Posiadał narkotyki, podczas kontroli przyznał się “więcej mam w domu”

Wewnątrz pojazdu wyczuwalny był zapach charakterystyczny dla marihuany. Na pytanie, czy ma środki, których posiadanie jest zabronione, odpowiedział, że ma przy sobie trochę marihuany, ale w domu ma znacznie więcej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

zyciestolicy.com.pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

109

Ursynowscy policjanci zatrzymali 26-latka podejrzanego o posiadanie środków odurzających. Mundurowi skontrolowali mężczyznę, kiedy siedział w aucie zaparkowanym przy Końskim Jarze. Wyglądało, jakby prowadził obserwacje. Wewnątrz pojazdu wyczuwalny był zapach charakterystyczny dla marihuany. Na pytanie, czy ma środki, których posiadanie jest zabronione, odpowiedział, że ma przy sobie trochę marihuany, ale w domu ma znacznie więcej. W związku z zaproszeniem policjanci pojechali wspólnie z mężczyzną do jego mieszkania. Tam w szafce kuchenne znaleźli dwa plastikowe pudełka z nielegalnym suszem. Całość trafiła do depozytu. Mężczyzna usłyszał zarzuty.

Do zdarzenia doszło po godzinie 20.00 – policjanci patrolujący rejon ulicy Koński Jar na warszawskim Ursynowie zauważyli zaparkowanego tam volkswagena. Siedzący wewnątrz mężczyzna rozglądał się, jakby prowadził obserwacje. W związku z pojawiającymi się tam kradzieżami mundurowi postanowili go wylegitymować. Mężczyzna bez najmniejszego problemu poddał się kontroli. Kiedy funkcjonariusze zapytali, czy ma w samochodzie jakieś narkotyki, ponieważ zapach na to wskazuje, odpowiedział, że tak oczywiście ma przy sobie kilka gramów, ale u siebie w mieszkaniu ma znacznie więcej. Pochwalił się, że zakupił je tydzień temu od mężczyzny chyba tureckiego pochodzenia, ale nie jest o tym przekonany.

Po przeszukaniu posiadacza środków odurzających oraz jego auta, mundurowi pojechali z nimi do jego mieszkania. Tam w szafce kuchenne znaleźli dwa plastikowe pudełka z nielegalnym suszem. Badanie narkotesterem potwierdziło, że to marihuana a waga wskazała, że je jej około 120 gramów. Mężczyzna został umieszczony w policyjnym areszcie. Susz został zabezpieczony, jako dowód w prowadzonym postępowaniu prowadzonym pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Mokotów. Mężczyzna usłyszą już zarzuty popełnienia przestępstwa, za które sąd może go skazać na 3 lata więzienia.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • Marihuana

2006, wrzesień. Amsterdam

Wrzesień, rok 2006. Całe wakacje upłynęły pod znakiem pracy. We wrześniu całą ekipą
planowaliśmy eskapadę do Ziemii Obiecanej, do miejsca, gdzie odpalając jointa nie trzeba nerwowo oglądać się za siebie a idąc ulicą z gramem, nie trzeba kurczowo ściskać go w dłoni i zaprzątać sobie głowy myślą : zdążę połknąć, czy nie... To miało być ukoronowanie naszej przygody z MJ, nasza Mekka, nasz szczyt. Jedni wchodzą na K2 inni jadą... do AMSTERDAMU.

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • DMT
  • Pierwszy raz

Wcześniej medytacja około 15 minut, dobry humor Miejsce: Spokojny pokój, bez żadnych odgłosów z otoczenia, brak muzyki

Jako, że wcześniej nigdy nie zdarzyło mi się palić changi, a z wielu relacji słyszałem o szybko wzrastającej tolerancji, zdecydowałem się właśnie na wiadro. Były święta bożego narodzenia, więc chwilę zajęło mi znalezienie otwartego sklepu, w którym kupiłem wszystkie potrzebne akcesoria, ale w końcu się udało. Przygotowałem się krótką medytacją, oraz oczyściłem pokój i wystko było już gotowe.

randomness