Potop extasy

Diler - to jeden z kierunkowych programów realizowanego od 2000 r. projektu "Bezpieczny Kraków". Chodzi w nim o przeciwdziałanie narkomanii w środowiskach szkolnych.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Krakowska

Odsłony

2343

Policjanci eliminują narkotykowych dilerów, miejsca dystrybucji narkotyków. Rozpoznają zagrożenia na terenie krakowskich szkół.

Chodzi o to, by reagować na wszelkie próby pozyskiwania uczniów do dystrybuowania narkotyków i eliminować wszelkie przejawy podawania małych porcji narkotyków na zachętę uczniom, którzy do tej pory nie brali narkotyków. Prowadzone są prelekcje w szkołach, dla uczniów, ich rodziców i naczycieli. Także dla studentów Akademii Górniczo-Hutniczej i Akademii Pedagogicznej.

- Dzięki wzmożonym kontrolom są wymierne efekty działań operacyjno-represyjnych związanych z czyszczeniem środowiska szkolnego z narkotyków - wyjaśnia Marcin Kotulski z biura prasowego policji.

W roku 2003 przeprowadzono 219 prelekcji. Zatrzymano 266 osób podejrzanych o posiadanie i dystr ybuowanie narkotyków. Zabezpieczono 1550 g amfetaminy, 95 g kokainy, 1807 g marihuany, 551 g haszyszu, 3435 ml polskiej heroiny, 1624 tabletki extasy, 37 znaczków LSD, 167 roślin konopi indyjskich i 102 nasiona konopi. Rok później prelekcji było już 462. Zatrzymano 334 osoby podejrzane. Zabezpieczono 1000 g amfetaminy, 195 g heroiny, 4 g kokainy, 1500 g marihuany, 208 g haszyszu, 669 ml polskiej heroiny i aż 54 984 tabletki extasy (w jednej tylko akcji wspólnie z funkcjonariuszami Centralnego Biura Śledczego zatrzymano 12 osób i zabezpieczono 43 tys. tabletek).

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

El Igorro (niezweryfikowany)
Ten na zdjęciu jest właśnie pod wpływem kilku działek dilerskich amfetaminy! Ale już wkrótce zgodnie z oczywistą teorią eskalacji zacznie eksperymentować z marihuaną i rumiankiem. <br>Większość z tym nieszczęśników kończy na uzależnieniu od zupek chińskich. Zwłaszcza genetycznie modyfikowane odmiany z podwyższoną zawartością PWP (Przypraw w Proszku). <br>Apage!!!
FidoDido (niezweryfikowany)
Wiecie co - policzyłem że to prawie 82 tysiące &quot;działek dilerskich &quot;. <br>Oni nie wyjdą do końca życia z paki. <br> <br> <br>&lt;&lt;Katapultą w oko policji&gt;&gt;
xxx (niezweryfikowany)
Wiecie co - policzyłem że to prawie 82 tysiące &quot;działek dilerskich &quot;. <br>Oni nie wyjdą do końca życia z paki. <br> <br> <br>&lt;&lt;Katapultą w oko policji&gt;&gt;
Buddha (niezweryfikowany)
Wiecie co - policzyłem że to prawie 82 tysiące &quot;działek dilerskich &quot;. <br>Oni nie wyjdą do końca życia z paki. <br> <br> <br>&lt;&lt;Katapultą w oko policji&gt;&gt;
Gomez (niezweryfikowany)
Nigdy sie nie spotkałem z opcją, że diluś nakręca darmową działką dilerską :) by później na wkręconej osobie czerpać zyski. Dziś chyba sprzedaje się tylko kumplom lub na szerszych bibach, a zachęcając kogoś nowego to można sie raczej na pripał narazić. Nie?
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Otoczenie: Początek - mieszkanie brata, dobrze znane dające poczucie bezpieczeństwa, nie licząc ciemnych zakamarków. Mieszkanie duże, w starej kamienicy. W trackie: podróż do świata zewnętrznego - nocny spacer. Później powrót na wspomniane mieszkanie i tam już do końca tripu w jednym największym rozległym pokoju. Pokój dający wiele bodźców wzrokowych, dużo kolorów, kształtów, stare meble, obrazy. Trip 4- osobowy z zaufanymi ludźmi. Całkowity brak lęku przed nimi, bardziej lekki lęk o nich, spora wzajemna empatia. Nastawienie: lekki lęk ale chce spróbować, próba oczyszczenia z oczekiwań co do substancji, w głowie teksty z książek o psychodelikach i szamanizmie. Chęć doświadczenia i rozwoju.

Siedzimy w kuchni na mieszkaniu u brata. Przed nami 4 kielony wypełnione wodą i białym proszkiem. Jestem Ja, "A" czyli mój brat, "K" czyli jego dziewczyna i "M" czyli mój dobry kumpel. Jestem w tym dobrym położeniu, że wszystkich znam bardzo dobrze. "M" z "K" znają się dosyć słabo, "M" z moim bartem już lepiej. Chociaż wszyscy się bardzo lubią. Piszę o tym dlatego, że będzie to miało wpływ na późniejsze postrzeganie siebie nawzajem. Godzina około 18:00 - ładujemy.

  • Inne

niejako i ponikad spogladajac wierzac


odejsc przezyc zaniknac pokochac


przejsc skomlec dokad po nic


wirowac spac i nieistniec leciec


strzelac korekcja czestotliwosci


archaizm tolerancja spokoj cisza


delikatnosc podkorowo krotkie niskie


wiercic wzory kojarzyc i zazyc


dyrekcja budynek skojarzenie


trawa laka las marzenie


rym sciezka mysli


konsolidacja bez celu

  • Pierwszy raz

Późny marcowy wieczór, mieszkanie, towarzystwo dwóch zaufanych ludzi. Ciekawość, chęć wyrwania się poza codzienność.

Prolog

Opisywane dalej doświadczenie miało miejsce w 2009 roku kiedy roślina ta była legalna. Ja rocznikowo miałem 24 lata i był to czas kiedy reprezentowałem stricte konsumpcyjne podejście do używek, ot, mam dostęp do czegoś nowego to przyjmę (podkreślam: konsumpcyjne, nie lekkomyślne). Do dziś wiele się zmieniło, bogatsze doświadczenie i podejście przede wszystkim, wspominam o tym i jako pierwszą raportuję tutaj szałwię bo chyba od tej rośliny, od tego właśnie doświadczenia zacząłem inaczej myśleć o substancjach.

Set&Setting:

  • Amfetamina
  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Gałka muszkatołowa
  • Grzyby halucynogenne
  • Kodeina
  • Kofeina
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Mefedron
  • Pentedron
  • Przeżycie mistyczne
  • Pseudoefedryna
  • Tabaka
  • Tytoń

zajebisty nastrój, oczekiwanie na wcześniej niedoświadczone halucynacje wizualne, rodzice w domu

Wydarzenie miało miejsce z piątku na sobote 16-17 grudnia, poszedłem do apteki po 3 paki tantum rosy, jako, że nie chciało mi się czekać z dojściem do domu,  wsypałem całość(start 19;30) do pół litrowej butelki wody, nie bez problemów wypiłem cały roztwór. Zgarnąłem 2 ziomków, po czym ruszamy do mnie. Jakieś 500 metrów od klatki zaczynam czuć lekkie otłumienie, ale i radość, czułem się jakby trochę podpity. Wchodzimy do domu, matula robi kawkę, a ja z kolegami słuchamy muzy i rozmawiamy.  W pewnym momencie(start+1.5h) wpatrując się w komputer machnąłem ręką do kolegi