REKLAMA




Poprosiła policjantów, by sprawdzili, czy substancja w jej strzykawce to faktycznie metamfetamina

20-latka powiedziała funkcjonariuszom, że nie wierzy, by substancja, którą przyjęła, rzeczywiście była metamfetaminą, ponieważ czuła się po niej inaczej niż zwykle.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Kokomo Tribune
Carson Gerber

Odsłony

1986

Lokalna policja twierdzi, że 20-letnia mieszkanka Peru [tego w hrabstwie Miami, stan Indiana, USA], która przyznała się do używania metamfetaminy, poprosiła funkcjonariuszy, aby przetestowali jej strzykawkę pod kątem tego, czy narkotyk, który sobie wstrzyknęła, to rzeczywiście metamfetamina.

Zgodnie z informacją prasową, policja pojawiła się na miejscu zdarzenia, tj. w bloku przy 8 ulicy, około 10:41 rano we wtorek, w odpowiedzi na wezwanie dotyczące mającej przebywać tam podejrzanie zachowującej się kobiety.

Dwaj funkcjonariusze zidentyfikowali kobietę jako Sammi Y. Breeden. Powiedziała im ona, że wcześniej tego dnia, w innym miejscu, zażyła metamfetaminę. Wyjaśniła, że „strzeliła” ją sobie przy użyciu igły.

Następnie Breeden powiedziała funkcjonariuszom, że nie wierzy, by substancja, którą przyjęła, rzeczywiście była metamfetaminą, ponieważ czuje się inaczej, niż zwykle na haju. W tym momencie policjanci wezwali pogotowie.

Przed przetransportowaniem do szpitala Breeden zażądała, by funkcjonariusze przetestowali zawartość strzykawki, którą przy niej znaleźli. Po wykonaniu badania, substancję rozpoznano jako metamfetaminę.

Breeden została poinformowana, że zawartość jej strzykawki to rzeczywiście metamfetamina. Została aresztowana za posiadania metamfetaminy i akcesoriów i zatrzymana w areszcie hrabstwa Miami z kaucją określoną na 10.000 dolarów.

Policja twierdzi, że po zatrzymaniu Breeden dała do zrozumienia, że żywi do funkcjonariuszy urazę. Powiedziała, że chciała przecież tylko dowiedzieć się, co znajdowało się w jej strzykawce.

Oceń treść:

Average: 9.5 (4 votes)

Komentarze

maximumoverload
Jebane prochy. Odmóżdżają na maxa.
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Tripraport

Impreza psytrance w pewnej dużej hali. Byłem raczej spokojny i nastawiałem się na głębokie zanurzenie w oceanach dźwięku.

To był ten moment którego się nie spodziewałem, T0+2,5h, po tym jak powoli zatapiałem się w dźwiękach widząc zmieniające się wraz z muzyką ruchy i zachowania ludzi jakby były architektonicznie tworzone przez muzykę i analizowałem to co widzę, nagle mnie uderzyło z całą mocą. Stałem się częścią tego wszystkiego, już nie jako obserwator ale jako aktywny uczestnik poddany wpływowi, wydawało mi się że to co słyszę i widzę tworze sam ale nie mam kontroli nad tym, zatem pochodzi to z części mnie nad którą nie panuję.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Przed wzięciem byłam raczej przybita, zdołowana, zmęczona. To był męczący tydzień i uciążliwy dzień. Nie miałam siły, byłam rozdrażniona. Tego dnia nie planowałam brać, miałam za sobą tydzień intensywnego grzania i serce powoli zaczynało odmawiać posłuszeństwa. Bolała mnie głowa, serce kołatało przy każdym pokonywaniu schodów, do tego nasilające się uderzenia w skroń i znacznie osłabiona wydajność płuc...

Swoje przeżycia z DXM zaczęłam około pół roku temu. Większość moich tripów zawsze wahała się pomiędzy drugim i trzecim plateau, jedynie raz doszłam do czwartego. Dawkowanie ograniczam zawsze do 150mg, ze względu na to, że mam 1,68m i ważę 42kg. Przez ostatni rok brałam ketoprofen, tramadol w silnym dawkowaniu. Do tego morfina i dwukrotna długa narkoza.

Wstęp

  • Marihuana

Otoz wszystko to co mam zamiar opisac, wydarzylo sie mniej wiecej 1,5 roku temu, we wczesna wiosne... jezeli mnie pamiec nie myli, byl to zapewne marzec lub kwiecien. Mielismy z jakiejs okazji (nie pamietam juz niestety dlaczego) kilka dni wolnych od budy, i zeby bylo smiesznie, na te kilka dni, moii starzy wybyli z domu na jakas wycieczke za granice... Szkoly nie bylo, chata wolna... czegoz jeszcze do szczescia potrzeba ??? Stwierdzilismy z moim najlepszym kumplem (psedonim Rochu), iz mozna by ten wolny czas wykorzystac i pokrecic sie troche na czyms naturalnym, a najlepiej na skunie.

  • Karbamazepina

randomness