REKLAMA




Prawny absurd! Nastolatek u którego znaleziono 0,0077 gr marihuany trafił do ośrodka dla narkomanów

Trzy dni w izbie dziecka i leczenie w poradni dla narkomanów. Taką „ścieżkę zdrowia” na koszt podatnika zafundowano nastolatkowi, który miał przy sobie okruszek marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Najwyższy Czas!
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

344

Trzy dni w izbie dziecka i leczenie w poradni dla narkomanów. Taką „ścieżkę zdrowia” na koszt podatnika zafundowano nastolatkowi, który miał przy sobie okruszek marihuany.

Portal Cannabis News opisał historię Patryka, nastolatka z Koszalina, który na własnej skórze odczuł absurdy polskiego prawa antynarkotykowego. Chłopak został potraktowany jak narkoman, bo znaleziono przy nim 0,0077 gr suszu.

Historia rozegrała się rok temu, gdy do siedzącego na ławce w parku Patryka podeszli policjanci na rutynową kontrolę. Ponieważ jeden z funkcjonariuszy stwierdził, iż czuje zapach marihuany rozpoczęto przeszukanie.

W pudełeczku po e-papierosie policjanci znaleźli 0,0077 gr marihuany. Sam Patryk twierdził, że niczego nie palił, a jedynie znalazł woreczek marihuanie z okruchami, które przesypał do swojego pudełka.

Jakim zatem cudem policjanci „wyczuli” marihuanę i jak udało im się znaleźć okruszek o wielkości 0,0077 gr? Dla chłopaka sprawa skończyła się poważnie.

Został zakuty w kajdanki i przewieziony na komisariat w celu kontynuacji przeszukania. Następnie trafił do izby dziecka gdzie spędził trzy dni (do izby trafił w sobotę rano, ale nie było osoby, która mogłaby go przesłuchać w niedzielę więc opuścił ośrodek dopiero w poniedziałek).
W tym czasie policja zrobiła przeszukanie w domu nastolatka, ale niczego nie znaleziono.

– Gdy wieźli mnie w poniedziałek na przesłuchanie, w tej piżamie, prosiłem aby mnie rozkuli. Mówiłem, że to wstyd a mój tata tam czekał. Nie chciałem aby widział mnie w takim stanie. Powiedzieli, że to niemożliwe – relacjonował sytuację nastolatek, który nie był wcześniej karany.

Sąd zadecydował, że chłopak trafi do poradni dla narkomanów. – Normalnie musiałbym za to płacić ale skoro byłem wysłany tam z sądu, powiedzieli, że mam za darmo. Czułem się co najmniej dziwnie siedząc obok alkoholików i narkomanów. Więcej tam nie poszedłem – dodał nastolatek w rozmowie z portalem Cannabis News.

Absurd środków i kosztów poniesionych przez państwo, by ukarać nieletniego za 0,0077 gr marihuany, której nawet nie użył jest tym większy, że jest to ilość niewystarczająca do tego aby się „odurzyć”. A jak wyjaśniają autorzy reportażu zarzut posiadania środków odurzających usłyszeć może osoba posiadająca ilości, która może wywołać efekt odurzający.

– Nie można nazwać środkiem odurzającym czegoś co nie może wywołać efektu odurzenia z uwagi na niewielka ilość – powiedział portalowi adwokat Stelios Alewras, specjalizujący się w prawie narkotykowym.

Oceń treść:

Average: 10 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT

Set n' settings: ok. 21 w nocy, dość spora altanka do której wbiliśmy się bez wiedzy właściciela. Jedyny 'budynek' w obszarze ok. kilometra. Drewniana podłoga oraz ściany, obwieszone wszelakiego rodzaju akcesoriami rolniczymi. Jedyne źródła światła to kilka malutkich dziureczek w ścianie oraz okno, przez które wbiliśmy się do środka.

  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"

Set & Setting: dom, potem podłoga u kolegi w domu, potem działka

Doświadczenie wtedy: Doświadczenie: THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat, benzydamina, kofeina, efedryna, pseudoefedryna, propan, kanabinole, miksy powyższych

Wiek: 17 lat, 70 kilogramów.

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.

 

  • Dekstrometorfan

S&S : Droga na peron, Most.

Doświadczenie : Kofeina, Tytoń, Alkohol, THC.

Dawkowanie : Tussidex, 360 mg.

Chciałbym zaznaczyć, że jest to mój pierwszy raz z czymś mocniejszym, wypadło na DXM.

Stoję z kumplem (nazwijmy go L.) w mało widocznym miejscu i połykamy. Najpierw on, 18 małych tabletek ląduje w żołądku, potem ja, popijamy sokiem i idziemy gdzieś usiąść.

Dzwonimy po następnego znajomego (a tego nazwijmy G.), przychodzi i razem wyruszamy w Dexową podróż.

randomness