REKLAMA




Próbowali przemycić amfetaminę w żelu do kąpieli

Zawiniątka z amfetaminą próbowali przemycić do zakładu karnego nadawcy paczki adresowanej do jednego ze skazanych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Radio Opole

Grafika

Odsłony

452

Zawiniątka z amfetaminą próbowali przemycić do zakładu karnego nadawcy paczki adresowanej do jednego ze skazanych. Narkotyk ukryli w butelce z żelem.

- Po otwarciu butelki z kosmetykiem okazało się, że wewnątrz ukryte są trzy gumowe zawiniątka z białym proszkiem - mówi kpt. Robert Fiszer, rzecznik prasowy Zakładu Karnego nr 1 w Strzelcach Opolskich. – Pomysłowość naszych podopiecznych, i osób które im pomagają, nie zna granic. Preparaty były ukryte w żelu do higieny. Odpowiednie działania funkcjonariuszy zapewniły, że nie przedostało się to dalej.

Substancję zabezpieczono i przekazano policji. Niezależnie od tego dyrektor zakładu karnego wszczął czynności wyjaśniające.

- Są wytypowane osoby, które stwarzają większe ryzyko. Kontakty takich osób, paczki które są do nich dostarczane, są poddawane szczegółowej kontroli. Oczywiście dzieje się to w obecności osoby osadzonej i jest to bardzo wnikliwie badane – mówi Robert Fiszer.

Tylko w tym roku strażnicy w Zakładzie Karnym numer 1 w Strzelcach Opolskich udaremnili kilkanaście prób przemytu narkotyków za kratki. Kilka tygodni temu podobny przypadek miał miejsce w Areszcie Śledczym w Opolu – tam narkotyki były w korespondencji do aresztowanych.

Oceń treść:

Average: 5.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25I-NBOMe
  • Tripraport

Nastawienie psychiczne na działanie LSD, czyli jak najbardziej pozytywne pomimo lekkiego 'niewypału', który odpłacił mi się za to wspaniałym tripem.

 

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana

Niedospany z napięciem emocjonalnym

Witam, oto moje sporządzenie doświadczenia psychodelicznego wywołane Psylocybiną cubensis odmianą cambodian + lufa Haszyszu 

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.

  • N2O (gaz rozweselający)

randomness