-MIPT to stosunkowo nieznany i mało popularny psychedelik. Budową i właściwościami bardzo zbliżony do psylocyny. Ludzie w reportach na erowidzie odnoszą się do niego per Miprocin i określają jego działanie jako prawie identyczne jak grzyby, tyle że mniej \'przymulające\' i nie powodujące nieprzyjemnych efektów cielesnych. Moje doznania nie różnią się wiele.


  • Amfetamina

A to moja przgoda.. Poniedzialek rano, dwoni telefon. "Jedziesz do

Gdyni?"-slysze. Pytanie! Pewnie ze jade. Takie wyjazdy to lubie.

Spontan. Szkolke sie oposci, to pewne, ale co tam.. Biore ze soba

sztuczke zielonego, szklana tubke, prawo jazdy, plastykowy pieniadz I

w droge!

Jedzie nas w sumie trzech, ja jako "zapasowy" kierowca. Firmowy

Nissan wiezie nas przez ulice stolicy - kierunek polnoc. Wieziemy

jakies duperele do filli firmy w Gdansku, zreszta cel podrozy

  • Grzyby halucynogenne

  • DMT
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie. Pierwsza psychodeliczna podróż z oczekiwaniem na bardziej enteogeniczne klimaty. Miejsce tripu: Las. Osoby: Ja + jeden znajomy np. X.

W tym trip raporcie pomijam opis miejsca tripu i przeżyć X. Skupię się tylko na tym, czego sam doświadczyłem w podróży z DMT, choć tak naprawdę nie miałem pewności co było w kapsułkach i w jakiej ilości. Jednak doświadczenia opisane poniżej raczej potwierdzają, że to co się wydarzyło to zasługa DMT. Dzięki temu przeżyłem pierwszą w swoim życiu, a być może nie ostatnią psychodeliczną podróż.