Poseł PiS będzie walczył z automatami z CBD, bo „oswajają społeczeństwo z marihuaną”

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

k-mag.pl

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

195

Pisaliśmy już m.in. o tym, że olejki CBD pomagają nawet zwierzętom, a nam mogą okazać się pomocne w walce z koronawirusem. W wielu miastach możemy spotkać automaty, w których dostępne są konopie siewne. Poseł PiS Artur Szałabawka chce zmniejszyć dostępność maszyn. Produkty CBD nie mają działania psychoaktywnego, jednak według posła w automatach można czasem znaleźć produkty, które przekraczają dopuszczalne normy poziomu THC. Dlatego poseł zwrócił się z interpelacją do ministra zdrowia oraz ministra spraw wewnętrznych i administracji.

Co planuje poseł?

Poseł zwraca uwagę, że w automatach poza suszem konopnym, można znaleźć wyroby przypominające papierosy, „herbaty” czy lizaki. Posłowi zależy na tym, by automaty nie były stawiane bliżej niż 1000 metrów od szkół. Powodem mogło być to, że dyrekcji szkoły podstawowej w Kijewie, nieopodal której stanął automat, zgłosili się zaniepokojeni rodzice. Szałabawka chce również zwiększenia częstotliwości kontroli tych urządzeń. Jak twierdzi, policja podczas działań kontrolnych znajdowała w automatach vendingowych produkty przekraczające dopuszczalne normy THC.

– Trudno oprzeć się wrażeniu, że celem firm instalujących takie automaty jest oswojenie społeczeństwa z marihuaną jako taką. Użytkownik nie jest w stanie od razu odróżnić „tej nieszkodliwej” od marihuany prawdziwej. To swego rodzaju działanie podprogowe, którego celem jest zachęcenie młodzieży do sięgnięcia po używki. Szczególnie niebezpieczne jest, w moim przekonaniu, instalowanie tego rodzaju urządzeń w okolicy szkół, jak to ma miejsce w Szczecinie, gdzie w pobliżu jednej z podstawówek zainstalowano tego rodzaju automat –zwrócił uwagę poseł PiS w swojej interpelacji.

Jest odpowiedź resortu zdrowia

Artur Szałabawka zapytał ministerstw, czy prowadzą obecnie prace nad zwiększeniem bezpieczeństwa dzieci i młodzieży poprzez ograniczenie możliwości instalacji tego rodzaju urządzeń. Portal „Wiadomości Handlowe” cytuje odpowiedź resortu zdrowia.

– Ministrowi Zdrowia znane jest zjawisko powstawania automatów vendingowych oferujących wyroby z konopi siewnych i odpowiadając na pytanie zawarte w interpelacji uprzejmie informuję, że przewiduje się, że prace nad zmianą ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii w powyższym zakresie zostaną podjęte przy najbliższej nowelizacji ww. ustawy – stwierdził resort.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Metropolis_last (niezweryfikowany)

Jak zwykle naczelnym ciemniakiem okazuje się poseł PiS.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Marihuana
  • Tripraport

Chęć odbycia ciekawej podróży.

                                          Spojrzenie przez pryzmat

 

 

Mały wstęp: czas spędzałem na zmianę z trzema osobami, nazwijmy ich M – kolega z dalszego osiedla, L – bardzo dobry kumpel i J – brat L, mój przyjaciel.

 

 

TR  (-) parę h

 

  • Mefedron

S&S: ja i R, noc po przeprowadzce do pierwszego wspólnego mieszkania, co samo w sobie jest już bardzo euforycznym doświadczeniem.

Wiek: 19

Dawka: 1g mefedronu na pół

Doświadczenie: MJ, amfetamina, kodeina, efedryna, dxm, bieluń, benzydamina, haszysz

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanko studenckie, popołudnie, dobry humor.

Godziny podawane są tylko przybliżone, ponieważ piszę tego tripa kilka dni po zajściu.

17:00

Zaczynamy, w lodówce leży sześć schłodzonych piw. Z kumplem otwieramy pierwsze piwa. Dźwięk syku spod kapsla wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Następnie zaczynam kolejne piwo. MJ mieliśmy sobie zostawić na weekend ( jestr czwartek), lecz postanowiliśmy zaszaleć. Kolega zabiera sie za kręcenie lolka, sam nie jest w tym doświadczony, a ja nie potrafię tego robic w ogóle. Lolej zwinięty dośc nieprecyzyjnie, "filter" można nazwać "przelotowym" przez spora dziurę na środku.

18:00

  • LSD-25

ja pierwszy raz zapodałem połówkę (rzecz nazywała się OM i miała taki dziwny

wzorek) i pojechałem do Katowic.Cóż,było dziwnie,raczej lajtowo, udało mi

się dostrzec głębię trzeciego wymiaru(mam to do dziś - ten efekt nie mija)-

mój kumpel nazwał to 4D i to jest chyba najlepsze określenie.Do dziś też

pamiętam melancholijną podróż pociągiem przez brudny Śląsk z muzyką DCD na

słuchawkach,widok starych ,zczerniałych kamienic,brudnego słońca, zmęczonych

życiem współpasażerów ...eeh...