Postrach chuliganów

Nie pozwalają uczniom pić piwa pod chmurką, interweniują, gdy w szkole dochodzi do bójek czy wymuszeń, ścigają dealerów narkotyków - z tego znane są patrole szkolne

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie Warszawy

Odsłony

4217
W skład patrolu wchodzą dwaj funkcjonariusze - strażnik miejski i policjant. Razem kontrolują okolice placówek oświatowych. Władze stolicy obiecywały, że liczba patroli się zwiększy. Dotychczas było ich 20.

- Od wczoraj mamy już 37, każdy z nich opiekuje się 20 szkołami. Do września planujemy, że będzie ich aż 120 - mówi Witold Marczuk, komendant straży miejskiej. Większość patroli szkolnych wyposażonych jest w telefony komórkowe, których numery znają dyrektorzy szkół. Dzień pracy stróżów prawa z tych jednostek zaczyna się o 6.30, a kończy o 22.

- Gdy złapiemy uczniów spożywających mocne trunki, zabieramy ich do komisariatu. Wzywamy rodziców i przy nich pociechy dmuchają w alkomat. Trudniej jest z dealerami. Zrobili się sprytni i nie błąkają się już w okolicach szkół. Towar dostarczają "na telefon". Nie podają go z ręki do ręki, ale ukrywają w pudełkach po kasetach, w książkach i innych gadżetach - opowiada Joanna Leńczuk, strażniczka z patrolu szkolnego.

Wczoraj razem z nią wyruszyliśmy radiowozem w okolice szkoły podstawowej przy ul. Ogrodowej. Joanna odwiedza tę placówkę regularnie. Tuż za rogiem czaiło się dwóch podejrzanie wyglądających wyrostków. Pryszczate twarze, kaptury, szerokie spodnie. Funkcjonariusze od razu przystąpili do przeszukania. Nastolatkowie niechętnie pokazywali zawartość kieszeni i plecaków.

- Dobra, jesteście czyści - po wnikliwej kontroli chłopcy mogli odejść. - Znam wszystkich miejscowych chuliganów. Potrafię z nimi rozmawiać. Trudna młodzież bardziej boi się interwencji strażnika niż krzyków pedagogów. Mundur robi swoje - opowiada Joanna Leńczuk.

- Mamy w szkole dzieci z rodzin patologicznych: 21 uczniów pochodzi z domów pod nadzorem kuratora, około 60 z rodzin alkoholików. Ostatnio mieliśmy problem z czwartoklasistą, który wszczynał awantury. Tłumaczenia, uwagi, nagany nie skutkowały. Z pomocą pospieszyli funkcjonariusze i pomogło. Uczeń się uspokoił - opowiada dyrektorka podstawówki Jolanta Sadowska.


Patrycja Kotecka

Życie Warszawy, 17-18.05.2003

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Maria Konopnicka (niezweryfikowany)

"Pryszczate twarze, kaptury, szerokie spodnie. " - już wiemy kto jest naszym wrogiem! Cel - pal!
Cyprian (niezweryfikowany)

"Nie wytrzyam, permanentna inwigilacja, nie wytrzymam!!! "
swiadol (niezweryfikowany)

"Nie wytrzyam, permanentna inwigilacja, nie wytrzymam!!! "
xil (niezweryfikowany)

u nas pod liceum tez byly takie patrole... spisywali nas ile wlzezie :) <br>no a jak raz powiedzialem gosciowi ze ostatnio tu strach samemu przechodzic bo strasznie kroja (dobre liceum w nieciekawej dzielnicy kusi poszukiwaczy farta :) ) no to gosc powiedzial ze oni nie sa od tego :) i powiedzila zebym sie odpierdolil bo mnie wezmie na komende a tam juz taki wesoly nie bede :D LOL
c.r (niezweryfikowany)

&quot;Nie wytrzyam, permanentna inwigilacja, nie wytrzymam!!! &quot;
xil (niezweryfikowany)

&quot;W skład patrolu wchodzą dwaj funkcjonariusze - strażnik miejski i policjant &quot; - skąd ja to znam! <br>A, z życia :)
Tow. Stuhr (niezweryfikowany)

&quot;Nie wytrzyam, permanentna inwigilacja, nie wytrzymam!!! &quot;
bukowsky (niezweryfikowany)

Chcesz być dealerem - zniszcz trądzik na swym ciele
qwe (niezweryfikowany)

&quot;W skład patrolu wchodzą dwaj funkcjonariusze - strażnik miejski i policjant &quot; - skąd ja to znam! <br>A, z życia :)
cls (niezweryfikowany)

Nie no zajebiscie. Nie wiedzialem ze jestem wrogiem spolecznym bo mam tradzik.
FruvaQ (niezweryfikowany)

Nie no zajebiscie. Nie wiedzialem ze jestem wrogiem spolecznym bo mam tradzik.
JOLA (niezweryfikowany)

Oj, mam niemiłe wspomnienia z pryszczatym - kiedys na imprezie jeden taki zapinał mnie na pralce i przy orgaźmie pękły mu na twarzy dwie wielkie krosty i cos żółto-zielonego z nich sie polało.
WISNIA (niezweryfikowany)

clen and clear + mydło + woda = smierć wszystkich dilerów
wid (niezweryfikowany)

Tuż za rogiem czaiło się dwóch podejrzanie wyglądających wyrostków. Pryszczate twarze, kaptury, szerokie spodnie. Funkcjonariusze od razu przystąpili do przeszukania. Nastolatkowie niechętnie pokazywali zawartość kieszeni i plecaków. <br>
kaszmir (niezweryfikowany)

&quot;Nastolatkowie niechętnie pokazywali zawartość kieszeni i plecaków. &quot; <br> Pan dziennikarz, za to rad by wielce był gdyby dwóch przygłupów grzebało mu w plecaku i kieszeniach.
pdszm (niezweryfikowany)

dawno si etak nie ubrechtalem jak przy tym artykule i komentarzach - ostatnio chyba , gdy na filmie woody allen robil &quot;domumentacje banku przy pomocy sprytnie ukrytej kamery &quot; uff az mi łezy pociekly
Bredzondzy gówniarz. (niezweryfikowany)

STEREOTYP ETYKIETKA KAPTUR PRYSZCZE to plakietka.
Luca Barsi (niezweryfikowany)

Co za idiotyczny tekst!!!!!!!!!!!!!!!!
Z.N. (niezweryfikowany)

qrwa ludzie kto wymysla takie akcje zajelibyście sie lepiej terrorystami my nikogo qrwa nie zabijamy.Nie chcesz to nie palisz !!! <br> a z tymi spodniami i wogóle to już lekka przesada!!! <br> Szukajcie lepiej tych złodziei w garnituracz oni jebią grrruuuube wały!!!!! <br> <br> WIĘCEJ TOLERANCJI!!!!!!!!!
Motyla nogaa (niezweryfikowany)

&quot;Tuż za rogiem czaiło się dwóch podejrzanie wyglądających wyrostków. Pryszczate twarze, kaptury, szerokie spodnie. &quot; I co to odrazu sa porzestepcyy i dilerzyyy co jesttt nie robcie z nas margiinesuuuu ja tesh mam w szkole taki patrol i nic nie robi tylko dziala na nerwyy a ze straznikiem i tak sie mozna dogadacc a nawet z nim zapalic papieroskaa
HWDP (niezweryfikowany)

o kurwa ja pierdole. <br>głupota ludzka nie zna granic... <br>(szerokie spodnie=dilerzy : ) <br> <br>
joincik (niezweryfikowany)

pani joanno,radze podciac sobie zyly,bo na ulicach,az roi sie od dilerow w szerokich spodniach.... ja pierdole... bez pojecia! najgorsze jest to,ze wszyscy tak mysla! wczoraj mnie przeszukiwali na rynku w kraku,tylko dlatego,ze bylem w zielonych wybojowkach i koszulce &quot;united colours of BLANTTON &quot; To cipa! qrva,pewnie maz ja leje i nikt juz na jej obwisle cycki nie patrzy.... to zrujnuje zycie aru mlodym ludziom i looz....
el. (niezweryfikowany)

Kolejna farsa pod publike! Dzielna pani Kotecka wraz ze strażakami.. ups! ze strażnikami (ale to bez większej różnicy z kim by tego nie robiła) penetrowała przszkolne okolice. uuuhhhhhaaaaaahaha!!! I kogo oni tam chcieli złapać?? Policjant, strażnik i dziennikarka chodili koło szkoły i szukali dilera! uuuhhaahhaahaa!!! sorry.. uha... Dzięki takim artykulą można zobaczyć jakie pojęcie o narkotykach ma władza!! Nie jestem dilerem ale tak myśle, że jakbym był, nie chandlował bym w okolicy szkoły. Trzeba pamiętać, że odsprzedanie woreczka koledze, który nie ukończył 18 lat w majestaci prawa jest podciągane pod zbrodnie! Od 3 do 12lat. I tu się niektórym na komisariacie otwierają oczy! Zaczynają się schody. To co do tej pory było calkiem nie złą zabawą wywróciło nasze życie! Myśle, że zanim sprzeda się cokolwiek nieletniemu, warto chwileczke pomyśleć.. ale ale. rozweselcie się nielaty!!! Jeśli marihuane wyrzuci się z worka NARKOTYKI i już nawet nie zalegalizuje ale zdekryminalizuje, nie będzie tak żle ;) Nie wierzycie?? Przecież nie tak dawno można było mieć MJ w nieznacznych ilościach :)) Po drugie: gdybym zobaczł patrol a miałbym coś przy sobie, poszedłbym jak Szewińska w szczycie a nie stał i czekał aż mnie zawiną. Pani Jolanta Szkolne patrole mają pewnie uspokoić mamy odprowadzające swoje pociechy do szkoły bo wbrew pozorom władzom nie chodzi chyba tak o dzieciaki jak o pieniądze ich rodziców. Dodrym przykladem jest program &quot;czarna skrzynka &quot;. co tam bahory? niech się wytłuką! W &quot;obserwowanej &quot; szkole pani dyrektor Sadowska wyodrębniła już grupke nieodpowiadającom jej oczekiwaniom (dzieci z rodzin patologicznych, alkoholików..) pewnie, że sa gorsi bo ich rodzice nie dają na szkole kwot zaspokajających panią S. A skąd te rodziny patologiczne??! Czy alkoholicy są tacy żli?? Przecież młodzieży się wpaja, że mają brać przykład z NAS rodziców, pić gorzałe a tych wszystkich narkomanów to......Nie wszyscy chcą być tacy jak rodzice! Nie wszyscy potrafią żyć według wytyczonego (chyba przez jakiegoś psychopate) schematu! Gdzie ta demokratyczna wolność?? &quot;Noszą dragi w kasetach, książkach??? To może zrobić grupy szybkiego reagowania, ktore będą zatrzymywali ludzi z książkami kolo szkół?! no na nie złe klimaty idą pieniądze podatników..
el. (niezweryfikowany)

Kolejna farsa pod publike! Dzielna pani Kotecka wraz ze strażakami.. ups! ze strażnikami (ale to bez większej różnicy z kim by tego nie robiła) penetrowała przszkolne okolice. uuuhhhhhaaaaaahaha!!! I kogo oni tam chcieli złapać?? Policjant, strażnik i dziennikarka chodili koło szkoły i szukali dilera! uuuhhaahhaahaa!!! sorry.. uha... Dzięki takim artykulą można zobaczyć jakie pojęcie o narkotykach ma władza!! Nie jestem dilerem ale tak myśle, że jakbym był, nie chandlował bym w okolicy szkoły. Trzeba pamiętać, że odsprzedanie woreczka koledze, który nie ukończył 18 lat w majestaci prawa jest podciągane pod zbrodnie! Od 3 do 12lat. I tu się niektórym na komisariacie otwierają oczy! Zaczynają się schody. To co do tej pory było calkiem nie złą zabawą wywróciło nasze życie! Myśle, że zanim sprzeda się cokolwiek nieletniemu, warto chwileczke pomyśleć.. ale ale. rozweselcie się nielaty!!! Jeśli marihuane wyrzuci się z worka NARKOTYKI i już nawet nie zalegalizuje ale zdekryminalizuje, nie będzie tak żle ;) Nie wierzycie?? Przecież nie tak dawno można było mieć MJ w nieznacznych ilościach :)) Po drugie: gdybym zobaczł patrol a miałbym coś przy sobie, poszedłbym jak Szewińska w szczycie a nie stał i czekał aż mnie zawiną. Pani Jolanta Szkolne patrole mają pewnie uspokoić mamy odprowadzające swoje pociechy do szkoły bo wbrew pozorom władzom nie chodzi chyba tak o dzieciaki jak o pieniądze ich rodziców. Dodrym przykladem jest program &quot;czarna skrzynka &quot;. co tam bahory? niech się wytłuką! W &quot;obserwowanej &quot; szkole pani dyrektor Sadowska wyodrębniła już grupke nieodpowiadającom jej oczekiwaniom (dzieci z rodzin patologicznych, alkoholików..) pewnie, że sa gorsi bo ich rodzice nie dają na szkole kwot zaspokajających panią S. A skąd te rodziny patologiczne??! Czy alkoholicy są tacy żli?? Przecież młodzieży się wpaja, że mają brać przykład z NAS rodziców, pić gorzałe a tych wszystkich narkomanów to......Nie wszyscy chcą być tacy jak rodzice! Nie wszyscy potrafią żyć według wytyczonego (chyba przez jakiegoś psychopate) schematu! Gdzie ta demokratyczna wolność?? &quot;Noszą dragi w kasetach, książkach??? To może zrobić grupy szybkiego reagowania, ktore będą zatrzymywali ludzi z książkami kolo szkół?! no na nie złe klimaty idą pieniądze podatników..
joincik (niezweryfikowany)

od dzis dealerzy chodza bez spodni!
aneta z rap kanciapy (niezweryfikowany)

CO MA KURWA PIERNIK DO WIATRAKA KTOS JEST OSRO PIERDOLNIETY
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • Benzydamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Czwartkowy wieczór, około 10 grudnia 2010 (nie mam dokładnej daty). Spokojny, ale zniecierpliwiony żeby spożyć nową substancję. Trochę zniechęcony negatywną opinią Hyperreala, jednak to się zmieniło :D

Większość danych z eksperiencji mam zapisane na telefonie w formie luźnych, nie do końca trzeźwych notatek, ale staram się przypomnieć szczegóły jak najbardziej się da. Czasy są przybliżone, zresztą potem straciłem poczucie więc będę mówił w skrócie...

21: punkt 0, spożycie długo przygotowywanej substancji. Trzeba było połknąć trochę słonej wody gdyż zfiltrowanie tego nie było proste, ale następnym razem już szło łatwiej i bez trucia się solą.

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Własny dom, późny wieczór, piwko, blancik, kumple, odpoczynek po męczącym dniu przy malowaniu drzwi i framug w domu. Chill

Na wstępie napiszę tylko, że pierwotnie nie chciałem pisać z tego TRu. Jednak z perspektywy czasu uznałem, że jest to dość wartościowe przeżycie i powinienem podzielić się nim z innymi, jednak po dwóch miesiącach, nie pamiętam już wszystkiego tak dobrze jak zaraz po przeżyciu, stąd TR nie będzie tak barwny i dokładny jak te pisane zaraz po czy też w trakcie.
Jak już napisałem, S&S przyjazny, towarzystwo doborowe, człowiek zmęczony, nie myśli już o niczym innym niż tylko o zimnym browarze i typowym MJ-owym posmaku w ryjku.

  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Miejsce : las , domek na drzewie Osoby : jedna osoba oprócz mnie Nastrój : wesoła Myśli : moj chłopak nie był by zadowolony jak by sie dowiedział co robię Oczekiwania : chce być po tym wyluzowana i chce sie śmiać

Mój pierwszy raz z marihuaną według mnie był to bad trip. 12.00 rano poszłam z koleżanka nazwijmy ją litera P do lasu na taki domek na drzewie. Miałyśmy ze sobą 2 piwa i zielone. Nie wiem skąd ono było (zielone) bo to było P. Mojej koleżanki to nie był pierwszy raz mówiła,że jest fajnie , że jest sie wyluzowanym i sie ze wszystkiego śmieje. Stwierdziłam ze czemu nie można spróbować. 12.30 byłyśmy na miejscu. Siedzimy juz w domu na drzewie otworzyłyśmy piwa. P nabiła fifke i dała mi ją. Powiedziała, że mam palić pierwsza.