REKLAMA




Próbował zjeść marihuanę na oczach policjantów. „W pewnym momencie wsadził sobie coś do ust”

Kolejne osoby wpadły w ręce dolnośląskich policjantów w związku z posiadaniem substancji zabronionych. W Jeleniej Górze funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który posiadał znaczne ilości środków odurzających, a jak się później okazało, również nimi handlował.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

kryminalki.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

189

Kolejne osoby wpadły w ręce dolnośląskich policjantów w związku z posiadaniem substancji zabronionych. W Jeleniej Górze funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę, który posiadał znaczne ilości środków odurzających, a jak się później okazało, również nimi handlował. Mundurowi zabezpieczyli w jego mieszkaniu metamfetaminę oraz marihuanę w ilości, z której można by uzyskać około 900 porcji handlowych. W powiecie świdnickim policjanci zatrzymali po pościgu kierowcę, którego pasażer, w obawie przed konsekwencjami, zdecydował się połknąć posiadane narkotyki.

Jeleniogórscy policjanci w wyniku prowadzonych działań zatrzymali 40-letniego mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznych ilości środków odurzających, handel nimi oraz paserkę. W trakcie czynności funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli w jego mieszkaniu marihuanę i metamfetaminę w ilości, z której można by uzyskać około 900 porcji handlowych o czarnorynkowej wartości około 70 tysięcy złotych. W toku dalszych ustaleń wyszło na jaw, że 40-latek również handlował zabronionymi substancjami. Sprzedawał je za gotówkę, ale w zamian za ich udzielanie przyjmował również przedmioty pochodzące z przestępstwa. Funkcjonariusze znaleźli w jego mieszkaniu rowery, elektronarzędzia i inne przedmioty. Mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Teraz za posiadanie znacznych ilości narkotyków, handel nimi oraz przestępstwo paserstwa grozić mu może kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek prokuratora zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na 3 miesiące.

Kolejne zatrzymania miały miejsce w gminie Świdnica. Funkcjonariusze świdnickiej komendy w miejscowości Pszenno zauważyli samochód osobowy marki Audi, którego kierujący na widok radiowozu znacznie przyśpieszył. Kiedy mundurowi zdecydowali się zatrzymać ten pojazd do kontroli i zbliżyli się do niego, wówczas siedzący za kierownicą audi mężczyzna ponownie gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę. Policjanci po krótkim pościgu zatrzymali uciekiniera, którym okazał się 24-letni mieszkaniec powiatu świdnickiego. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie usłyszał on już zarzuty i grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności. Podczas interwencji podejrzenie funkcjonariuszy wzbudziło również nerwowe zachowanie pasażera, który w pewnym momencie wsadził sobie „coś” do ust. 24-latek wpadł na niebanalny pomysł i postanowił zjeść marihuanę, którą posiadał przy sobie. Mundurowi przeprowadzili jego kontrolę osobistą, podczas której znaleźli kilka porcji suszu roślinnego, który przebadano na testerze narkotykowym. Test potwierdził, że zabezpieczona substancja to marihuana. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty w sprawie, grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana

Park, przyroda, ludzie (niestety)

Gotuję, gotuję. Coś ciekawego z krzaka męskiego. Litr mleka wlewam z wątpliwościami przez minut trzydzieści bijąc z myślami. Gotowy wywar biorę ze sobą, w parku spożywam ze znaną osobą. W proporcjach z przesadą - sześć do jednego- wypijam wywar z dobrym kolegą. Nie wierząc w siłę owego napoju, brniemy w głąb parku w dobrym nastroju. Kilometr minął, siadamy na ławce poddając myśli, nastrojów huśtawce. Minuty zleciały na wspólnej rozmowie, że brałem narkotyk, nikt mi nie powie.

  • Amfetamina

Przedwczoraj wieczorem mialem okazje po raz pierwszy skosztowac proszku,

poszedlem do kumpla, ktory mial sie uczyc, najpierw zajebalismy sie lajtowo

zielskiem, a pozniej przez caly wieczor palilem i pilem browary. Kiedy bylem

juz maksymalnie zakrecony walnelismy sobie z kumplem do dwie niewielkie

krechy bialego. W nos za bardzo nie pieklo, dopiero pozniej, no i to

nieprzyjemne uczucie w gardle. Najpierw zrobilo mi sie bardzo zimno, oczy

otworzyly sie jakby szerzej, a pozniej zlapalem zajebisty humorek, ale nie

  • Marihuana


Substancja:

Marihuana bliżej nieokreślonego pochodzenia.



Doświadczenia:


mj i hasz wiele razy, amf i meth spróbowałem, xtc, grzyby cubensis, san pedro, salvia, trochę aptecznych specyfików i ronson swojego czasu (ech, ta młodość...), CLONAZEPAM parę razy (zaznaczam, bo może mieć to wpływ na opisywane doświadczenie). Do wszystkiego podejście eksperymentalne (poza mj ofkoz:). Ostatnimi czasy przystopowałem i staram sie żyć w trzeźwości (po pewnym grzybowym bad-tripie, ale to już inna historia...)


  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

( w tekście, pierwsze akapity)

Po dwóch miesiącach trzymania grzybków w ukryciu postanowiłem zrobić z nich użytek. Lepszego momentu nie było - sam w domu, w świetnym humorze po dwóch godzinach piłowania na akordeonie i gitarze z przyjacielem, koniec tygodnia, żadnych problemów jak na razie zarówno w domu i w szkole.  Set był dobry jak widać, pełne rozluźnienie, z pewnością wystarczająca wiedza zarówno o psylocynie i psylocybinie jak i potencjalnym przebiegu tripa. Jedyną niewiadomą było czy grzyby w ogóle są aktywne, według hyperrealowiczów nie, ale przekonać się mogłem w jeden sposób.

randomness