Portugalia: Ujęto szefa międzynarodowego gangu narkotykowego

Portugalska policja zatrzymała na lotnisku w Porto Luciano Nuneza Garcię, szefa międzynarodowego gangu zajmującego się przemytem narkotyków. Hiszpański mafioso próbował uciec do Maroka na sfałszowanych dokumentach.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

GazetaPrawna.pl

Odsłony

123

Portugalska policja zatrzymała na lotnisku w Porto Luciano Nuneza Garcię, szefa międzynarodowego gangu zajmującego się przemytem narkotyków - podały w poniedziałek media w Portugalii. Hiszpański mafioso próbował uciec do Maroka na sfałszowanych dokumentach.

Jak podkreśliły media, Nunez Garcia to jeden z najbardziej poszukiwanych w ostatnim czasie w Europie przestępców wśród handlarzy narkotykami.

40-letni Hiszpan został schwytany podczas próby dostania się na pokład samolotu ze sfałszowanymi dokumentami. Największe wątpliwości funkcjonariuszy wzbudził przedstawiony przez niego do kontroli peruwiański paszport.

Nunez Garcia, znany w półświatku jako "Nano", próbował przez Porto dostać się do Casablanki.

Według dziennika "Jornal de Noticias" Hiszpan przez lata kierował międzynarodowym kartelem narkotykowym powiązanym z państwami Ameryki Południowej. Ujęty przez hiszpańską policję mafioso miał w przeszłości odsiadywać karę 12 lat więzienia, ale zbiegł przed jej rozpoczęciem.

"Po swojej ucieczce Nunez Garcia ukrywał się przed hiszpańskim wymiarem sprawiedliwości. Miał do odsiedzenia karę za próbę przemytu 2,6 tony kokainy oraz 70 kg haszyszu. Wartość samej kokainy oszacowano na 86 mln euro" - napisał wydawany w Porto dziennik.

Portugalski sąd nakazał już tymczasowe aresztowanie Nuneza Garcii m.in. pod zarzutem posługiwanie się fałszywymi dokumentami. Mafijny boss, który przebywa w więzieniu w Porto, zostanie w najbliższych dniach przekazany hiszpańskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

Oceń treść:

Average: 9 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Set & Setting - A więc jest 28 sierpnia 2009, ciepły, lekko wietrzny dzień, od rana mam kaca po wczorajszym grillu, boli mnie lekko głowa, trochę podirytowany jestem.

Dawka/Metoda - 3 starte na pył gałki wsypane do jogurtu.

Wiek i doświadczenie - 19 lat (180cm, 90kg). Doświadczenie niemal zerowe. Alkohol (bardzo dużo, bardzo często), kilka razy kodeina (na pewno będzie więcej).

Czas trwania - Około 24h

Czas wchodzenia - 5h

  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"

Set & Setting: dom, potem podłoga u kolegi w domu, potem działka

Doświadczenie wtedy: Doświadczenie: THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat, benzydamina, kofeina, efedryna, pseudoefedryna, propan, kanabinole, miksy powyższych

Wiek: 17 lat, 70 kilogramów.

  • Amfetamina
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks

Bardzo dobry humorek, 18 urodziny kolegi wyprawiane w dosc duzym klubie, duzo znajomych, fajna ekipa pozytywnie nastrajająca, spodziewalem sie mocnej bani tej nocy

Zaczynamy podróż w nieznane, jedno jest pewne, bedzie grubo a co nam w tym pomoże to sie okaże.

20:30-Przychodzę na umówioną godzinę do domu D i wraz z nim czekamy na L (to były jego 18 urodziny) po jego przyjściu
od razu zarzucamy bombki Amfetaminy, trzeba było łykać bomby bo materiał był strasznie mokry, w sumie lepiej, nie wyżera nosa i gardła ale dla innych walenie po nosie to rytułał

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie pozytywne z chęcią do przeżycia czegoś nowego, pouczającego. Poprzednie tripy zawsze pozostawiały niedosyt, więc liczyłam na coś wyjątkowego.

Zaczęliśmy razem z chłopakiem o 18:00. Znajomy chłopaka raz/dwa razy w roku ma dostawę, tym razem wypadła w połowie listopada. Przypominam sobie, że moje pierwsze bliskie spotkanie z kapeluszami odbyło się dwa lata wcześniej w podobnym czasie. "To nie może być przypadek!"- myślę i żuję każdego grzybka z osobna - dokładnie jak za pierwszym razem, kiedy żołądek nie poradził sobie i część tripa wisiałam na toalecie. Przy kolejnych razach do spożycia potrzebowałam jakiejś przegryzki. Poszatkowane nadzieniem do tosta lub posypka na bułce + kleks z  ketchupu, który skutecznie zabija smak.