Próbował wyrzucić narkotyki na wagę kasy sklepowej

Najbliższe trzy miesiąc spędzi w areszcie 33-letni bialczanin. Policjanci ujawnili zarówno przy nim jak też w miejscu jego zamieszkania amfetaminę. Zabezpieczone środki wystarczyłyby do sporządzenia ponad 400 porcji dealerskich tych narkotyków. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyn ten zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP Biała Podlaska
komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla

Odsłony

76

Najbliższe trzy miesiąc spędzi w areszcie 33-letni bialczanin. Policjanci ujawnili zarówno przy nim jak też w miejscu jego zamieszkania amfetaminę. Zabezpieczone środki wystarczyłyby do sporządzenia ponad 400 porcji dealerskich tych narkotyków. Zgodnie z obowiązującymi przepisami czyn ten zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

W ubiegłym tygodniu policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu bialskiej komendy uzyskali informację, z której wynikało, że 33-letni mieszkaniec miasta, który przebywa w rejonie jednego z bialskich marketów może posiadać przy sobie znaczne ilości narkotyków. Mężczyzna został zatrzymany na terenie sklepu. Wówczas policjanci potwierdzili też posiadane informacje.

W trakcie prowadzonych czynności funkcjonariusze ujawnili przy mężczyźnie woreczek z białym proszkiem. 33-latek próbował uniknąć odpowiedzialności, na widok policjantów odrzucając zawiniątko na kasę sklepową. Po przeprowadzeniu wstępnego badania funkcjonariusze potwierdzili, że jest to amfetamina. Ujawnili ją także w miejscu zamieszkania 33-latka. Zabezpieczone środki wystarczyłyby do sporządzenia ponad 400 porcji dealerskich tych narkotyków. 33-latek został zatrzymany do wyjaśnienia.

Przed weekendem Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej na wniosek Policji i Prokuratury zastosował wobec mężczyzny środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu. Zgodnie z obowiązującymi przepisami posiadanie znacznej ilości narkotyków zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Katastrofa
  • Mefedron

Katastrofa życiowa, przegięcie z braniem benzo, Mdma, fety, generalnie wszystkiego co się dało. Doprowadziło to do mojej wyprowadzki od chłopaka, z którym mieszkam ponad 3 lata. "Trip" odbył się w nocy, trwał 6 godzin, był to wynajęty przeze mnie pokój. 4 dni później wróciłam do DOMU i mojej miłości, którą do tej pory ranię.

23:00 wchodzi kreska. Mało, może 50 mg. Nie działa. Nie ma w tym nic dziwnego, byłam benzodiazepinowym zombie

 

23:15 kreska, może 100 mg

 

24:00 biorę się za pracę. Roznosi mnie a jednocześnie przygniata. Zaczynam myśleć o życiu. 

 

00:15 wrzucam do szklanki z pepsi z 200mg

 

01:00 Na zmianę wpadam w panikę, płaczę, wbijam paznokcie w skórę i myślę o tym jak będzie wyglądała moja przyszłość. Boję się, pragnę być blisko mojej najbliższej osoby, wzoru, wsparcia, sensu życia. Tęsknię za nim a jednocześnie go ranię - ćpając.

 

  • Ketony
  • Pierwszy raz

Pozytywny, po ciężkim tygodniu nauki przed sesją, ale po bardzo przyjemnym i owocnym dniu Pokój w domu jednorodzinnym

O nas

  • Amfetamina
  • Uzależnienie

Siemanko! 

Chcę podzielić się z Wami swoją przygodą z białą damą i opisać szczegółowo spowodowane przez nią uszczerbki na zdrowiu fizycznym i, przede wszystkim, psychicznym. Z dwóch powodów: uświadomienie innym, którzy mają podobny problem, że nie tylko oni się z nim borykają,  uzyskanie w komentarzach porad, jak maksymalnie zmniejszyć go bądź wyeliminować. Chcę też przybliżyć świat osoby uzależnionej i to, z czym się boryka na codzień. 

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.